top of page

250 lat USA

  • 5 godzin temu
  • 7 minut(y) czytania

 

     Historia Stanów Zjednoczonych Ameryki (USA) to opowieść o kolonizatorach z minionej epoki, wśród których byli przedstawiciele wielu nacji, w tym Polacy. Pierwsi byli zapewne Azjaci, którzy pokonali Cieśninę Beringa. Początek XVII wieku to czas, w którym angielskie okręty dopłynęły do brzegów obecnej Wirginii i osadziły tu swoje garnizony wojskowe. Brytyjska administracja nie była darzona sympatią i co jakiś czas wybuchały konflikty z poszczególnymi koloniami. Wreszcie kolonizatorzy z Europy postanowili położyć kres brytyjskiej potędze i wystawili swoich delegatów na Kongres Kontynentalny. W lipcu 1776 roku przegłosowano odcięcie się od brytyjskiej władzy i wyznaczono dzień, w którym miała być podpisana deklaracja niepodległości.



    Wielka Brytania nie zamierzała zrezygnować z posiadanych profitów i doszło do wojny. Początkowo Brytyjczycy odnosili zwycięstwo, ale po przegranej bitwie pod Saratogą w 1777 roku ich położenie zmieniło się. Zwłaszcza, że po stronie kolonistów opowiedziała się Francja, która walczyła z Wielką Brytanią o status największego mocarstwa świata. Oddziały amerykańskich kolonizatorów pokonały regularną Armię Brytyjską, ale trzeba pamiętać, że niejeden z nich posiadał doświadczenie wojskowe z czasów pobytu w Europie. Amerykanie pod Saratogą dowodzeni byli przez gen. Horatio Gates’a, który wcześniej walczył przeciwko Francuzom, a swoją karierę zaczynał w wojsku brytyjskim.


gen. Horatio Gates
gen. Horatio Gates

    Skoro do wojny przystąpili Francuzi, to nie mogło tam też zabraknąć Polaków. Wśród nich słynnego Tadeusza Kościuszki. Ten po ukończeniu Szkoły Rycerskiej w Ojczyźnie skierował swe kroki do Paryża, gdzie kształcił się w Akademii Wojskowej w Wersalu. Po powrocie do kraju nie znalazł pracy w wojsku, a wkrótce Rzeczpospolita została okrojona w swych granicach poprzez ościenne mocarstwa. Kiedy dowiedział się o konflikcie na kontynencie amerykańskim wyruszył w dwumiesięczną podróż po sławę. Do Filadelfii przybył 24. września 1776 roku. Wkrótce podjął prace przy fortyfikowaniu Filadelfii, a szczególnie doceniony został właśnie podczas bitwy pod Saratogą. Za zasługi na rzecz walki o niepodległość Ameryki został mianowany generałem brygady. Wiązało się to także z gratyfikacją pieniężną i przyznaniem ok. 250 hektarów gruntu. Część pieniędzy przeznaczył na wykupienie i kształcenie czarnych niewolników. Jego ordynansem był Agrippa Hull, czarnoskóry żołnierz w służbie amerykańskiej. Utrzymywał też dobre relacje z rdzennymi mieszkańcami Ameryki. Wodzowi Little Turtle podarował pistolety z przykazaniem, aby nie pozwolił podbić swojego ludu. Niestety Indian Amerykańskich zdziesiątkowały choroby przywiezione z Europy, na które nie byli odporni oraz ekspansyjna cywilizacja żądna ziemi, pieniędzy i władzy.


Wódz rdzennych mieszkańców Ameryki.
Wódz rdzennych mieszkańców Ameryki.

   O Polakach, którzy zaznaczyli swoją obecność na kontynencie amerykańskim można dowiedzieć się więcej odwiedzając Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce.


    4. lipca 1776 roku uchwalona została Deklaracja Niepodległości. Była dokumentem, który deklarował zerwanie związków z Wielką Brytanią i powoływał nowe państwo na mapie świata – Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Głównym autorem tekstu deklaracji był Thomas Jefferson. Podpisanie dokumentu miało miejsce 2. sierpnia 1776 r., ale Amerykanie świętują dzień uchwalenia, a nie podpisania dokumentu. Dla współczesnych obywateli USA jest to Independence Day, czyli Dzień Niepodległości. Kilka lat temu jedna z gazet teksańskich wrzuciła dokument podpisany w 1776 roku na portal społecznościowy Facebook, na którym, jak wiemy cenzura ma się świetnie. Również w tym przypadku treść została automatycznie zablokowana jako niestosowna. Tyle, jeśli chodzi o frazesy o „wolności”.



