Zamek w Czorsztynie
- Wrona
- 15 minut temu
- 7 minut(y) czytania
Nie ma to jak piękna ruinka gotyckiego zamku. Jedna z nich znajduje się w Czorsztynie nad Jeziorem Czorsztyńskim w Pienińskim Parku Narodowym. Niegdyś przebiegał tędy szlak handlowy między Królestwem Polskim i Węgrami. Stąd też zamek w tym miejscu. Pierwsze wzmianki historyczne mówią o „warowni Wronin”, co wskazuje na liczną obecność wron w tym miejscu, albo innego rodzaju bytność tych ptaków. O nazwie Czorsztyn, wywodzącej się z języka niemieckiego (Schorstein) mamy świadectwa piśmienne dopiero z roku 1348.

Nim zaczęto budować zamek istniał w tym miejscu gród drewniano-ziemny – to, co znamy pod nazwą Wronin. Zaistniał on na mapie Ziemi Sądeckiej za sprawą księżnej Kingi, późniejszej świętej Kościoła, która była córką króla Węgier Beli IV i żoną księcia Bolesława V Wstydliwego – ostatniego z Piastów małopolskich. Koligacje rodzinne były jednym z czynników, które decydowały o wsparciu militarnym polskiego księcia dla węgierskich książąt w walkach przeciw Czechom i Austriakom. W czasach późniejszych, kiedy zmieniły się układy polityczne książę Bolesław był stronnikiem Czechów. Czasy były bardzo niespokojne; Czesi, Węgrzy, Mongołowie, Jaćwingowie… Każdy chciał zaznaczyć swoją władzę i potęgę. Po śmierci księcia Kinga wstąpiła do klasztoru klarysek w Starym Sączu. Podobnie jak jej mąż, książę Bolesław żyła w czystości seksualnej i oboje zmarli bezpotomnie. Księżna Kinga dbała o kolonizację Ziemi Sądeckiej, stąd udział w powstaniu grodu Wronin, który za jej sprawą stał się własnością klasztoru. Podobnie jak miasto Stary Sącz i 28 okolicznych wsi. Ufundowany przez nią klasztor istnieje do dnia dzisiejszego i tam znajduje się grób księżnej.
Pierwszy kamienny obiekt w warowni pojawił się na przełomie XII i XIV wieku, kiedy panowali tu królowie czescy z linii dynastycznej Przemyślidów. Była nim cylindryczna wieża, która jednak nie zachowała się do naszych czasów. Później warownię przejął król Kazimierz Wielki i wzmocnił ją znacznie. W tym czasie powstał zamek murowany. Po przeciwnej stronie Dunajca, na wzniesieniu rozrastał się tez zamek Dunajec, który wznieśli Węgrzy. Obie budowle strzegły interesów handlowych swoich władców. Król wielokrotnie przebywał w Czorsztynie w czasie podróży do Węgier. Niejednokrotnie gościł tu także król Władysław Jagiełło, który finansowo wspierał także siostry Klaryski, które prowadząc życie kontemplacyjne i odwdzięczały się modlitwą i wsparciem duchowym.

W czasach panowania króla Jagiełły zamkiem zarządzali starostowie. W 1413 roku zamek popadł w długi i został przekazany pod zastaw pożyczki. Pierwszym starostą na Czorsztynie został Abraham zwany Czarnym z Goszyc pieczętujący się herbem Gryf. W tym czasie król Władysław Jagiełło zastąpił dystrykty starostwami, stąd taka funkcja.
W latach 1431-1434 na zamku stacjonowała silna załoga rycerstwa królewskiego broniąca się przed najazdami husytów. Podczas wojen husyckich Ślązacy doświadczyli zbrodni na masową skalę, przy których potyczki i swary lokalnych książąt były tylko małoznaczącymi epizodami dnia codziennego. Nazwa tych wojen ma swój początek od Jana Husa, rektora Uniwersytetu Praskiego i teologa czeskiego. Podjął on walkę z księżmi katolickimi i niemiecką inteligencją, która zaczęła dominować na uniwersytetach. Żądał też nabożeństw w języku czeskim. Głosił, że jedynie Biblia jest źródłem wiary, co do dziś jest absurdem w katolicyzmie, który opiera się przede wszystkim na tradycji Kościoła. Wszystko to miało miejsce w czasie konfliktu między braćmi – Wacławem IV i Zygmuntem Luksemburskim, którzy toczyli boje o władzę. 6 lipca 1415 roku Hus spłonął na stosie. Był to niewątpliwy sukces Z. Luksemburskiego, który doprowadził do ekskomunikowania Jan Husa i podstępem zwabił go do Konstancji. Heretyk wg. prawa świeckiego został skazany na stos, co sprowadziło gniew czeskich zwolenników Jana Husa skierowany na Z. Luksemburskiego. Wybuchło powstanie, które swym zasięgiem objęło cały kraj.

