Poległ na Polu Chwały

W sierpniu 1920 roku los Polski i Europy wisiał na przysłowiowym włosku. Niewiele brakowało, aby hordy bolszewickie dotarły do Warszawy i zdobyły ją. Do boju Naród Polski zmobilizował niesamowicie zdeterminowane oddziały żołnierzy. Obok starych wiarusów, do boju poszli młodzi chłopcy, dzieciaki. Wielu z nich nigdy nie powróciło do rodzinnych domów, ale swoją postawą wywalczyli wolną i niepodległą Polskę, z której zasobów czerpiemy do dnia dzisiejszego. Niejeden żołnierz, w konfrontacji z nawałą bolszewicką poniósł śmierć. Bardzo często wręcz męczeńską. Groby naszych bohaterów rozsiane są po polach i lasach. W granicach Rzeczpospolitej i poza nimi. Wiele pozostaje nieznanych, albo zapomnianych. O innych nadal pamiętają strażnicy ówczesnego bohaterstwa – „aniołowie pamięci”.


Jedna z mogił żołnierskich, o której nigdy nie zapomniano znajdowała się na działce Ryszarda Wyszomirskiego w Gutach Bujno. Ryszard Wyszomirski podzielił się wiedzą o poległym w Gutach Bujno żołnierzu z członkami stowarzyszenia „Wizna1939”. Postępujące po sobie zdarzenia doprowadziły do odnalezienia mogiły i ekshumacji szczątków poległego w 1920 roku żołnierza z Radzymina. Niestety Jego personalia są nieznane, a o pochodzeniu wiemy z informacji przekazywanych z ojca na syna w rodzinie Wyszomirskich.


Ostrów, Andrzejewo, 1920, wojna, bolszewik, bohater,
Cmentarz w Ostrowi Maz. 07. VIII 2021 r.

Prace poszukiwawcze rozpoczęły się od przeprowadzenia badań georadarowych w marcu 2021 r. Spodziewanym rezultatem tego zabiegu, było odnalezienie pojedynczej mogiły żołnierskiej. W jamie grobowej, oprócz szczątków ludzkich znajdowały się elementy oporządzenia wojskowego i amunicja karabinowa z epoki. Zagadkowym znaleziskiem był sowiecki granat moździerzowy z lat 40-tych, który umieszczony został w grobie rozmyślnie, zapalnikiem do góry.


Stowarzyszenie „Wizna1939” wystąpiło do Wojewody Mazowieckiego z wnioskiem o pozwolenie na pochówek. Po spełnieniu wymogów natury urzędniczej, taka zgoda została udzielona.


Siódmego sierpnia 2021 r., w kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ostrowi Mazowieckiej miała miejsce Msza żałobna w intencji ekshumowanego żołnierza. Później trumna ze szczątkami bohatera została wyprowadzona na miejscowy cmentarz, gdzie powstał, zorganizowany specjalnie na ten pochówek Grób Nieznanego Żołnierza. Kondukt żałobny stanowili żołnierze, harcerze, duchowni, samorządowcy, mieszkańcy Ostrwi Maz. i okolicy… Oprócz asysty motocyklistów, na wieczną wartę, wśród huku salwy honorowej poległego żołnierza odprowadzał także koń ułański, który przybył z rodzimej (?) jednostki poległego, w barwach 11 Pułku Ułanów z Radzymina.


Na cmentarzu pomyślano o większej kwaterze, która mogłaby pomieścić również szczątki innych poległych, których uda się w przyszłości odnaleźć w toku poszukiwań. Bohater z 1920 roku pochowany został z honorami przy asyście wojskowej. Na mogile stoi duży, brzozowy krzyż. Na nim zawisła blaszana tabliczka zachowana z pierwotnego miejsca pochówku.

Po uroczystości pogrzebowej odbyło się w Starej Elektrowni w Ostrowi Mazowieckiej, spotkanie poprowadzone przez Dariusza Szymanowskiego ze stowarzyszenia „Wizna1939”. Prezes stowarzyszenia przybliżył zgromadzonym historię poszukiwań i ekshumacji żołnierza, którego szczątki złożono na ostrowskim cmentarzu.


Druga część spotkania poświęcona została na wręczenie odznaczeń „Anioł pamięci”. Taką formę uhonorowania osób, które angażują się w kultywowanie i utrwalanie pamięci o bohaterach walk z 1920 roku zaproponowała Monika Beyer, wnuczka Williama Beyer’a, który spoczywa na cmentarzu grzebalnym w Szumowie. Przewodniczącym Kapituły tego odznaczenia jest Dariusz Szymanowski ze stowarzyszenia „Wizna1939”. W tym roku Kapituła przyznała osiem takich odznaczeń, w tym Julii Wujkowskiej, której piękny głos wypełniający mury andrzejewskiego kościoła w roku 2018 zapadł członkom Kapituły (i nie tylko) w pamięci aż do tej chwili. Julia Wujkowska bez oporów dała się namówić na zaśpiewanie na zakończenie spotkania, znanej piosenki żołnierskiej o tęsknocie do Jasieńka, który poszedł na wojenkę.

1920, Beyer, William, Medal, odznaczenie, Historia, Andrzejewo,
Wręczenie odznaczeń "Anioł pamięci".

Swoją wdzięczność i podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do tego, że pogrzeb naszego bohatera mógł się odbyć, wyraził burmistrz Jerzy Bauer oraz proboszcz Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ostrowi Mazowieckiej, któremu poległy żołnierz skojarzył się z biblijnym ziarnem, które rzucone do ziemi obumarło, ale tylko po to, aby wydać obfity plon: niepodległość. Ks. prałat dr Jan Okuła apelował również o historyczną pamięć, która często jest deformowana i zakłamywana w przestrzeni publicznej.


Spotkanie zakończyła modlitwa za zmarłych i błogosławieństwo.

Czytelnia
IMG_20180916_102220.jpg
Wybierz kluczowe słowo: