Andrzej Nowak

Andrzej Nowak urodził się w Opolu w roku 1959. Jako młody, dwudziestoletni człowiek postanowił założyć zespół muzyczny, co było marzeniem wielu osób w tamtym czasie. Postanowił i założył – „Tajne Stowarzyszenie Abstynentów”, kapelę która bardziej znana jest pod skrótem „TSA”. Dźwięki, które płynęły z instrumentów zespołu były czymś na tyle nowatorskim w Polsce, że „TSA” natychmiast zyskało rozgłos i uznanie. Dzisiaj zespół jest niewątpliwie legendą na polskiej scenie rockowej. Niestety nie zagra już nigdy Andrzej Nowak, który zmarł po wieloletniej chorobie nowotworowej. Nie żyje jeden z najlepszych polskich gitarzystów, kompozytor, producent. Interesował się militariami, które kolekcjonował, uwielbiał Herleye. Jego ułańska fantazja poniosła go kiedyś do warszawskiego hotelu „Forum”, do którego wjechał jednym ze swoich motocykli. Nie wzięła się ona znikąd. Przodkowie Nowaka walczyli za Polskę jeszcze w powstaniu listopadowym i styczniowym. On sam wielokrotnie podkreślał, że kocha Polskę. Nie zmienił swych uczuć nawet wówczas, gdy założył kolejny zespół, mianowicie „Złe psy”. Utworu pt. „Urodziłem się w Polsce” nie chciało wówczas odtwarzać „Radio Opole”. Podobnie było w innych rozgłośniach radiowych. Piosenka została określona mianem „szowinistycznej”. W wywiadzie dla „Teraz Rocku” Nowak mówił:


Urodziłem się w Polsce to przede wszystkim mój bardzo osobisty utwór. Dlaczego mam nie śpiewać o mojej ukochanej Polsce? Przecież to mój kraj. Na emigracji z dumą zawsze nosiłem polskie barwy. Jestem też dumny z moich rodziców, z tego że ojciec walczył o Polskę, dzięki niemu i milionom jemu podobnych mogę dziś grać, jeździć na motocyklach, jestem wolny… Urodziłem się w Polsce to przekaz ułożony pod wpływem chwili. Nie mogłem w nocy spać, myślałem o ojcu, o tym, co mu zawdzięczam, o tym że trzeba podtrzymywać polskie tradycje. O 9 rano już był u mnie zespół i robiliśmy numer na próbie. Pamiętam, że Złe Psy powiedziały: Jesteśmy Polakami, musimy to grać.

Nagonka na „Złe Psy” na tyle silnie wpłynęła na Andrzeja Nowaka, że dostał wylewu. Doskonale zdawał sobie z wpływu mediów na życie ludzi, o czym świadczą słowa jednego z utworów „TSA”, mianowicie „Mass media”. Nie przypuszczał zapewne jak bardzo odbije się to na jego własnym zdrowiu.


Nagrywał także z Martyną Jakubowicz, Tadeuszem Nalepą, Zbigniewem Hołdysem, Krzesimirem Dębskim… Niewątpliwie osiągnął ogromny sukces w życiu prywatnym i zawodowym. Miał w swoim życiu wzloty i upadki, ale któż ich nie ma? Polska straciła wielkiego patriotę i utalentowanego muzyka, dlatego pogrzeb Andrzeja Nowaka będzie wydarzeniem ogólnopaństwowym. Niech spoczywa w pokoju.