Armia husycka dała odpór kilku wyprawom wojennym, między innymi pod Nebovidami (1422 r.) i Tachovem (1427r.). Odznaczali się przy tym dużym okrucieństwem. Po nieudanej próbie zdobycia Kamiennej Góry uderzyli na klasztor w Krzeszowie i zamordowali kilkudziesięciu zakonników. W roku 1434 w pobliżu zamku czorsztyńskiego rozpędzono husytów rabujących Spisz i okolicę. Wielu z nich odeszło ze Śląska w roku 1433 za sprawą króla Władysława Jagiełły, który zwerbował ich do walki przeciwko Krzyżakom. Spory wewnętrzne wśród husytów doprowadziły z czasem do walk bratobójczych. Jedną z bardziej znanych potyczek czesko-czeskich była bitwa pod Lipanami. Od tego czasu datujemy koniec wojen husyckich. Zygmunt Luksemburski zasiadł na tronie czeskim, a niedobitki czeskich heretyków grasowały po Śląsku jeszcze przez długi czas; rabując i mordując przy okazji.
W 1440 roku w Czorsztynie przebywa król Władysław Warneńczyk, który zatrzymał się na zamku w czasie podróży do Węgier. Los chciał, że nie powrócił już do Polski. Zginął w bitwie pod Warną, gdzie potykał się z Turkami w roku 1444.
Kiedy ziemią czorsztyńską władał król Kazimierz Jagiellończyk zamek ponownie trafił pod zastaw pożyczki. W 1452 roku starostą na zamku był Jakub Pieniążek z Witowic h. Jelita, a po nim Jakub z Bronocic h. Odrowąż. Dzięki królowi i jego wsparciu finansowemu powstał tzw. zamek średni i otaczający go mur. Inwestycja została ukończona w 1488 r.

W roku 1585 dobrami czorsztyńskimi zarządzał Jan Sienieński. Ponoć człowiek okrutny i bardzo źle traktujący podwładnych. Po nim władzę przejęli jego trzej synowie. Za ich kadencji starosta sieradzki Olbracht Łaski zaatakował zamek, ale nie potrafił go zdobyć. Pochwycił więc rodziny członków obsady warowni i zagrozili wymordowaniem ich. W taki sposób starosta Łaski zdołał przejąć kontrolę nad zamkiem i objął go w posiadanie do marca 1599 r. W tym czasie zamek wzbogacił się o basteję obronną, ale zniszczeniu uległa cylindryczna wieża.
Innej natury niż siostry klauzurowe, ale zbliżonej do Sienieńskiego był starosta praśnicki Jan Baranowski z Baranowa nad Gopłem h. Jastrzębiec. W historii zapisał się jako człowiek nieszanujący ludzi, satrapa, ale za jego czasów zamek został zmodernizowany i wzmocniony pod względem militarnym. Przez wiele lat prowadził niezliczone konflikty z mieszczanami – urzędnikami i handlarzami. Do zamku dobudował basztę, która dziś nazywana jest „Basztą Baranowskiego”.

