Szymborska i Stalin
- 5 mar
- 2 minut(y) czytania

Wisława Szymborska to taka poetka polska, która słynie przede wszystkim z tego, że otrzymała Nagrodę Nobla. O jej twórczości uczą się dzieci w szkole i chyba nikt nie myśli żeby pozbyć się tego tematu z systemu edukacji. Co innego jakiś tam Henryk Sienkiewicz, narodowiec (nacjonalista). Ten to dopiero podpadł Lewicy i wszelkiemu, ogłupiałemu lewactwu. „W pustyni i w puszczy” to rasizm i mowa tam o… Murzynach! (ciii, sza!). „Archaiczny styl” napisanej przez Sienkiewicza „Trylogii” to ponoć bariera, przez którą ciężko przebrnąć współczesnemu uczniowi.
Co innego Szymborska. Ta nie używa „archaicznego stylu”, a pisze wprost o łzach po śmierci towarzysza Stalina. Stalin to taki morderca, który posłał do ziemi miliony istnień ludzkich, z czego gros stanowią Polacy. Dzisiaj rocznica śmierci dyktatora i warto przypomnieć co też nasza noblistka pisała o tym mordercy. Dodam tylko, że posiada odznaczona została Orderem Orła Białego, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi i wieloma innymi laurami. W tym Literacką Nagrodą Nobla (1996 r.). Oto fragment twórczości Szymborskiej (fragment wiersza o śmierci Stalina):
Czy to ranek za oknami, mroźna skra
tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
Czy to zegar tak zadudnił sekundami.
Czy to moje własne serce werbel gra
Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów,
brak pewności jest nadzieją, towarzysze...
Milczę. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć
muszę czytać z pochylonych głów.
Jaki rozkaz przekazuje nam
na sztandarach rewolucji profil czwarty?
Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram!
Oto Partia - ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.

Szymborska złożyła też swój podpis pod Rezolucją Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego (1953 r.). Wsparła tym samym morderców ks. Józefa Lelity i innych kapłanów oskarżonych o szpiegostwo w sfingowanym procesie pokazowym władz komunistycznych. Pod rezolucją znajdziemy też podpisy Juliana Przybosia i kilkudziesięciu innych literatów.
Jeśli już kogoś musimy wyrzucać z kanonu pisarzy, o których uczymy dzieci, to może właśnie Szymborską? Może więcej Sienkiewicza i zapomnianego Ossendowskiego oraz im podobnych?


Komentarze