Iran na celowniku
- 2 dni temu
- 6 minut(y) czytania
Nasi umiłowani politycy w swej większości prześcigają się w składaniu kondolencji USA z powodu śmierci trzech Amerykanów w wojnie z Iranem. Potępiają przy tym „groźny reżim irański” (prezydent Nawrocki). Szkoda, że nie byli tacy odważni we wskazaniu palcem Ukraińców winnych zabicia Polaków w Przewodowie. Nie kwapili się odważnie zganić prezydenta Trumpa za haniebne słowa o sojuszniczych żołnierzach; „pozostawali trochę z tyłu” – mówił. Napluł w twarz nam, jako sojusznikom, którzy amerykańskie wojny okupili własną krwią. Dla Trumpa te kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy to tło dla amerykańskich sił zbrojnych, tłum zbędnych pomagierów. Tylko z Afganistanu nie powróciło żywymi 44 Polaków. „Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę” – pisał nasz prezydent. Panie Nawrocki, zgoda, ale nie nam to mówić. Powiedz to Pan Donaldowi Trumpowi.

Głośno jest o ofiarach cywilnych wśród Ukraińców, którzy walczą z Rosjanami, ale o Palestyńskich dzieciach z premedytacją mordowanych przez Izrael jakoś cichutko. Poseł Tarczyński to nawet popiera i cieszy się, podobnie jak z ataku na Iran. Również Patryk Jaki nie wstydzi się popierać zbrodniczych działań Izraela. Popierają też inni, prześcigając się kto będzie najbardziej proizraelski i proamerykański (co w sumie na jedno wychodzi). O dzieciach Irańskich też za wiele się nie dowiemy. Tutaj stawka jest wyższa niż życie dzieci. Ludzkie życie nie ma najmniejszego znaczenia. Tym bardziej, że wielu żydowskich przywódców nie uważa nie-żydów za ludzi.

Groźby w stronę Iranu popłynęły też od przedstawicieli Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Z czasem pewnie wyślą w rejon działań swoich żołnierzy. Za to Chorwaci zrywają współpracę z Izraelem i wycofują się z Iraku. Co zrobi Polska? Miejmy nadzieję, że zachowa neutralność, chociaż to mało prawdopodobne. Oczywiście nie jest to już ten sam Iran, który niegdyś udzielił pomocy Polakom, ale nie mamy żadnego interesu w walce przeciwko Irańczykom. Zwłaszcza, że wojna spowoduje napływ islamskich uchodźców do Europy. Chcemy tego? Czy chcemy wesprzeć izraelski plan podbicia kolejnych ziem dla budowania potęgi Izraela? Jeśli wmieszamy się w ten konflikt, będziemy kozłami ofiarnymi poświęconymi na ołtarzu walki o władze i pieniądze, ale nie naszej walki. Tutaj gra idzie o to, czy światem rządzić będą Żydzi ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki, które jak groźnego psa można w każdej chwili spuścić z łańcucha, czy też Chiny. Iran jest tylko jednym z elementów układanki tej geopolitycznej, brutalnej gry. Z tym, że akurat to państwo ma ogromny potencjał militarny i sojuszników. Póki co wystrzeliwane są rakiety i drony, które mają za zadanie osłabienie systemów obronnych. Później, w razie potrzeby odpalą rakiety Shahad i Ghadr, a to już poważna, zaawansowana broń. Z pewnością będzie godziwą zapłatą za zniszczenie w Iranie szkoły dla dziewcząt, gdzie zginęło kilkadziesiąt uczennic i szpitali, które zaatakowali żydo-amerykanie. Na ponad 200 ofiar po stronie Iranu większość to dzieci. No, ale to zabija USA i Izrael… gdyby to Putin i jego straszny reżym było by potępiania co niemiara, a tak nie ma o czym mówić.