Kolejnym starostą sprawującym władzę na zamku był od 1643 roku Jerzy Plattenberg. W 1651 r. wyruszył z zamku na wyprawę wojenną przeciwko Bohdanowi Chmielnickiemu, który wszczął powstanie na ziemiach ukrainnych. Skorzystał z tego stronnik Chmielnickiego Aleksander Kostka Napierski (posługiwał się kilkoma nazwiskami i do dziś nie wiadomo kim tak naprawdę był), który przekonał część Podhalan, aby pomogli mu opanować zamek w Czorsztynie. Zdobycie twierdzy miało na celu ułatwienie inwazji na Królestwo Polskie księcia Siedmiogrodu Jerzego II Rakoczego, który wspierał politycznie Chmielnickiego i Kozaków buntujących się przeciwko Rzeczypospolitej.
Jeszcze w czerwcu tego samego roku zamek został odbity przez rycerstwo pod wodzą biskupa krakowskiego Piotra Gembickiego. Zdrajców oczywiście schwytano i stracono, ale ucierpiał zamek, który jednak dość szybko wyremontowano.
W roku 1655 do zamku przybył król Jan Kazimierz, który schronił się tutaj przed szwedzkim potopem. Na zamku przekazał skarbiec królewski marszałkowi wielkiemu koronnemu Jerzemu Lubomirskiemu, aby sfinansował wojnę obronną. Szwedzi byli chyba największą siłą niszczycielską jaka kiedykolwiek nawiedziła granice Polski. Kraj został kompletnie zniszczony i obrabowany.

W latach 1667-1680, za czasów starosty Ottona Fryderyka Felkersamba podwładnego króla Jana III Sobieskiego zamek został wyremontowany.
Kolejnym starostą na zamku został, z ramienia Augusta II Mocnego Antoni Morsztyn z Raciborska. Kontynuował on prace związane z funkcjonowaniem zamku, ale kiedy w 1716 roku doszło do rozruchów chłopskich, warownia znowu wymagała remontów.
Lata 1734-1736 to okres walk o tron między Stanisławem Leszczyńskim a Augustem III Sasem. Spór wykorzystali Kozacy, którzy postanowili rozgrabić zamek i okolicę. Ich harce trwały kilkanaście miesięcy, a przyzwolenie na to mieli od Teodora Lubomirskiego, który stał po stronie Sasa i pozwalał na uszczuplanie majątku zwolenników Leszczyńskiego. Do tych zaś zaliczał się zarządca Czorsztyna.
Ostatnim starostą czorsztyńskim był Józef Makary Potocki z Monasterzysk. Kiedy obejmował stanowisko w roku 1763 zamek był już mocno zniszczony i potrzebne były duże nakłady finansowe, aby przywrócić mu świetność. Czorsztyńska warownia popadała w ruinę…
W roku 1769 zamek był już tylko ruiną, ale nadal mógł służyć jako kryjówka. Ciągle nadawał się do zamieszkania i nadal przebywał w nim starosta z rodziną. W tym roku znaleźli tam schronienie konfederaci barscy. Wcześniej walczyli w okolicy z wojskami rosyjskimi, które grabiły okoliczne wsie i miasteczka.

