top of page

Cenzor nadal nie odpuszcza….

  • 2 dni temu
  • 6 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 1 dzień temu


 

    Pokusa aby reglamentować to, co powinno przedostawać się do ogólnoludzkiej świadomości od zawsze jest bardzo silna. Nic to dziwnego skoro ludzie maja różne punkty postrzegania świata. Obecnie po prawej stronie barykady zwalczane są publikacje dotyczące środowiska LGBT itp., których nazywają „zboczeńcami” (odstępcami od normy). Wszystkie te próby zniszczenia tradycji, a co za tym idzie kultury, rodziny, Kościoła są tożsame ze słowami wędrownego dziada z „Konopielki” Edwarda Redlińskiego.  



     Środowiska LGBT itp. z kolei walczą usilnie z tym, aby „Murzyn” nie był Murzynem, ale „Afroamerykaninem” (nawet jeśli nie ma nic wspólnego z Afryką czy Ameryką), a Georg Orwell ze swoim „Folwarkiem zwierzęcym” wg. nich powinien być ocenzurowany za podejście „antysocjalistyczne” (chociaż Orwell był socjaldemokratą). Pani Minister Nowacka (Lewica) pragnie ograniczenia dostępu do lektur szkolnych, na których liście byłoby „rasistowskie” „W pustyni i w puszczy”  Henryka Sienkiewicza (boć to narodowiec z krwi i kości), a wolałaby zapewne jakiegoś Harrego Potera, czarownika ze świata przepełnionego magią.


     Są jeszcze Żydzi, którzy nie od dzisiaj sympatyzują z lewactwem wszelkiej maści. Ci mają więcej mocy, aby wycofywać książki z księgarń i sprawiać, aby pisarzom odmawiano najmu sali pod prezentacje książek, albo stanowiska na targach książki. Michalkiewicz, Sumliński, Braun…. Nazwiska osób, które podpadły środowiskom żydowskim można by mnożyć. Wielu jest zastraszanych i „ciąganych po sądach”. W Polsce zaciekle walczy się z antysemityzmem, ale praktycznie w ogóle z antypolonizmem żydowskim. Czyj interes jest w Polsce ważniejszy? W ubiegłym roku zapowiedziano nawet przyjęcie „Krajowej strategii przeciwdziałania antysemityzmowi i wspierania życia żydowskiego na lata 2025 – 2030”. Jak mamy wspierać to „żydowskie życie” to wiadomo, głównie finansowo (ups!, antysemityzm?). Za tym wszystkim będą szły „działania edukacyjne i prawne”, czyli cenzura i materialne konsekwencje. Ostatnio coraz śmielej z rzekomym antysemityzmem Polaków walkę podejmuje Episkopat, którego twarzą jest kardynał Grzegorz Ryś. W czyim interesie?



Czym jest „antysemityzm” to już lata temu wyjaśniła Shulamit Alloni, była minister Izraela:


    To jest taki trik. Zawsze go stosujemy. Kiedy ktoś z Europy krytykuje Izrael, to podnosimy sprawę Holokaustu. Jeżeli ludzie w tym kraju krytykują Izrael, zostają okrzyczani antysemitami. Organizacje są mocne, mają mnóstwo pieniędzy. A więzy między Izraelem a żydowskim establishmentem w USA są bardzo mocne. Żydowskie organizacje w tym kraju są mocne, jak pani wie i mają władzę. To jest w porządku, bo tam są utalentowani ludzie. Mają władzę, pieniądze, media i inne rzeczy. Ich nastawienie wobec Izraela jest takie: „dobry, czy zły, to mój kraj”. Identyfikują się z tym. Nie są w stanie słuchać krytyki. A jest bardzo łatwo ludzi, którzy pewne poczynania rządu izraelskiego krytykują potępić jako antysemitów, podnieść sprawę Holokaustu i cierpienia narodu żydowskiego. To usprawiedliwia wszystko, co my robimy Palestyńczykom.



