Polski żołnierz

 

Co Hitler myślał o Polakach?

„Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich, z którymi spotkali się Niemcy podczas tej wojny w Europie... Polacy według mojej opinii, oraz na podstawie obserwacji i meldunków z Generalnej Gubernii, są jedynym narodem w Europie, który łączy w sobie wysoką inteligencję z niesłychanym sprytem. Jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyjąc ciągle w niesłychanie trudnych warunkach politycznych, wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy, nigdzie niespotykany.  

Na podstawie ostatnich badań, powadzonych przez Reichsrassenamt uczeni niemieccy doszli do przekonania, że Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Uczeni nasi doszli do wniosku, że połączenie niemieckiej systematyczności z polotem Polaków dałoby doskonałe wyniki"

 

 

Hodów 1694

"Tatarzy ostrzeliwali broniących się z łuków. W ciągu tych kilku godzin na stronę polską padło tak wiele strzał, że po bitwie, tylko tych niepołamanych, zebrano aż kilka wozów! Połamanych nikt nie próbował zbierać, ani liczyć. Było ich zbyt wiele."

 

 

Bohater greckiego ruchu oporu

"Często zmieniał tożsamość, miał ogromną sieć kontaktów i powodował tak znaczące straty w siłach niemieckich, że za pomoc w jego ujęciu proponowano wysoką nagrodę. Po raz pierwszy złapany w grudniu 1941 r. po denuncjacji kolegi ze szkoły, zaatakował transportującego go strażnika i uciekł z pędzącego samochodu. Drugi raz zatrzymany na wyspie Faros przez włoskich karabinierów. Upił ich jednak w przydrożnej tawernie i uciekł w mundurze jednego z nich. Po raz ostatni ujęto go w 1942 r. w Atenach. Przed hitlerowskim sądem powiedział, że jest Polakiem i że choć jest brytyjskim agentem walczy także w imieniu swojej ojczyzny. Skazano go na potrójną karę śmierci."

 

 

 

 

 

 

Kazimierz Leski - generał wehrmachtu

Kazimierz Leski podróżował po III Rzeszy jako porucznik Wehrmachtu. Uświadomił sobie jednak, że im wyższa ranga fałszywej tożsamości, tym łatwiej zwodzić Niemców. Tak powstał gen. Julius von Hallman, któremu Niemcy sami przekazali plany Wału Atlantyckiego. Mimo paniki, jakie wywołała spektakularna akcja polskiego szpiega, Leski, po zmianie wyglądu, nadal podawał się za generała Wehrmachtu, tym razem podszywał się pod Karla Leopolda Jansena. W 1944 r. dowodził kompanią w Powstaniu Warszawskim. Niemcy nigdy go nie złapali. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sprawdzian odbywał się w ramach operacji „Beneficial Cooperation”, polegającej na oczyszczaniu kanału z niebezpiecznych pozostałości z czasów II wojny światowej. Każdy z okrętów musiał dotrzeć do wyznaczonego akwenu, a następnie w ciągu 24 godzin zlokalizować jak najwięcej min ćwiczebnych. W ćwiczeniach wzięło udział siedem jednostek, które kolejno wchodziły na wyznaczony akwen.

Przy tej okazji swoją skuteczność potwierdził nowoczesny pojazd podwodny Gavia. Można zaprogramować go na przeszukiwanie wyznaczonego akwenu i spuścić na wodę. Wcześniej Gavia sprawdziła się m.in. podczas manewrów u wybrzeży Finlandii i w rejonie Zatoki Kilońskiej. „Mamy sporą satysfakcję. Jeszcze raz się okazało, że nasza Gavia jest niezwykle skutecznym narzędziem" – powiedział kmdr ppor. Michał Dziugan, dowódca ORP „Mewa”. Powiedział, że w przewidzianym czasie załodze udało się odnaleźć 8 min różnego typu. „Był to najlepszy rezultat” – powiedział kmdr ppor. Dziugan.

 

Pod koniec grudnia 1942 roku w sztabie feldmarszałka III Rzeszy Wilhelma Lista w Strasburgu zjawił się pułkownik Wehrmachtu baron Arnold von Lückner. Po rozmowie na temat sytuacji na froncie wschodnim został odwieziony samochodem feldmarszałka na pociąg jadący do Paryża. W styczniu 1944 roku ta sama osoba odebrała z rąk Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych gen. Kazimierza Sosnkowskiego Order Wojenny Virtuti Militari, a rok później trafiła do obozu koncentracyjnego Gross Rosen. Kim była ta tajemnicza postać?

 

– Na sam pomysł tego rodzaju opatrunku wpadł jeden z żołnierzy wojskowej jednostki „GROM” po powrocie z misji w Afganistanie – mówi w rozmowie z INNpoland profesor Zbigniew Adamiak z Katedry Chirurgii i Rentgenologii z Kliniką Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Olsztynie. 

 

 

 

 

 

 

 

 

© 2015 by "This Just In". Proudly created with Wix.com