Kowalówka (Macklenburg)


Obszar, na którym położona jest Kowalówka należał niegdyś do biskupstwa płockiego. Administracyjnie znajdował się na terenach należących do wsi Ruskołęki oraz Jasienicy. W 1772 roku ziemie te weszły w skład Królestwa Prus, a po trzecim rozbiorze Polski (1795), w roku 1798 włączone zostały do Dóbr Ekonomicznych Jasienica. Prusacy bardzo intensywnie przystąpili do kolonizacji tych obszarów, co dało początek wielu nowym miejscowościom. Ośrodkiem, który najbardziej promieniował na okolice zamieszkałe przez niemieckich kolonistów była miejscowość o nazwie Königshuld (obecnie Paproć Duża), gdzie z czasem wybudowali sobie zbór ewangelicko-augsburgski (1848 r). Przybysze z Meklemburgii, Wirtembergii i Saksonii założyli też szereg innych miejscowości w okolicy. Na początku XIX wieku założono również takie miejscowości jak Luisenau (obecnie Pęchratka), czy interesującą nas osadę o nazwie Macklenburg, czyli dzisiejszą Kowalówkę. Przyszłych kolonizatorów zachęcano do wyjazdu w nieznane bezpłatnym przydziałem ziemi oraz materiałów budowlanych. Mogli także liczyć na ulgi podatkowe i odroczenie obowiązkowej służby wojskowej.

Ogromną część nowopowstałego Leśnictwa Jasienica przeznaczył zaborca pod płody rolne, co dało początek rabunkowej gospodarce leśnej i pozwoliło na szybki rozwój rolnictwa wśród kolonistów. Wśród nich byli również, choć niezbyt często Francuzi.


Macklenburg powoli się rozrastał. Pojawiły się pierwsze domy i zabudowania gospodarcze. Szybko nastąpiła jednak stagnacja. Otóż w roku 1806 Fryderyk Wilhelm III, król Pruski zażądał od cesarza Francuzów Napoleona Bonaparte, aby ten wycofał swoją armię poza rzekę Ren. Było to równoznaczne z wypowiedzeniem wojny Napoleonowi I, który natychmiast ruszył na Berlin. Z kolei armia prusaków ruszyła na Naumburg i Erfurt. Pierwsze potyczki w tym konflikcie miały miejsce pod Schleiz, czyli na terytorium niemieckim. W szybkim tempie armia Napoleona I dotarła pod Jenę i rozbiła liczniejszą, 72-tysięczną armię francuską pod dowództwem księcia Hohenlohe. Poległo ponad 12 tysięcy Prusaków. Armia Francuska była od tej pory w odwrocie. Kiedy Francuzi zajęli Berlin, Prusacy masowo poddawali się, a będący w pruskich szeregach Polacy masowo dezerterowali i zgłaszali się do walki u boku Napoleona I. Wyparci przez polsko-francuskie siły Prusacy z pewnością przygarnęli też wielu osadników, którzy wrócili w rodzinne strony.


Flaga Królestwa Polskiego

W roku 1807 utworzone zostało Księstwo Warszawskie, a później, na mocy decyzji kongresu wiedeńskiego Królestwo Polskie. Również w okolicy Andrzejewa zaszły pewne zmiany administracyjne, ale osadnicy, którzy nadal mieszkali w zbudowanych przez siebie domach całkiem dobrze dogadywali się z polskimi mieszkańcami. Poza tym w wielu wioskach brakowało rąk do pracy, więc nie stwarzano problemów osadnikom niemieckim.


„Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” z 1882 r. zawiera takie oto informacje na temat obszaru Gminy Jasienica z tamtego okresu:


Gm. J. [Gmina Jasienica] liczy 703 dm.[domy], ludność zaś 6809 dusz a mianowicie 3353 mężczyzn i 3456 kobiet. Ludność ta rozpada się na następujące kategorye: szlachty obywateli 47, księży 2, mieszczan t.j. oficyalistów, młynarzy, karczmarzy i rzemieślników (w połowie żydów) 115, włościan Polaków 4825, szlachty drobnej 340, urlopowanych żołnierzy wszelkich wyznań 153, kolonistów Niemców ewang i katol. 1319, cudzoziemców 7. Tu dodać należy, że pomiędzy kolonistami jakkolwiek trafiają się rodziny nie mówiące po polsku i uznające się za niemców choć katolickie, tak znowu są rodziny ewangelickie z obcemi nazwiskami, lecz nie mówiące po niemiecku i uznające się za polaków; ztąd rozdział według narodowości dosyć trudny, tem bardziej że kilka rodzin pochodzących z Alzacyi pomimo 50-letniej nieobecności w kraju i nieznajomości innego języka prócz niemieckiego, obraża się posądzeniem o jakąbądź inną narodowość i koniecznie żąda, by ich za Francuzów uważano. (…)