Mimo to nadal szuka się odpowiedniej definicji. Takiej co to ujmie jak najwięcej złoczyńców. Chodzą słuchy (oczywiście to tylko złośliwe pogłoski), że za samą krytykę Żyda, czy Izraela będzie można stanąć przed sądem. Nie będzie można mówić, że zachowują się jak Niemcy podczas wojny, albo, że są nawet bardziej zaciekli w mordowaniu. Netanjahu zaś zostanie uniewinniony z oskarżeń o zbrodnie wojenne i trzeba go będzie ogłosić bohaterem i dać Nagrodę Nobla za to, że ogniem i mieczem szerzy pokój na całym świecie.

 

Za rasizm będą oczywiście karani Polacy, no bo przecież nie Żydzi z masonerii, którzy czczą w polskim parlamencie rasistę rabina Schnersona. Przy udziale naszych umiłowanych parlamentarzystów – zauważmy – którzy chcą nas za rasizm i wydumany antysemityzm karać. Tymczasem za przerwanie tego rasistowskiego zgromadzenia próbują ukarać posła Brauna. Jeśli im się uda pójdą dalej, z czym się za bardzo nie kryją. W czasie wyborów prezydenckich Natalia Nyk wrzuciła do bezdennych czeluści Internetu myśl, wedle której „w kraju, w którym wydarzył się Holokaust, nie ma miejsca dla partii skrajnie prawicowych. Trzeba wyciąć tego raka, zanim się rozrośnie”. Tak właśnie próbuje się przypisać Hitlerowi skrajnie prawicowe poglądy (podobnie jak Braunowi) i zrzucić Holokaust i całe zło, które za tym idzie na kark  prawicowcom. Pani Natalia chętnie by zdelegalizowała takie partie jak Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej, a wtedy to już by tylko pozostał zachwyt nad rządami Lewicy w Polsce. Mężczyźni by rodzili dzieci, homoseksualiści mogli je adoptować (choć nie wiadomo po co, skoro mogą sobie urodzić…. Przecież Lewica takie właśnie poglądy promuje). „Krowy będą się źrebiły”….



     Powoli wracają pisarze skazani na zapomnienie w okresie tzw. komunizmu. Świetni pisarze jak Ferdynand Ossendowski, czy tez Kornel Makuszyński, którego powinniśmy znać nie tylko z „Panny z mokrą głową”, albo „Koziołka Matołka”, ale też relacji o zbrodniach bolszewików, wśród których Żydów i Ukraińców nie brakowało.


    Dlaczego tak bardzo potrzebują cenzury? Otóż słowa rabina Yosefa TZvi ben Porata, który doczekał się przekładu „Mein Kampf” Hitlera na język hebrajski (tłumaczył Paul Marian Heinrich):


    Robię wykłady stojąc naprzeciw profesorów historii. Dlaczego naprawdę Hitler nienawidził Żydów? Czegóż on [Hitler] od nich chciał? Ależ to wszystko jest napisane tutaj, w „Mein Kampf”. Ta książka została wydana dopiero niedawno. Dopiero teraz zezwolono na jej hebrajski przekład. Przez wszystkie te lata było to zakazane. Lecz jej wcześniejsze tłumaczenie, (…) dokonał instytut „Yad Vashem”. Im było wolno…


Hitler w swojej książce twierdzi, że Żydzi są komunistami. To oni zrobili rosyjską rewolucję. Zabili tam 30 milionów Rosjan. Wszystkich, którzy byli inteligentni. W okrutny i straszliwy sposób. I to jest ich plan dla całego świata. Następnym krajem w kolejności są Niemcy. To oni utworzyli niemiecką partię komunistyczną i socjalistyczną. I to jest prawda. „Jeśli nie pokonamy ich teraz, to oni wyeliminują nas i wymordują kolejne 20 milionów; wszystkich inteligentnych. I w taki sposób [Żydzi] udali się z kraju do kraju. Tak, że na końcu jedynymi pozostałymi inteligentami będą Żydzi. I on [Hitler] to powtarza wiele razy; nie miejcie złudzeń… I ma rację. Rosyjska rewolucja była dziełem Żydów. Rosyjska armia była zbudowana przez Trockiego. Był nieprawdopodobnym geniuszem. Niezrównanym antysemitą. On utworzył żydowski pion w partii komunistycznej, którego członkowie donosili na swojego ojca, matkę, brata i syna… Na pierwszej fotografii rosyjskiego rządu z 13 członków, sześciu było Żydami. Kto założył KGB? Następcę zbrodniczego NKWD? Żydzi.