    Preambuła dokumentu zawiera taki oto tekst:


    Uważamy za oczywiste same przez się prawdy, że wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi, że zostali obdarzeni przez Stwórcę pewnymi niezbywalnymi prawami, wśród których są życie, wolność i dążenie do szczęścia.


    Walki o niepodległość zakończyły się w roku 1781. Wielka Brytania ustąpiła. Na bazie dawnych kolonii zaczęły powstawać stany; Kentucky, Tennessee i inne.


    W proklamacji niepodległości zapisano, iż „zjednoczone Kolonie są i z prawa powinny być Wolnymi i Niepodległymi Państwami”.



    Amerykanie rozwijali swój kraj i zdobywali kolejne terytoria kosztem rdzennych mieszkańców kontynentu. W 1803 roku odkupili od Francuzów Luizjanę, a co za tym idzie brutalnie wysiedlili tutejsze plemiona, głównie Siuksów. Powstały dwa Stany: Dakota Północna i Dakota Południowa. Ograniczanie terenów łowieckich dostępnych dla Indian i ciągłe łamanie zawartych traktatów doprowadziło do buntu prawowitych właścicieli tych ziem. W Minnesocie członkowie plemienia Dakota zbuntowali się i wzniecili powstanie w roku 1862, a później wybuchła wojna ze Siuksami. Oczywiście Indianie nie mieli najmniejszych szans. W listopadzie 1889 roku nowe stany przyłączone zostały do USA.



    W 1821 roku niepodległość uzyskał Meksyk. Zrodziło to konflikt z Amerykanami, trwający po dzień dzisiejszy. USA przejęły od Meksyku Florydę i chciały odkupić Teksas i Kalifornię. Meksykanie nie zgodzili się, a więc Kongres Amerykański postanowił przejąć Meksyk siłowo. W wyniku przegranej Meksykanie musieli sprzedać nie tylko Teksas i Kalifornię, ale także Nowy Meksyk, Arizonę, Utah, Wyoming i Kolorado. Cena była iście złodziejska…


    Później USA powiększyły się o Oregon, o który spór prowadziło kilka mocarstw, a przede wszystkim silnie osadzeni tam Brytyjczycy. To właśnie z nimi zawarto kompromis i w czerwcu 1846 roku kolejny Stan wszedł w skład terytorium USA.



W roku 1867 Amerykanie odkupili od Rosji Alaskę, a w 1959 roku wraz z Hawajami włączyli ją w stan posiadania USA.


    Polski Sejm pod przewodnictwem starego komunisty W. Czarzastego, który jeszcze niedawno walczył z „amerykańskim imperializmem” w szeregach Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej przyjął specjalna uchwałę z okazji 250. rocznicy uchwalenia deklaracji niepodległości USA. Za przyjęciem uchwały głosowali prawie wszyscy posłowie, trzech wstrzymało się od głosu. W uchwale z dnia 29 maja 2026 r. napisano między innymi:


    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podkreśla, że umiłowanie wolności i wspólne rozumienie ideałów demokratycznych spowodowały, że bohaterowie walki o niepodległość Polski włączyli się w rewolucję amerykańską i walkę o niepodległość Stanów Zjednoczonych Ameryki. Tadeusz Kościuszko i Kazimierz Pułaski swoimi licznymi inicjatywami pomagali w obronie niepodległości młodego państwa amerykańskiego. Także w późniejszym okresie polsko-amerykańskie braterstwo broni było wielokrotnie wypróbowane i zostało przypieczętowane ofiarą żołnierzy obu narodów podczas wspólnych misji bojowych.



