Antysemityzm w sporcie
- Wrona
- 21 godzin temu
- 3 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 34 minuty temu

Kilka lat temu minister spraw zagranicznych Izraela (państwo położone na terenie Palestyny) Israel Katz oświadczył, że „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. Z pewnością dotyczy to także Polaków, którzy pasjonują się sztukami i sportami walki, a jakże. Zwłaszcza, że ostatnio straszny antysemicki czyn został poczyniony na zawodach sportowych w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela, w języku angielskim (tak, żeby cały cywilizowany świat mógł przeczytać i wyciągnąć odpowiednie wnioski) potępił straszliwy „polski antysemityzm”. Poniżej wpis ambasady Izraela na portalu „X”:
Jesteśmy głęboko zaniepokojeni wczorajszym brutalnym incydentem z udziałem izraelskiej drużyny judo, która została zaatakowana słownie i fizycznie podczas zawodów w Bielsku-Białej. W zawodach wzięły udział dzieci i młodzież w wieku od 7 do 16 lat.
Nie ma miejsca na przemoc ani antysemickie obelgi jakiegokolwiek rodzaju, zwłaszcza w sporcie, który powinien promować szacunek, uczciwość i współpracę między narodami.
Wzywamy polskie władze do podjęcia niezwłocznych działań, zbadania incydentu, pociągnięcia winnych do odpowiedzialności oraz zapewnienia bezpieczeństwa izraelskim sportowcom w kraju.

Gdyby to były zawody z krav magi to może zawodnicy z Izraela byli by lepsi, ale to judo i niekoniecznie radzili sobie tak, jak sobie ich trener wymarzył. Kiedy podopieczni izraelskiego mistrza ulegali, a on sam nie potrafił zaakceptować decyzji sędziego, postanowił wziąć sprawy we własne ręce i zaatakował sędziego. Nie był w tym ataku osamotniony. Na szczęście nie brakowało świadków zdarzenia i kamer, które wszystko zarejestrowały. Z nagrań wynika, że to nie drużynę judo z Izraela zaatakowano „słownie i fizycznie”, ale to trenerzy tejże drużyny byli agresorami. Drużyna została wykluczona z zawodów, a zachowanie jej trenerów wyjaśnią władze Federacji Judo, którym przekazane zostały dokumenty i nagrania.

Międzynarodowy turniej judo „Pokonujemy granice” zorganizowany został przez Podbeskidzkie Towarzystwo Sportowe „Janosik” w Bielsku-Białej. To już czternasta edycja tej sportowej imprezy i wzięło w niej udział 1200 młodych adeptów judo z kilkunastu krajów. W rywalizacji uczestniczyło 115 klubów sportowych i trzeba przyznać, że drugi z klubów izraelskich normalnie uczestniczył w zawodach do końca, a nawet przeprosił za zachowanie kolegów z innego klubu. Po zawodach brał też udział we wspólnym treningu w polskim klubie. Przewrócony i uderzony w twarz został sędzia, a agresorami byli przybysze z państwa położonego w Palestynie. Nie ma to nic wspólnego ze sportowym zachowaniem, ani zasadami fair play, dlatego klub „Golden Fighters” został zdyskwalifikowany, a na miejsce przyjechała policja. Funkcjonariusze przejrzeli nagrania z zajścia i przyznali rację organizatorom.
Niestety w Izraelu nie do końca wiadomo co to jest uczciwość i ściśle z nią związane zachowanie fair play, dlatego trener z tego kraju obwieścił w mediach, że to on jest ofiarą. Wiadomo, trzeba nakręcać serial zatytułowany „polski antysemityzm”.

Skoro ambasada wspomina o „szacunku” i „uczciwości”, to wypadałoby żeby sama cechowała się tymi przymiotami. Niestety jest zupełnie inaczej. Mało tego, ambasada apeluje o „zapewnienie bezpieczeństwa izraelskim sportowcom”, co potęguje atmosferę wokół krwiożerczego, zwierzęcego, antysemickiego incydentu. Na podobnej zasadzie funkcjonują wycieczki młodzieży izraelskiej do Polski, gdzie obstawę dla tych młodych, ogłupionych propagandą ludzi stanowi ochrona z bronią. Żeby przypadkiem nie dowiedzieli się, że żaden krwiożerczy antysemita nie czeka na nich na każdym rogu polskiej ulicy, profilaktycznie nie wypuszczają tej młodzieży z hoteli. Przemieszczają się tylko od punktu „A” do punktu „B”, gdzie opowiada im się historie wymieszane z fikcją i karmi agresją. Wiem co piszę, bo sam miałem styczność z tą gawiedzią. Oczywiście uczestnikom turnieju nic nie groziło – ani izraelskim, ani innym. Ambasado Izraela, przeproś Polaków za te pomówienia. Przy okazji: przestańcie mordować Palestyńczyków.

Jakie działania podejmie MSZ? Rzecz jasna nie podejmie żadnych.


Komentarze