George Galloway, parlamentarzysta w Wielkiej Brytanii:
Masakra 167 dziewczynek w wieku od 7 do 12 lat, zabitych w swoich klasach w szkole podstawowej w Iranie, jest największą tragedią spowodowaną przez Amerykę od czasu wojny w Wietnamie. W pobliżu Cieśniny Ormuz, w odległym i niemal nieznanym regionie Iranu, bez żadnego powodu, który ktokolwiek mógłby zrozumieć. Kolejne sześćdziesiąt osób zostało rannych i trafiło do szpitala.
Później, już pierwszego dnia wojny, 40 siatkarek – trzy pełne drużyny kobiece – zginęło w nagłym ataku lotniczym. Możliwe, że nawet nie słyszeliście o masakrze uczennic. To największa masakra dziewcząt w jednej szkole odnotowana w historii świata.
A jednak nikt o tym nie mówi. Nie chcę tego szczególnie podkreślać, ale zatrzymajcie się na chwilę i pomyślcie: gdyby Rosja zabiła 167 ukraińskich uczennic, gdyby Palestyńczycy zabili 167 izraelskich uczennic, gdyby Iran zabił 167 uczennic – byłaby to przez lata najważniejsza wiadomość w światowych mediach.

Przypominam, że Netanjahu – wódz żydowskich syjonistów jest poszukiwany za zbrodnie wojenne. O tym jednak sza! Nie dobra o tym mówić. Ambasada Izraela w Polsce robi co może aby obrzydzić ludowi tubylczemu władze irańskie. Straszy, że „potencjał balistyczny Iranu wykracza poza Bliski Wschód. Irański reżim ajatollahów zagraża pokojowi na świecie”. Poważnie? A gdzie sięga potencjał balistyczny Izraela i USA? Nikomu nie zagraża? Może zapytajmy Japończyków, którzy dotąd maja dziury w ziemi po atakach USA na Hiroszimę i Nagasaki?
Jednym z oficjalnych powodów ataku na Iran jest zniszczenie irańskiego programu atomowego i zakładów wzbogacania uranu. Znamy tę śpiewkę z okresu wojny z Irakiem, nieprawdaż? Okazało się, że żadnej broni atomowej nie było i co z tego? Izrael i USA dają światu wyraźny sygnał: „Robimy co chcemy i co nam zrobita?”. Powodów na konflikt można dostarczać na bieżąco. Otóż policja w Katarze i Arabii Saudyjskiej pochwyciła członków izraelskiej agencji wywiadowczej. Co robili agenci Mossadu? Podkładali ładunki wybuchowe pod elementami infrastruktury służącej do produkcji gazu i ropy. Niemalże w tym samym czasie miał miejsce wybuch w rafinerii ropy w Aramco na terenie Arabii Saudyjskiej. Władze Iranu zaprzeczają, że to ich dzieło, a wiele wskazówek prowadzi do Izraela.

Tym wszystkim, którzy rwą się do wojenki przypominam, że to nie jest zabawa. W artykule 117 Kodeksu Karnego czytamy:
§ 1. Kto wszczyna lub prowadzi wojnę napastniczą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. (uchylony).
§ 3. Kto publicznie nawołuje do wszczęcia wojny napastniczej lub publicznie pochwala wszczęcie lub prowadzenie takiej wojny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Jakie będą losy konfliktu na Ukrainie i kiedy do wojny wejdą Chiny? Czas pokaże. W każdym razie od tego jak zachowają się Chińczycy będą zależały losy tego rozwijającego się, globalnego konfliktu. Tymczasem Xi Jinping, Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej:
Dokonaliśmy przeglądu amerykańskich standardów definicji terroryzmu... i stwierdziliśmy, że idealnie odnoszą się one do Izraela.
Ambasador Iranu Amir Said stwierdził na forum ONZ, że atak na jego ojczyznę jest „zbrodnią wojenną”, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych Islamskiej Republiki Iranu wydało oświadczenie:

Bohaterski i szlachetny narodzie Iranu,
Drodzy rodacy,
Nasza święta i umiłowana ojczyzna, dumna i cywilizacyjnotwórcza Iran, po raz kolejny padła ofiarą przestępczej agresji militarnej ze strony Stanów Zjednoczonych i reżimu syjonistycznego.
Dziś rano, w przeddzień Nowruzu oraz w dziesiątym dniu świętego miesiąca Ramadanu, Stany Zjednoczone i reżim syjonistyczny, w rażącym naruszeniu integralności terytorialnej i suwerenności narodowej Iranu, zaatakowały szereg celów, infrastrukturę obronną oraz obiekty cywilne w różnych miastach naszego kraju.

