top of page

Bracia Bielscy

  • Zdjęcie autora: Wrona
    Wrona
  • 2 dni temu
  • 6 minut(y) czytania

 


 


    Portal „Onet” należy do grupy polskojęzycznych mediów, którymi zawiadują niemieccy mocodawcy. Założony został w roku 1996 przez spółkę „Optimus” (obecnie CD Projekt), ale od roku 2012 jego jedynym właścicielem jest Grupa Axel Springer Polska. Właściciele chwalą się, że „cieszy się obecnie największym zaufaniem wśród Polaków a marka Onet stała się najsilniejszą marką w polskim Internecie. Dla milionów Polaków, którzy chcą być na bieżąco jest codziennym źródłem informacji.” Dodam tylko; niestety. Niestety, gdyż jest to część Internetu, która zainfekowana jest wszelką patologią współczesnego świata. Nie jest głosem Polaków, ale ma wpływ na wybory prezydenckie i parlamentarne, a co gorsze miesza w głowach milionów ludzi, którzy poszukują rzetelnych informacji, a wśród faktów natrafiają na kłamstwa i manipulacje. Ostatnio portal został pozwany przez prezydenta Nawrockiego.


     26. września 2025 r. Onet poinformował o śmierci Arona Bell’a (nazwisko przybrane), który „zmarł w swoim domu w Palm Beach na Florydzie w wieku 98 lat”. Z treści wiadomości dowiadujemy się, że Aron „był członkiem rodziny Bielskich, z których trzech braci Tewje, Zus i Azael dowodziło oddziałem”, który uratował w czasie wojny ok. 1200 Żydów. Na lakonicznej wzmiance się jednak nie kończy. Na profilu Facebookowym Onet pisze, że odszedł „ostatni z bohaterów, który jako nastolatek był częścią legendarnego oddziału partyzanckiego, ratującego setki istnień podczas wojny”.


ree

    To nie pierwszy raz, kiedy Onet wspomina żydowskich „bohaterów”. W 2009 roku, w tekście o historii braci Bielskich wychwalani są partyzanci z Puszczy Nalibockiej, którzy ocalili setki żydowskich istnień. W leśnej gęstwinie założyli osadę, w której znajdował się „szpital, młyn, piekarnia, łaźnia, a nawet teatr i synagoga”. Do enklawy w okupowanym kraju ściągały tłumy Żydów, „dzieci chodziły do szkoły, kwitły romanse, udzielano ślubów – wszystkich połączył duch wspólnoty” – pisze Onet. Ponoć akcje zbrojne podejmowane przez oddział partyzancki braci Bielskich tak bardzo dawały się we znaki niemieckim okupantom, że wyznaczono za nich wysokie nagrody. Historia wydaje się bardzo nieprawdopodobna jeśli skonfrontujemy ją z życiem w wojennej, okupacyjnej rzeczywistości. To jednak nie koniec. Wg. Onetu w „Europie Wschodniej w takich formacjach walczyło wtedy ponad 20 tys. Żydów”.


    Sławę Bielskim przyniosła książka dr Nechamy Tec pt. „Defiance: The Bielski Partisans” i film „Opór”, wyreżyserowany przez Edwarda Zwick’a. Hollywoodzka produkcja trafiła do polskich kin w styczniu 2009 roku. Braci Bielskich zagrali znani aktorzy (Daniel Craig, Liev Schreiber, Jamie Bell), a film zebrał całkiem dobre recenzje. Onet pisał wówczas w recenzji:


    Akcja toczy się na polskich Kresach. Na rozkaz Niemców lokalna policja wyłapuje Żydów i dokonuje ich masakr. Dla ocalenia życia czterej bracia Bielscy uciekają do Puszczy Lipczańskiej, opisanej w filmie jako "Lipczanska Forest". Spotykają tam innych uciekinierów. Najstarszy z braci, były przemytnik Tewje Bielski, postanawia wtedy bezinteresownie pomóc wszystkim potrzebującym. Tworzy dla nich obóz w Puszczy Nalibockiej.


