Bractwo Różańcowe

 

       „Kto należy do pewnego Bractwa czyli religijnego Stowarzyszenia w pewnym pobożnym celu, ma razem w zgodzie z współbraćmi dążyć do tegoż jednego cela, który sobie oznaczony z nimi ma, kochać się wzajemnie z drugimi, dopomagać sobie, modlić się, i bydź jednego ducha dobrego; za to też ztąd, że się wpisał w to Bractwo i w skład jego wchodzi, ma wszystkie jego korzyści i zyski duchowe, i tę godność, że do tego Bractwa należy, i tę zacność przed Bogiem w Kościele i skarby wszelkie tego Bractwa złożone z modlitw wszystkich członków po całym świecie katolickim rozsypanych, z ofiar Mszy świętej, z dobrych uczynków i zasług wszystkich w Bractwie będących – ma pomoc od nich za życia i po śmierci, bo każde Bractwo modli się osobliwie tak za żyjących braci i siostry, jako i za umarłych.

Szczegółowe cele, które sobie rozmaite Bractwa stanowią, są: wyższa chwała Boga, szczególniejsza cześć imienia Jezus i Marya, rozmyślanie o pewnych tajemnicach wiary świętej, wspólne nabożeństwa, utrzymywanie tegoż wspólnego nabożeństwa w Kościele przed Sumą i Nieszporami i przy processyach, pielęgnowanie chorych, wspieranie ubogich, pojednanie z sobą zagniewanych, modlenie się za umarłych: modlenie się o nawrócenie grzeszników, pielęgnowanie pewnych cnót, adorowanie Najświętszego Sakramentu, uczczenie najświętszych Serc Jezusa i Maryi, Najświętszej Męki i Krwi Pańskiej, boleści Najświętszej Maryi Panny i t. p.”

 

    Aby powołać Bractwo do życia, należało skierować za pośrednictwem lub zgodą swojego proboszcza, pisemną prośbę do biskupa. Drugą prośbę należało skierować do najbliższego klasztoru Dominikanów, którzy byli propagatorami różańca przez wzgląd na św. Dominika. Trzeba było także spełnić szereg warunków, jak np. posiadanie kaplicy lub ołtarza w kościele.

 

      Bractwo Różańcowej Najświętszej Maryi Panny powstało przy parafii andrzejewskiej w roku 1611. Od tego czasu na pierwszą niedzielę października wyznaczono odpust parafialny, z którego mogli korzystać członkowie Bractwa.

Do codziennych obowiązków Bractwa należała opieka nad sierotami i służba w szpitalu. Ówczesny szpital, to raczej coś w rodzaju przytułku dla chorych i ubogich, który utrzymywali ze zbiórek pieniężnych wśród parafian. Zbiórki z kwesty, to skromne datki, które wystarczały na zapewnienie odrobiny oświetlenia i najpotrzebniejsze rzeczy. W 1663r. ks. Uściński, wikariusz andrzejewski, zapisał Bractwu 3000 florenów na dobrach Pułazie.

W 1769r. Jan Uściński, dziedzic majątku Pułazie, wikariusz andrzejewski, zapisał kościołowi andrzejewskiemu 3000 florenów na dobrach Pułazie. Spełnił tym samym ostatnią wolę swego brata, ks. Jakóba Uścińskiego z roku 1764. Odpowiedni fragment dokumentu złożonego w kancelarii nurskiej brzmiał:

„Jan Uściński, przy tem będący, podpisuje się manu propria… jako pisma nie umiejący krzyż św. kładzie 1764 d. Junii”

Oprócz dziedzica Pułazia pod dokumentem znalazły się również podpisy syna Jana Uścińskiego Mikołaj z żoną Anną z Obórek.

5% sumy przeznaczone było na Bractwo. W zamian, co tydzień miała być odprawiana msza za duszę ks. Jakóba i, również w tej samej intencji, miał być odśpiewany różaniec. Suma pokrywała też roczne wypominki.

Tak też, Bractwo miało zapewnione fundusze z dóbr Uścińskich oraz, jeszcze wcześniejsze, z Jabłonowskich, sponsorów kościelnej kaplicy św. Anny. Z biegiem czasu fundusze przepadły i już w roku 1817 majątek Pułazie, należący wówczas do Pętkowskich, zalegał ze spłatami od 4 lat. O zapisach Jabłonowskich w ogóle już zapomniano.

 

Ks. Arend, proboszcz andrzejewski pisał o Bractwie z 1817r:

 

„Mają swój osobny ołtarz Najświętszej Maryi Panny w kaplicy na boku. Promotorem jest J. ks. Marchlewicz wikariusz. Starszemi są ur. Wawrzyniec Kosiński, Tomasz Dorobiszewski, Piotr Brzozowski, Kazimierz Kurpinski i Antoni Maliszewski obrani dnia 1-go października 1816 roku. Odbywaja jedną sesyą w roku dnia wspomnianego. Fundusze nie mają żadnego oddzielnego prócz kwesty, utrzymują księgi dochodów i wychodów, jedna jest przy J. ks. promotorze, druga przy ur. Wawrzyńcu Kosińskim, zostają pod zarządzeniem wikariusza, z którym się zawsze znoszą”.

 

Tradycja Bractw Różańcowej Najświętszej Maryi Panny przetrwała w Andrzejewie i okolicy do dnia dzisiejszego, w postaci Kółek Różańcowych zwanych „Różami”. 

© 2015 by "This Just In". Proudly created with Wix.com