Auschwitz dla wybranych
- Wrona
- 18 minut temu
- 3 minut(y) czytania
Minęła 81 rocznica wyzwolenia KL Auschwitz. To już chyba tradycja, że nie ma w tych dniach spokoju od afer i poniżania Polaków. W przeszłości nie wpuszczano tam osób z symboliką NSZ, czyli żołnierzy podziemia niepodległościowego. Ponoć antysemickiego, ale nie do końca wiadomo, czy władze muzeum Auschwitz wpuściłyby majora NSZ Stanisława Ostwind-Zuzga, który był Żydem, czy też by go okrzyknęły antysemitą? Problemem były też polskie flagi narodowe, których nie wolno było wnosić na teren byłego obozu nazistowskiego. Ponoć ze względu na drzewce, ale… No właśnie, czym się różni drzewiec od flagi polskiej od tego z żydowskiej? Wszakże Żydzi mogli wnosić flagi i nikt ich za to nie strofował. Niestety, teren KL Auschwitz został zawłaszczony przez Żydów i na całym świecie przedstawiany jest jako miejsce śmierci milionów Żydów, co nie jest prawdą. Żydzi byli mordowani, ale przede wszystkim w pobliskiej Brzezince, a KL Auschwitz został stworzony dla Polaków. Zdaje się, że władze muzeum mają problem z Polakami, którzy nie tylko nie chcą kłamać, ale uporczywie dopominają się prawdy i szacunku.

W tym roku Zarząd Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych bojkotował uroczystości rocznicowe, gdyż nie dla wszystkich znalazło się na nich miejsce. Zarządcy poniemieckiego obozu ustalili, że nie wpuszczą wszystkich członków rodzin, ale po dwie osoby – taką reprezentację. Tak więc jeśli zginął w obozie Jan Kowalski i ma trzech wnuków, to jeden musi poczekać przed bramą obozową. Stowarzyszenie wystosowało List Otwarty, w którym objaśnia sytuację. Skierowany jest przede wszystkim do: Kancelarii Prezydenta RP, Kancelarii Premiera Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Instytutu Pamięci Narodowej, Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN, Biura Edukacji Narodowej IPN, Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Auschwitz Memorial / Muzeum Auschwitz. Otóż i List:
W związku z decyzją Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau o ograniczeniu składu delegacji Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych do dwóch osób podczas obchodów 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz, Zarząd Stowarzyszenia podjął decyzję o rezygnacji z udziału w uroczystościach na znak protestu.
Nie jesteśmy urzędnikami państwowymi.
Nie jesteśmy przedstawicielami instytucji.
Nie jesteśmy „gośćmi” wydarzenia.
Jesteśmy rodzinami Ofiar.
Przyjeżdżamy do Auschwitz i Birkenau nie po miejsca siedzące, nie po protokół, nie po identyfikatory. Przyjeżdżamy na cmentarz naszych bliskich, aby zapalić znicz, pochylić głowy, oddać cześć tym, którzy przeszli piekło na ziemi.
Na polach Brzezinki rozsypywano popioły zamordowanych. Zasypywano nimi stawy i ziemię. Uliczkami i drogami, którymi dziś chodzą uczestnicy uroczystości, jeszcze kilkadziesiąt lat temu jechały platformy załadowane zwłokami więźniów. Z dziedzińca Bloku 11 spływała krew rozstrzelanych, wsiąkając w drogę prowadzącą do krematorium.

To nie jest przestrzeń eventowa. To nie jest sala ceremonialna.
To jest miejsce masowej śmierci i wiecznego spoczynku Ofiar.
Tymczasem w Auschwitz - dziś w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau - rodzinom Ofiar odmawia się prawa obecności, reglamentuje się ich liczbę, stawia bariery administracyjne i straszy wykluczeniem z uroczystości. W imię „ograniczeń przestrzennych”, które od lat nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości – bo wszyscy widzą puste krzesła i wolne miejsca.
Jest to sytuacja bez precedensu w Europie.
W innych państwach rodziny Ofiar mają pierwszeństwo i oczywiste prawo dostępu do miejsc pamięci. Tam nie trzeba walczyć o zaproszenia. Tam bramy pamięci są otwarte.
Szczególnie bulwersujące jest to, że dzieje się to w miejscu, które na mocy ustawy z dnia 2 lipca 1947 roku zostało ustanowione jako:
Pomnik Męczeństwa Narodu Polskiego i Innych Narodów.
Odbieranie rodzinom Ofiar prawa do obecności w tym miejscu jest profanacją testamentu Męczenników niemieckiego obozu Auschwitz i zaprzeczeniem sensu tej ustawy. Jest również zaprzeczeniem misji muzeum i moralnym skandalem, tolerowanym przez polskie państwo.
Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau ponosi pełną odpowiedzialność za fakt, że rodziny Ofiar nie wezmą udziału w obchodach 81. rocznicy wyzwolenia Auschwitz. Nie jest to nasz wybór. Jest to konsekwencja decyzji administracyjnych, które stawiają procedury ponad pamięcią i godnością.
Na takie traktowanie nie wyrażamy zgody.
Składamy publiczny protest!
Pamięć o Auschwitz nie może być zarządzana jak wydarzenie protokolarne.
Rodzin Ofiar nie wolno traktować jak problemu organizacyjnego.


Komentarze