    Uciekinierzy z gett przychodzą do niego całymi setkami. Są głodni. Tewje organizuje więc oddziały, które zdobędą żywność na okolicznych chłopach. Szlachetnie wygłasza jednak przy tym: "Będziemy brać tylko od tych, którzy mogą się podzielić. Mogą nas tropić jak zwierzęta, ale nie zrobią z nas zwierząt!".


Partyzanci z oddziału Bielskich / Domena publiczna.
Partyzanci z oddziału Bielskich / Domena publiczna.

        Najwidoczniej chętnych do podziału było w okolicy wielu. Z raportu oddziału wynika, że zgromadzili m.in. 200 ton ziemniaków, 10 ton warzyw, 5 ton zboża, 3 tony mięsa… Polscy chłopi zmuszeni byli do oddawania części żywności na rzecz armii okupacyjnej. Do tego nie żywili zbyt życzliwych uczuć do Żydów, zwłaszcza obcych, których kojarzono z wysługiwaniem się okupantowi sowieckiemu. Tak więc spokojnie możemy uznać, że okoliczni chłopi niezbyt chętnie zaopatrzali żydowskich partyzantów w takie ilości żywności. Skąd więc w oddziale Bielskich taki dobrobyt? Ano, chętnych do podziału wielu nie było, więc partyzanci brali sobie sami, i to w nadmiarze.


     Bielscy unikali walki z Niemcami, za to ściśle współpracowali z Sowietami. Podobnie jak u sojuszników z partyzantki rosyjskojęzycznej notorycznie pito alkohol, a atmosfera nie przypominała rygoru wojskowego pod żadnym względem. Tewje Bielski miał w swoim azylu prywatny harem, na który składało się kilka kobiet. Filmowy absurd, który reklamuje produkcję jako „prawdziwą historię” posuwa się aż do porównania tego bandyty do… biblijnego Mojżesza.


    www.nczas.info:


    Warunki i stosunki panujące w obozie. Opisał je m.in. czasowy zastępca Tewje Bielskiego, polski przedwojenny komunista Józef Marchwiński (żonaty z Żydówką o imieniu Ester i dlatego dołączony do obozu przez dowództwo sowieckie): „Bielskich było czterech braci, chłopów rosłych i dorodnych i nic też dziwnego, że mieli powodzenie u niewiast w obozie. Byli to mołojcy do wypitki i miłości, nie mieli jednak ciągotek do wojaczki. Najstarszy z nich (dowódca obozu) Tewie Bielski zarządzał nie tylko wszystkimi Żydami w obozie, lecz dowodził również dość licznym i ślicznym »haremem« – niby król Saud w Arabii Saudyjskiej.


W obozie, gdzie rodziny żydowskie kładły się często na spoczynek z pustymi żołądkami, gdzie matki przytulały do wyschniętych piersi głodne swoje dzieci, gdzie błagały o dodatkową łyżkę ciepłej strawy dla swoich maleństw – w tymże obozie kwitło inne życie, był też inny, bogaty świat! Bielski i jego świta nie narzekali na złe warunki, na okupację. Posiadając złoto i kosztowności swoich ziomków, mogli prowadzić wystawny tryb życia. W ziemiankach braci Bielskich i najbliższego ich otoczenia, stoły uginały się od wytrawnych potraw i napojów, a liczne grono pięknych kobiet stale otaczało Tewie Bielskiego i jego trzech budrysów. Piękności te nie znały głodu i niedostatku. Były zawsze ślicznie ubrane, a na ich rękach i szyjach lśniły blaskiem drogie klejnoty i kamienie, nie zbrukały też zbożną pracą swych białych rączek”.


Kadr z filmu o Bielskich.
Kadr z filmu o Bielskich.

    Tak, Bielscy to nie „bohaterzy”, ale pospolici bandyci winni śmierci wielu ludzi. Aron, najmłodszy z braci nie wziął udziału w gali zorganizowanej przy okazji premiery filmu „Opór”, gdyż przebywał w więzieniu za oszustwa i wyłudzanie mieszkań od starszych ludzi. Z filmu nie dowiemy się o zbrodni w Nalibokach, gdzie w maju 1943 roku sowiecka partyzantka wraz z oddziałem braci Bielskich pragnąc uderzyć w struktury Armii Krajowej spaliła kościół, szkołę, pocztę i część zabudowań mieszkalnych wioski. Doszło tam do masakry ludności cywilnej. Zamordowano 128 Polaków; mężczyzn, kobiet, dzieci. Do ponownej pacyfikacji Naliboków doszło w sierpniu 1943 r., tym razem agresorami byli Niemcy.


    www.nczas.info:


    A tak na serio Aron Bielski to brat Tewjego, Zusa i Azaela, których oddział mordował Polaków na okupowanych Kresach II Rzeczpospolitej, w tym w nocy z 8 na 9 maja 1943 r. razem z partyzantką sowiecką, spacyfikował wieś Naliboki.