   Jeszcze jeden, ciekawy fragment, pod którym podpisał się były komunista, a obecnie (o zgrozo!) Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty:


    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej pragnie zaznaczyć, że Stany Zjednoczone miały szczególny udział w wyzwoleniu Polski od komunizmu, ponownym odzyskaniu niepodległości oraz wsparciu procesu przemian ustrojowych zapoczątkowanych w 1989 roku. Aby zagwarantować bezpieczeństwo wolnej Polski i jej udział we wspólnocie euroatlantyckiej, kluczowe było wsparcie USA dla przystąpienia Polski do NATO w 1999 roku.



   To oczywiście frazesy. W uchwale nie ma ani słowa o tym, że USA wspierają obecnie ludobójcze działania państwa położonego w Palestynie. Kurtuazja polityczna nie sprzyja wytykaniu Amerykanom, że od dziesięcioleci żyją z napadania innych krajów. Przecież na zdziesiątkowaniu Indian i Meksykanów się nie skończyło. W 1898 roku walczyli z Hiszpanami o Kubę i Filipiny, co było równoznaczne z dużymi aspiracjami w układzie geopolitycznym świata. Interweniowali w Chinach podczas Powstania Bokserów i na Karaibach, gdzie okupowali Haiti, Dominikanę i Nikaraguę. Walczyli też podczas Wielkiej Wojny między narodami, gdzie dołączyli do Ententy i przyczynili się do pokonania Cesarstwa Niemieckiego. Niemcy nigdy im tego nie wybaczyli, o czym możemy się przekonać obserwując obecną politykę tego kraju. W latach 1918-1920 obecni byli w Rosji - w ramach interwencji alianckiej. Druga wojna światowa wywindowała USA na pozycje światowego mocarstwa, które ciągle walczy o niepodległość innych krajów, a zwłaszcza tych, które obfitują w ropę i inne dobra naturalne. W czasie tzw. Zimnej Wojny Amerykanie zaangażowali się w wojnę w Wietnamie (1960-1975) i ponieśli w niej ogromne straty. Wcześniej była Wojna koreańska (1950-1953) i nieudana inwazja w Zatoce Świń (1961). Inwazja na Grenadę, Panamę, Zatokę Perską, Somalię, Bośnia i Hercegowina, Kosowo.



     W 2001 roku wybuchła wieloletnia wojna w Afganistanie, a w trakcie jej trwania inwazja na Irak, który ponoć miał broń masowego rażenia. Pretekst okazał się całkowicie zmyślony, a kraj i cały region jest zdestabilizowany po dzień dzisiejszy. Niestety działo się to przy czynnym udziale naszych żołnierzy. Amerykanie interweniowali też w Libii, Syrii, Jemenie, Wenezueli. Obecnie wspierają czynnie Izrael w wojnie przeciwko Hamasowi, który broni swojej ziemi. Polityka państwa położonego w Palestynie to polityka ludobójcza. Bez litości mordowane są tam małe dzieci, bombardowane szpitale i szkoły. USA wspierają Izrael na wielu płaszczyznach. Polska niestety również. Przy okazji próbuje się nas wciągnąć w wojnę rosyjsko-ukraińską i zaangażować w konflikt z Iranem. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że nasz armia to obraz nędzy i rozpaczy i do toczenia większych konfliktów zbrojnych po prostu nie ma zdolności.


    W szczególną 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki i związanych z tym relacji pomiędzy naszymi narodami życzymy narodowi amerykańskiemu pomyślności w duchu ideałów, które ukształtowały życie państwowe Stanów Zjednoczonych – napisano w uchwale naszego Sejmu.


Pierwsza strona polskiej deklaracji.
Pierwsza strona polskiej deklaracji.