Tak więc wszystko jest wyraźnie napisane; [Hitler] nie nienawidził Żydów ponieważ mieli „Peos”. Nie nienawidził ich za przestrzeganie Mitzvoth, ale dlatego, że oni są komunistami. I [Hitler] pisze jasno: „Żydzi zniszczyli religię oraz wiarę”, „Żydzi rozplenili w Niemczech herezję o Bogu”. Tak oto [Hitler] pisze: „czuję się jak posłaniec Boga, aby wyeliminować Żydów.” Ponieważ oni [Żydzi] w niego [Boga] nie wierzą. On [Hitler] to dokładnie tutaj pisze. Teraz rozumiecie dlaczego oni nie uczą tego w szkołach? Albowiem kto wypisuje świadectwa? Dokładnie tacy sami lewacy. Oczywiście, że oni nie napiszą, że Hitler chciał zabić Żydów, ponieważ oni są prekursorami lewactwa i prekursorami marksizmu, komunizmu i leninizmu. Ale to jest to, co on [Hitler] pisze. Oni zniszczyli wszelkie wartości. Zatruli literaturę i teatr. Kto tego dokonał? Przestrzegający Tory Żydzi zatruli niemiecki teatr? Z dziewięciu dużych niemieckich gazet, siedem było w posiadaniu Żydów.


     Tymczasem zgoła inne zdanie ma profesor (a jakże!) Paweł Śpiewak, który jako dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego kłamał, że nie ma w historii przypadku chrześcijan zabitych przez Żydów:


     Żydzi według mnie są narodem wybranym. W Torze i Biblii można znaleźć, że Żydzi najbardziej z wszystkich narodów są kochani przez Boga. I jeżeli kieruję się Biblią, muszę przyjąć takie stanowisko. Chrześcijanie po II Soborze Watykańskim uważają Żydów za starszych braci. Nie wiem, co to ma oznaczać. W każdym razie był to przyjazny gest. W historii nie znajdzie Pan chrześcijan zabitych przez Żydów, natomiast znajdzie Pan miliony Żydów zabitych przez chrześcijan.



    Ostatnio były próby ocenzurowania całkiem dobrej książki Wojciecha Sumlińskiego pt. „Porozmawiajmy o… Żydach”, o której pisałem, a teraz zwracam uwagę na kolejną publikację, do której próbuje dorwać się cenzor. Przy okazji polecam lekturę tejże. Przemysław Holocher ma postawione zarzuty prokuratorskie za opublikowanie książki, która jest dostępna dla każdego w Internecie, bibliotekach i prywatnych biblioteczkach. Książka nosi tytuł „Księga win Judy”. Pomimo, że napisana została zanim zrodził się zbrodniczy, niemiecki narodowy-socjalizm (nazizm), Holocher oskarżany jest o… szerzenie nazizmu. Polecam wywiad z pozwanym:



   Postępowanie w mojej sprawie dotyczy książki „Księga Win Judy”, za wydanie której postawiono mi zarzut m.in. propagowania nazizmu. Książka została wydana w oryginale w 1918 roku, kiedy ani nazizm ani NSDAP jeszcze nie istniało. Dotyczy ono również książki „Żydzi i kahały”, napisanej przez… Żyda, któremu nie podobało się antyludzkie zachowanie jego rodaków. - pisze pozwany.


 

Na szczęście cenzor jeszcze nie jest w stanie całkowicie dobrać się do Internetu, a i wydawcy starają się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom czytelników i skupiają się na niezależnych Targach książki. Odwiedzajcie tego typu miejsca i nie dajcie się ogłupić. Czuwaj!


Targi w Poznaniu.
Targi w Poznaniu.

 

Komentarze


Czytelnia
IMG_20180916_102220.jpg
Wybierz kluczowe słowo:

© 2015 by "This Just In". Proudly created with Wix.com

bottom of page