    W holywoodzkim szlagierze „Opór” („Defiance”) z 2008 r. skazani na zagładę przez hitlerowskich okupantów Żydzi z okolic Naliboków zakładają w puszczy obóz, aby uniknąć represji i stosować tytułowy opór. Przeciwko komu? Przeciwko ich śmiertelnemu wrogowi – Niemcom. O brutalnych napaściach na polskie wioski, a przede wszystkim mordzie dokonanym w Nalibokach – ani słowa. Superprodukcja Edwarda Zwicka (twórca m.in. „Ostatniego samuraja”) pokazuje bandytę Tewje Bielskiego (w tej roli James Bond, czyli Daniel Craig) jako bohatera bez skazy.


    Tak pacyfikację Naliboków opisywał naoczny świadek, jeden z ocalałych Wacław Nowicki:


        W niespełna 2 godziny zginęło 128 niewinnych ludzi. Większość z nich, jak stwierdzili potem naoczni świadkowie, z rąk siepaczy Bielskiego i „Pobiedy”. Mordercy obojga płci wpadali do mieszkań i seriami z automatów unicestwiali we śnie całe rodziny, a obrabowane w pośpiechu (nawet z zegarków) domostwa palili i pijani od krwi, z okrzykiem „hura!” szli dalej mordować. Wielu zbudzonych nagłą strzelaniną i jękiem sąsiadów wylatywało na podwórko. Tych rozstrzeliwano z dziećmi pod ścianami chat. Jedni i drudzy wraz z domostwem obracali się w popiół. Daleko słychać było ryk bydła i rżenie zagrabianych koni. Podczas dantejskiego pogrzebu trudno było zidentyfikować pozostałe czasem tylko kończyny dzieci, rodziców, dziadków z rodów Karniewiczów, Łojków, Chmarów i wielu innych.



    Po wojnie Bielscy wyemigrowali do USA i osiedlili się w Nowym Jorku. W ich oddziale był też inny emigrant - dziadek zięcia prezydenta Donalda Trumpa, Żyd z Nowogródka Seidel Kuszner. Po roku 1945, herszt bandy Tewje Bielski wyjechał do Palestyny i otworzył sklep spożywczy. Brał też udział w wojnie izraelsko-arabskiej. Później, przybyciu do USA został taksówkarzem, a po śmierci pochowano go na Cmentarzu Bohaterów w Izraelu.


    Aron, wraz z małżonką zajęli się wyłudzeniami mieszkań. Okradli też m.in. polską staruszkę, którą wysłali do ukochanej Ojczyzny, a biorąc od niej pełnomocnictwo okradli ją z oszczędności całego życia. Jak już wspominałem, w czasie gdy film o jego „bohaterskich” czynach wchodził na ekrany kin, Aron odbywał wyrok w więzieniu za oszustwo i porwanie.   




    Bielscy uznani są na Zachodzie i w Izraelu za bohaterów. Cóż, jaki kraj, takich ma bohaterów… W Izraelu morderców i gwałcicieli nie brakuje, więc mogą czcić i tych, którzy odpowiedzialni są za rabunki, morderstwa i gwałty w okupowanej Polsce. My jednak musimy głosić prawdę na ich temat i nie ulegać manipulacji wielkich ośrodków medialnych. Może dla Onetu Bielski to bohater, ale to tylko świadczy o Onecie i pokazuje, że nie powinniśmy brać za prawdę wszystkiego, co się tam prezentuje.


   

Komentarze


Czytelnia
IMG_20180916_102220.jpg
Wybierz kluczowe słowo:

© 2015 by "This Just In". Proudly created with Wix.com

bottom of page