50 lat Mauzoleum 18. DP

Andrzejewskie mauzoleum nie ma formy okazałego grobowca, w którym złożono szczątki ludzkie. W obecnej formie nie spełnia wymogów definicji, ale, jak słusznie zauważył ksiądz proboszcz podczas uroczystości wrześniowych 13. IX tego roku (2026), tak się w Andrzejewie przyjęło, aby miejsce to nazywać właśnie „mauzoleum”.
Z powstaniem tego miejsca związanych jest wiele wydarzeń, a najważniejsze z nich, to rzecz jasna bitwa pod Andrzejewem we wrześniu 1939 roku. Po oficjalnym zakończeniu działań wojennych, Polska nadal pozostawała pod okupacją Sowietów. Nadal jeździły transporty w kierunku Syberii, a polskich patriotów, inteligencję i żołnierzy mordowano. W takich warunkach ciężko było o godne upamiętnienie żołnierzy września, skoro władze komunistyczne robiły wszystko co w ich sile, aby zohydzić „faszystów”. Historia była zakłamywana a ludność indoktrynowana na wiele sposobów.

Pierwszą formą upamiętnienia poległych w bitwie pod Andrzejewem był brzozowy krzyż. Później pojawiła się siatka i trzy drewniane krzyże. Propaganda komunistyczna zelżała trochę w latach 50-tych i można było już coś przeczytać o bitwie za sprawą Zygmunta Kosztyły, który napisał książkę pod tytułem: „Wrzesień 1939 roku na Białostocczyźnie”.
W roku 1961 mieszkańcy Andrzejewa i parafianie, pod nadzorem księdza proboszcza Apoloniusza Glińskiego (byłego kapelana 9 pułku strzelców konnych) otoczyli mogiłę kamiennym murem, jednocześnie włączając ją w obręb cmentarza. Wcześniej cmentarz od mogiły oddzielała polna droga. Postawiono nowe krzyże; jeden stalowy i po jego bokach drewniane. Na blaszanej tabliczce umieszczonej na żelaznym krzyżu widniał napis o treści:
„Bohaterom – żołnierzom, podoficerom i oficerom 18 Dywizji, 71 pp, 42 pp, 18 AD 5 PU, poległym na Polu Chwały za Ojczyznę dnia 12, 13 września 1939 r. w bitwie z Niemcami pod Andrzejewem”.
Dziewięć lat później kapitan rezerwy inż. Władysław Płoski zainicjował budowę mauzoleum na mogile poległych. Powstały w ten sposób komitet, z ppłk Witoldem Sztarkiem na czele postanowił ufundować i umieścić w kościele tablicę pamiątkową oraz wystąpił do władz państwowych o nadanie miejscowej szkole imienia 18 Dywizji Piechoty Ziemi Łomżyńskiej. Podobne pomysły miały rodziny poległych i kombatanci.

W budowę mauzoleum zaangażowali się również: syn dowódcy 18. DP Józef Kossecki, kpt. Władysław Wujcik, płk dypl. Kazimierz Pluta-Czachowski. Projekt budowy powierzono kapitanowi rez. Zygmuntowi Dziarmadze-Działyńskiemu.
Prace rozpoczęły się w lipcu 1975 roku, a pomagali przy nich żołnierze z jednostki w Komorowie i okoliczni mieszkańcy.
Uroczysta Msza Święta i poświęcenie miejsca spoczynku żołnierzy poległych pod Andrzejewem (a także zmarłych z ran) miały miejsce 26. września 1976 roku pod przewodnictwem biskupa Mikołaja Sasinowskiego.
Kpt. Dziarmaga-Działyński mówił wtedy:
Ekscelencjo, przekazujemy tę mogiłę zbudowaną wysiłkiem wszystkich. Gdyż, mimo różnych przeciwności, ostatecznie, solidarnie cały naród to budował. Bo i Ludowe Wojsko Polskie nie uchyliło się od obowiązku sumienia żołnierskiego i dołożyło swoją pracę i Rada Narodowa i „Samopomoc Chłopska” – z kochaną drogą, niezrównaną naszą koleżanką, panią Szwarcową i ksiądz wikary tutejszego kościoła, który podpierał ramieniem wóz – jak grzązł w piachu, i parafianie z Andrzejewa, Łętownicy, Grzymek i innych miejscowości, przyjeżdżali wozami, żeby wywozić piach albo zwozić żwir, zwozić cement.

W roku 2017 pojawiła się zdecydowana chęć przeprowadzenia prac remontowych wokół mauzoleum. Kamienie częściowo zaczęły odpadać, a część drzewek uschło. Mauzoleum wymagało wykonania gruntownych prac remontowych. Na początku 2017r. powstał projekt rewitalizacji i podjęto starania o pozyskanie środków finansowych.
Dzięki staraniom ks. Kruszewskiego i wsparciu finansowemu z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego prace remontowe ruszyły w wakacje tego 2020 r. a większość założeń została wykonana tuż przed 81. rocznicą bitwy pod Andrzejewem. Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali: ks. prob. dr Jerzy Kruszewski, gen. bryg. Artur Jakubczyk i Wójt Gminy Andrzejewo Beata Ponichtera.


Komentarze