    W 1926 roku, kiedy władzę w Polsce przejął w drodze zamachu Józef Piłsudski i jego zwolennicy, Stany Zjednoczone Ameryki świętowały jubileusz 150-lecia Deklaracji Niepodległości. Z tej okazji w polskich szkołach zorganizowano akcję zbierania podpisów pod Polską Deklaracją o Podziwie i Przyjaźni dla USA. Wówczas również dyskutowano o Kościuszce i Pułaskim – bohaterach polsko-amerykańskich. Do składania podpisów w szkołach przygotowano specjalne karty, które później umieszczono w zbiorze, na który złożyło się 111 tomów. Wszystko to zostało przekazane Calvinowi Coolidg’owi Juniorowi, trzydziestemu prezydentowi USA. Obecnie przechowywane jest w Bibliotece Kongresu USA w Waszyngtonie. Oprócz podpisów prezydenta Ignacego Mościckiego, Marszałka Józefa Piłsudskiego i reprezentującego duchowieństwo kardynała Aleksandra Kakowskiego oraz innych oficjeli, na kartach pamiątkowych podpisali się nauczyciele i uczniowie z obszaru całego kraju. Inicjatorem całego przedsięwzięcia była Amerykańska Izba Handlowa, a akcja zbierania podpisów trwała ok. 8 miesięcy. Niektóre szkoły mają powód do radości bo oprócz podpisów ówczesnych pedagogów i uczniów zachowały się dołączone do karty pamiątkowej zdjęcia i rysunki.


Karta z Kcyni.
Karta z Kcyni.

    Opiekunami dzieci z placówki w Andrzejewie byli Antoni Soból i Franciszek Tatko. Swoje autografy zostawiło dla potomnych 157. uczniów i uczennic miejscowej szkoły, a w tej liczbie (zapis oryginalny): Zofja Wajszczykówna, Marja Sutkowska, Jadwiga Brzozowska, W. Rybaczewska, Jadwiga Sarnacka, Marjan Zaręba, Henryk Raciński, Jan Załuska, Józef Polak, W. Leśniewski, J. Tylówna, Zofja Polakówna, Stefanja Kotomska, Anna Kuczyńska, Hana Gołda, Kazimierz Truchel, Aleksander Brzozowski, Wacław Jasko, Henryk Dorobisz, Józef Leszczyński, Kazimierz Jasko, Piotr Jeglikowski, Janina Kępistówna, Franciszek Gocłowski, Józef Staniaszek, J. Zielonka, J. Bojanowski, Jan Jadczak, Irena Penkalanka, Maryjanna Godlewska, K. Czyżewski, J. Karpińska, J. Kapłan, P. Tyszka.


Szkoła Powszechna w Andrzejewie.
Szkoła Powszechna w Andrzejewie.

    Większość tych nazwisk nadal istnieje w Andrzejewie i okolicy, a potomkowie tych, co złożyli podpisy ciągle żyją na ziemi andrzejewskiej. Niektórzy wyjechali, również do USA. Niewiele jest nazwisk żydowskich, co świadczy o niskim poziomie asymilacji z miejscowym społeczeństwem. W szkole w Gołębiach-Leśniewie podpisało się kilkoro dzieci dawnych kolonistów niemieckich. Świadczą o tym nazwiska typu Rajchembach, czy Buze. Więcej jest ich na terenie dawnej kolonii niemieckiej w Paproci Dużej. Dzieci nosiły nazwiska typu: Koch, Rajchembach, Buze, Szulc, Busch, Bauer, Schöneman, Sznejder, Burgemajster.


Gołębie-Leśniewo
Gołębie-Leśniewo

     W nieco mniejszej od Andrzejewa Szkole Powszechnej w Szulborzu-Kotach, gdzie dyrektorem był Jan Skłodowski roi się od nazwisk okolicznej szlachty. Nie zdziwi nas obecność takich nazwisk jak: Zawistowski, Skłodowski, Nienałtowska, Dąbkowski, Rostkowski, Świerżewski, Zakrzewski, Zaręba, Godlewski, itp.


Paproć Duża. Pierwsza strona podpisów.
Paproć Duża. Pierwsza strona podpisów.

    Minęło 100 lat i wszyscy, którzy podpisali się na tych kartach już nie żyją. My, ich potomkowie nadal żyjemy i w naszej gestii jest, aby ten świat stawał się coraz lepszy. Z pewnością nie służą temu wojny i mordowanie ludzi. Z okazji rocznicy życzę Amerykanom, aby zrobili wszystko co możliwe, aby powstrzymać kolejne konflikty zbrojne, które sponsorują. Żeby swój wkład w życie ludzi na całym świecie zaakcentowali w budowaniu, a nie rujnowaniu.

   

 

Czytelnia
IMG_20180916_102220.jpg
Wybierz kluczowe słowo:

© 2015 by "This Just In". Proudly created with Wix.com

bottom of page