W Barze nad rzeką Rów działo się wiele. Szaleli tam Tatarzy, Turcy, Kozacy, powstańcy od Chmielnickiego, ale też król Sobieski i nasza husaria. 29 lutego 1768 roku, w Barze zawiązano konfederację, która przeszła do historii pod nazwą „konfederacji barskiej”. Patriotyczna, przywiązana do Polski szlachta wystąpiła w obronie wiary, godności i niepodległości Rzeczpospolitej. Po stronie przeciwnej stanęła potężna caryca Katarzyna II, władczyni Rosji i, niestety rodacy i zdrajcy sprzysiężeni ze stronnictwem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, kochanka carycy. Pod nazwą konfederacji barskiej kryje się wiele aktów konfederacyjnych (66), które zawiązano na terenie Korony i Litwy. Powstanie przyjęło charakter masowy i z czasem Rosja doszła do wniosku, że nie jest w stanie go okiełznać i podporządkować sobie polskiej szlachty. Skończyło się to tym, że Polska na dziesięciolecia zniknęła z mapy świata.
Powody wybuchu powstania, mogą zastanawiać nawet współczesnych, i powinny. Chodziło przecież, przede wszystkim o obronę wiary katolickiej, przed narzucaną nam z zewnątrz tolerancję wobec innowierców. I nie chodzi tu o to, że szlachta polska nie była tolerancyjna. Ba!, słynęła z tolerancji! Chodziło tu o to, co narodowcy zamknęli w haśle „Polska dla Polaków”, czyli żeby to Polacy decydowali o polityce i wyglądzie ich własnego kraju, a nie państwa ościenne; w tym wypadku protestanckie Prusy i prawosławna Rosja. Pod hasłami tolerancji wprowadzano bowiem do kraju nie tylko nowy styl bycia jego mieszkańców i różnorodność religijną, która i tak istniała, ale przede wszystkim wolę przyszłych zaborców. Przyznanie innowiercom praw politycznych, a tym samym zrównanie ich ze szlachtą Korony Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego musiało prowadzić w konsekwencji do ingerencji w sprawy wewnętrzne Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Polska szlachta nie życzyła sobie być objętą kuratelą ani carycy Katarzyny II, ani Fryderyka II, króla Prus, ani nikogo innego. Doszło do buntu. Niestety przeciwnik był silniejszy i konfederacja została stłamszona. Stąd pobyt w Czorsztynie ukrywających się konfederatów.

Przysłowiowym gwoździem do trumny czorsztyńskiego zamku było uderzenie pioruna. Kiedy spłonęło zadaszenie, starosta z rodziną przeniósł się do pobliskich zabudowań dworskich, a zamek pozostał bez opieki.
W 1811 roku, po śmierci Ludwiki Potockiej, wdowy po staroście wzgórze zamkowe zostało wystawione na licytację. Tereny te były pod okupacją Austrii, a więc to ten zaborca decydował o losach ruiny. Kilka lat później nabył ją Jan Maksymilian Drohojowski herbu Korczak, ale mieszkał w dworze, który wybudował sobie w sąsiedztwie ruiny. Niestety dwór spłonął w roku 1852 r., a nowy wybudowali Drohojowscy wiele lat później.
Również zamek popadał w coraz większą ruinę. Około roku 1836 zawaliły się ściany części mieszkalnej, górnej kondygnacji oraz część baszty wybudowanej za czasów Baranowskiego.
W 1921 roku, za sprawą Stanisława Konstantego Drohojowskiego wokół zamkowego wzgórza powstał pierwszy rezerwat przyrody w Pieninach. Później, kiedy komuniści odebrali Czorsztyn Drohojowskim i znacjonalizowali ziemię, utworzyli tu rezerwat przyrodniczy „Zamek Czorsztyn”.
Będący własnością Skarbu Państwa (PRL) zamek znajdował się pod opieką Dyrekcji Odnowienia Zamku Królewskiego na Wawelu. Podjęto wówczas prace mające na celu zabezpieczenie ruiny i przeprowadzenie prac badawczych.

W latach 1972-1973 w ruinach zamkowych i okolicy kręcono niektóre ujęcia do serialu „Janosik” z Markiem Perepeczko w roli głównej.
W 1989 r. Pieniński Park Narodowy, który zarządzał rezerwatem przejmuje także wzgórze zamkowe i kilka lat później rozpoczęły się w tym miejscu prace konserwatorsko-archeologiczne, które trwają właściwie do dziś. Obecnie teren nazywany jest „Uroczyskiem Zamku Czorsztyn” i leży w granicach Pienińskiego Parku Narodowego. Chociaż w latach 90-tych wybudowano zaporę wodną, która diametralnie zmieniła krajobraz wokół zamku, to nadal jest to niezwykle urokliwe i godne polecenia miejsce. Zwłaszcza, że w zasięgu wzroku pozostaje pobliski zamek w Niedzicy, który również jest dostępny dla zwiedzających.
Więcej informacji można uzyskać tutaj:


Komentarze