Ponowna agresja militarna Stanów Zjednoczonych i reżimu syjonistycznego przeciwko Iranowi ma miejsce w czasie, gdy Iran i Stany Zjednoczone znajdowały się w trakcie procesu dyplomatycznego. Mimo że byliśmy przekonani o zamiarach Stanów Zjednoczonych i reżimu syjonistycznego dotyczących przeprowadzenia kolejnej agresji militarnej, ponownie przystąpiliśmy do negocjacji, aby udowodnić społeczności międzynarodowej oraz wszystkim państwom świata słuszność stanowiska narodu irańskiego i wykazać bezzasadność jakichkolwiek pretekstów do agresji.
Naród irański może być dziś dumny, że uczynił wszystko, co konieczne, aby zapobiec wojnie. Teraz nadszedł czas, by bronić ojczyzny i przeciwstawić się militarnej agresji wroga. Tak jak byliśmy gotowi do negocjacji, tak jesteśmy bardziej niż kiedykolwiek przygotowani do obrony. Siły zbrojne Islamskiej Republiki Iranu odpowiedzą agresorom stanowczo i z pełną mocą.

Naloty przeprowadzone przez reżimy syjonistyczny i amerykański na Iran stanowią naruszenie artykułu 2 ust. 4 Karty Narodów Zjednoczonych i są jawnym aktem zbrojnej agresji przeciwko Islamskiej Republice Iranu. Odpowiedź na tę agresję jest prawnym i uzasadnionym prawem Iranu zgodnie z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych, a siły zbrojne Islamskiej Republiki Iranu wykorzystają wszystkie swoje możliwości i zasoby, aby przeciwstawić się tej przestępczej agresji i odeprzeć wrogi akt.
Islamska Republika Iranu przypomina o poważnym obowiązku Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz jej Rady Bezpieczeństwa, aby niezwłocznie podjąć działania w odpowiedzi na naruszenie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa w wyniku jawnej agresji militarnej Stanów Zjednoczonych i reżimu syjonistycznego przeciwko Iranowi, oraz wzywa Sekretarza Generalnego ONZ, Przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa oraz członków Rady do jak najszybszego wypełnienia swoich obowiązków.

Oczekuje się od wszystkich państw członkowskich Organizacji Narodów Zjednoczonych, w szczególności państw regionu i krajów islamskich, członków Ruchu Państw Niezaangażowanych oraz wszystkich państw czujących się odpowiedzialnymi za międzynarodowy pokój i bezpieczeństwo, aby stanowczo potępiły ten akt agresji i podjęły pilne oraz wspólne działania w celu przeciwdziałania mu — aktowi, który bez wątpienia naraził pokój i bezpieczeństwo regionu oraz świata na bezprecedensowe zagrożenie.
A teraz, w chwili gdy nadchodzi wielka próba historii, siły zbrojne Islamskiej Republiki Iranu, czerpiąc inspirację z wielkiego epickiego dziedzictwa tej ziemi, polegając na Bogu Wszechmogącym, wierząc w obietnicę boskiego zwycięstwa oraz opierając się na sile narodowej, nie zawahają się bronić naszej ukochanej ojczyzny z całą mocą.
Historia świadczy, że Irańczycy nigdy nie poddali się obcej agresji i hegemonii; tym razem również odpowiedź narodu irańskiego będzie zdecydowana i rozstrzygająca oraz sprawi, że agresorzy pożałują swojego przestępczego czynu.
Niech żyje Iran
Ministerstwo Spraw Zagranicznych


Komentarze