Ogólna przestrzeń gminy 22,253 mr.[morgów], w czem 300 mr. łąk, 19535 mr. ornej ziemi, 120 mr. lasu i 2298 m. pastwisk, smugów i nieużytków; oprócz tego w granicach gminy mieści się 4782 mr. lasów rządowych, należących do leśnictwa Zambrów, a mianowicie straże: Biel, Strugi i Kalinowo. Oprócz tych lasów obrastających wzgórza około Ostrowia [obecnie Ostrów Mazowiecka] i stanowiących jakoby obramowanie gminy, cały obszar przedstawia doskonałą bezleśną płaszczyznę o ziemi gliniastej, tłustej, około Kowalówki przechodzącej w czarnoziem. (…)


Zakładów przemysłowych i fabrycznych na większą skalę w gminie niema oprócz kilku wiatraków z rocznym dochodem: Jasienica 150 rs., Kowalówka 300 rs., Pęchratka 280 rs., Paproć duża 290 rs. i P. -mała 180 rs., Smolechy 240 rs., Dąbrowa 315 rs., Króle duże 218 rs. i trzy w Ruskołęce z ogólnem dochodem 510 rs.; wielu także z mieszkańców szczególniej wsi Paproć zajmuje się wyrobem sit i bron, a w Królach, Kowalówce i Pęchratce tkanin lnianych i wełnianych lecz wyroby te, jakkolwiek dość zadawalające pod względem jakości, w zbyt małej ilości wysyłane są na sprzedaż, tak że po za kres najbliższej okolicy nie wychodzą. Prawie wszystkie wsie tej gminy są urządzone kolonialnie przez b. komisyą skarbu w 1846 r. i podzielone na osady od 25 do 60 mr., w skutek czego, jak również dzięki wybornej glebie i dobrym warunkom zbytu, mieszkańcy rolnicy cieszą się dobrobytem.


Niemieckim osadnikom żyło się dość dobrze i na ogół utrzymywali poprawne stosunki z miejscową ludnością. Wielu z nich się spolonizowało, a ich potomkowie żyją w Kowalówce i okolicznych wioskach i miasteczkach po dzień dzisiejszy. Wielu zmieniło też wyznanie i przeszło na katolicyzm. W czasie pierwszego spisu powszechnego odrodzonej Rzeczpospolitej, po wojnie polsko-bolszewickiej, w roku 1921 w Kowalówce było 10 domów oraz 11 budynków mieszkalnych, których domami nie nazwano. 108. mieszkańców wioski podało się za katolików, a tylko 24. za ewangelików. Poza jednym Rosjaninem (prawosławnym), wszyscy podali narodowość polską. W ówczesnej Polsce Niemcy stanowili czwartą najliczniejszą grupę narodowościową poza Polakami.


Jednym z ostatnich epizodów związanych z egzystencją okolicznych Niemców jest wybuch wojny światowej. Adolf Hitler planował włączyć mniejszość niemiecką w swoją politykę i plany szybkiego podboju Polski, co w niewielkim tylko stopniu mu się udało. Po zakończeniu działań wojennych część kolonistów przymusowo przesiedlono w inne miejsca podbitej Polski. Wiele rodzin eksmitowano karnie, za propolskie postawy. Część wyemigrowała dobrowolnie. Inni pozostali na zawsze. Dzisiaj pozostały po nich spolszczone nazwiska oraz założone przez nich wioski, takie jak Kowalówka. Pozostał też cmentarz w Paproci Dużej.



 

Źródła:

- „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich”, tom III.

- Pierwszy powszechny spis Rzeczypospolitej Polskiej

- „Województwo podlaskie w świetle spisów powszechnych”, praca zbiorowa pod dyr. Ewy Kamińskiej-Gawryluk