Żołnierze 18. Dywizji Piechoty!

Dowództwo 18-tej Dywizji Piechoty

Nr. 8644/adj. Poczta polowa 33, dnia 28. lipca 1920.


Żołnierze 18. Dywizji Piechoty!


Miesiąc mija od czasu kiedy stanęliśmy przed główną siłą bolszewickiej Rosji t. j. konną armją Budionnego, która rzuca się w ostatnim wysiłku na nasze szeregi.


Strasznym rozlewem krwi, bestjalskiem obchodzeniem się z bezbronnymi jeńcami i rannymi, szerzeniem paniki walczą dzicy najeźdźcy z żołnierzem polskim.


Sposób tej walki niczem się nie różni od tatarskich hord, którym tak bohatersko opór stawili nasi pradziadowie na tych samych polach na których wy dziś walczycie.


Żelazny opór młodych piersi żołnierzy 18. Dywizji piechoty, którzy owiani patryjotyzmem odrodzonej Ojczyzny nieśli dla niej w ofierze wszystko co najdroższe, bo życie, nie szczędzili krwi i trudów, powstrzymał najazd kozacki.


Już w bitwach pod Hrycowem i Batkowem roznieśliście części nieprzyjacielskiej armji konnej. Mając naokoło siebie nieprzyjaciela szedł nasz młodziutki żołnierz i noc walcząc, nie bacząc na trudy i zmęczenie.


Niespodziewane uderzenie 18. Dywizji piechoty na Ostróg spowodowało takie zamieszanie u nieprzyjaciela, że szybko cofnął swe konne dywizje które stały już pod Dubnem gotowe do uderzenia na Brody, a kiedy nieprzyjaciel zgromadził pospiesznie siły i z zaciekłością rzucił się na nas w Ostrogu, wytrwały bojownik 18. Dywizji piechoty nie bacząc na śmierć lub niewolę, kładł masę trupów wroga, krwawiąc sam obficie. Uderzenia 18. Dywizji piechoty z Ostroga na Buderaż a potem na Obgów za plecyma nieprzyjaciela popsuło plany nieprzyjacielskie w zupełności. Niespodziewane wycofanie się z Obgowa pod Krzemieniec, rozbicie tam zgrupowanego wroga, potem uderzenie na północ i zajęcie Dubna, wycofanie się stamtąd i ponowne uderzenie na Dubno spowodowały, że nieprzyjaciel ściągał wszystkie swe siły gotowe do uderzenia na Łuck z powrotem.



Walki pod Chorupanem tak krwawo zapisały się w szeregach wrażego kozactwa, że według zeznań oficerów jeńców Budionnego był to najpoważniejszy i najsilniejszy opór na jaki armja jego dotychczas natrafiła.


Bo też żołnierz 18. Dyw. piech. nie broni się lecz wyłącznie kontratakuje.


Setki trupów nieprzyjacielskich na polach Chorupania świadczą o waleczności piechoty i artylerji 18. Dyw. piech.


Podnieść tu należy działalność 49. p. p. oraz 2. i 3. Baterji 18. P. A. P. które nie bacząc na wysiłki wroga stały niezachwiane.


W marszach późniejszych mając wroga ze wszech stron, nie bacząc na szalone zmęczenie ani na strzały padające zewsząd, zachował się nasz żołnierz jak zwycięzca. Z otoczonych Brodów przebiła się 18. Dyw. piech. przykładnie.


Stanąwszy obecnie w miejscu skąd do wszystkich moich żołnierzy przemówić mogę, pragnę podnieść zasługi bojowe wszystkich oficerów i żołnierzy. Pragnę wyrazić wam podziękowanie za trud oraz za zmęczenie, za chęć służenia Ojczyźnie, która na to patrzyła z wdzięcznością i zachwycała się bohaterskimi zmaganiami 18. Dyw. piech.


Starajcie się utrzymać jaknajdłużej tą opinię jaką zdobyliście sobie. Nie rzucajcie z głów tego lauru, który włożył wam znój i żołnierski trud. Pamiętajcie, że pierwszym obowiązkiem waszym jest stać na straży całości Ojczyzny, wywalczyć jej pokój i niezawisłość, o co w powstaniach walczyli po całym świecie ojcowie nasi a od San Domingo aż po granice Syberji, zostawiali swe ciała jako pamiątkę swych trudów.


Baczcie, że koniec blizki – a tylko zwycięstwo zapewni wam pożądany spokój i ukoi rany zadane 6-ścioletnią wojną odrodzonej Ojczyźnie.


Pamiętajcie zawsze, że najlepszą obroną jest atak i to bezwzględnie w każdej sytuacji.


Dowódca 18. Dywizji piechoty

KRAJOWSKI m.p.

Generał podporucznik


 

Dowódca VI. Armji generał Iwaszkiewicz będą dnia 28. Lipca w Sztabie 18. Dyw. piech. rozkazał mi osobiście wyrazić wszystkim żołnierzom 18. Dywizji piech. szczególną swą wdzięczność i podziękowanie za bohaterską walkę, którą 18. Dyw. piech. prowadziła w ostatnich tygodniach.

Dowódca 18. Dywizji piechoty

KRAJOWSKI m.p.

Generał podporucznik