Zamek w Ostrzeszowie
- 3 dni temu
- 6 minut(y) czytania
Ostrzeszów – miasto królewskie, a więc musi być zamek. I był, ale niewiele po nim zostało…
Ostrzeszów położony jest na pograniczu Śląska i Wielkopolski, gdzie niegdyś przebiegał szlak handlowy zwany „bursztynowym”. Pierwsze pisane wzmianki o miejscowości pochodzą z roku 1283 z dokumentu pochodzącego z czasów panowania księcia wielkopolskiego Przemysła II (1257-1296), późniejszego króla Polski.
Książę rozpoczął swoje rządy mocno zaznaczając swoją obecność na arenie politycznej Śląska. Rywalizował z księciem wrocławskim Henrykiem IV zwanym Prawym, co doprowadziło do utraty ziemi rudzkiej, ale ostatecznie udało mu się objąć księstwo krakowskie w roku 1290. Granice księstwa były dość stabilne i nie były obciążone roszczeniami innych książąt. Nie dotyczyło to jedynie wspomnianej ziemi rudzkiej. Graniczyło z prawie wszystkimi księstwami piastowskimi, stąd pojawiła się idea aby te ziemie zjednoczyć. Dodatkowym atutem scaleniowym była diecezja poznańska, która leżała w granicach księstwa oraz wyjątkowe miasto - Gniezno. Zjednoczenie ziem piastowskich udało się, chociaż pewne podziały nadal istniały.

Kiedy dokładnie na mapie świata zaistniał Ostrzeszów nie wiemy, ale dokument z 2. X 1283 r. wspomina o miejscowości przy okazji oddawania miast ziemi kaliskiej pod władanie możnowładców Kalisza. Wymieniony jest tam także Ostrzeszów, jako miasto, a więc z pewnością istniał już wiele lat wcześniej, za czasów panowania Przemysła I i Bolesława Pobożnego. Z pewnością było to miasto ogrodzone murem i ufortyfikowane. Prawdopodobnie najpierw były to umocnienia ziemno-drewniane, a później dopiero powstały zabudowania murowane.
Władysław Graf:
Znany jest w historji pakt zawarty 12 marca 1337 roku Poznaniu, między Kazimierzem a królem czeskim Janem. Układ ten regulował rozstrzyganie zatargów granicznych między Polską a Czechami. Obydwaj władcy postanowili wydawać sobie wzajemnie zbiegłych zbrodniarzy, Polacy - w Ostrzeszowie, Czesi - w Sycowie. Z aktu tego należy wnioskować, że w tym czasie Ostrzeszów posiadał charakter obronny.
Trochę szczegółów możemy wyłowić z „Kroniki” Janka z Czarnkowa. Pisząc o panowaniu Kazimierza Wielkiego (król Polski w latach 1333-1370) wspomniał także o zamku w Ostrzeszowie:
Tak tedy król ten ponad wszystkich monarchów polskich dzielnie rządził rzeczą pospolitą; albowiem jak drugi Salomon podniósł do wielkości dzieła swoje — murował miasta, zamki, domy. Naprzód ozdobił zamek krakowski podziwienia godnemi domami, wieżami, rzeźbą, malowidłem, dachami wielkiej piękności. Naprzeciw zaś zamku krakowskiego, po drugiej stronie Wisły, około kościoła, który się nazywa Skałką, wymurował miasto, które od imienia swego nazwał Kazimierzem[24], jak również wiele innych miast, jako to — Wieliczkę i Skawinę, Lanckoronę, zamek Olkusz, Będzin, Lelów, miasto i zamek Czorsztyn, zamek Niepołomice, zamek Ojców[25], zamek Krzepice, zamek w ziemi sandomierskiej i samo miasto Sandomierz, Wiślicę, Szydłów, Radom, Opoczno, Wąwolnicę, miasto Lublin, miasto i zamek w Sieciechowie, w Solcu, w Zawichoście, zamek w Nowem Mieście zwanem Korczyn, w (Wielko-)Polsce Kalisz, Pyzdry, Stawiszyn — miasta, Konin miasto i zamek, w Nakle, w Wieluniu, w Międzyrzecu, w Ostrzeszowie — zamki, Wieluń miasto, Bolesławiec zamek, w ziemi kujawskiej Kruszwicę, Złotoryę, Przedecz, Bydgoszcz; w ziemi sieradzkiej obronny zamek Piotrków, miasto Brzeźnicę i zamek; w ziemi łęczyckiej samo miasto i zamek (Łęczyca), w Inowłodziu miasto i zamek; na Mazowszu miasto Płock, zamek zaś, który poprzednio był otoczony jednym tylko murem, drugim opasał murem; w ziemi ruskiej miasto Lamburg, inaczej Lwów, i dwa zamki, zamek Przemyśl, zamek i miasto Sanok, miasto Krosno, Lubaczów, Trębowlę, Halicz, Tustań zamki. Wszystkie te miasta i zamki bardzo mocnemi murami, domami i wysokiemi wieżami, nadzwyczaj głębokiemi rowami i innemi urządzeniami obronnemi otoczył, na ozdobę narodowi, na schronienie i opiekę królestwa polskiego. Za czasów tego króla, w lasach, gajach i dąbrowach tyle założono wsi i miast, ile bodaj nie powstało kiedy indziej w królestwie polskiem.

W podobnej kolejności wymienia te zamki i miasta inny kronikarz, Jan Długosz. W pobliżu zamku funkcjonował młyn, a także browar i łaźnia. Sam zamek otoczony był fosą, a wjazd do niego odbywał się przez most od strony południowo-wschodniej. Tuż przy bramie wybudowana była ponad dwudziestometrowa wieża obronna..
Kiedy król Kazimierz Wielki już nie żył, ziemia wieluńska, a z nią zamek przeszła pod panowanie Władysława Opolczyka (jako lenno). Książę Władysław z dochodów podatkowych uposażał między innymi klasztor na Jasnej Górze w Częstochowie. Niestety sprzyjał Zakonowi Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, czyli rycerstwu, które znamy jako Krzyżaków. Dzięki niemu Niemcy zyskali strategiczne ziemie i zagrozili Królestwu Polskiemu. W 1391 roku zastawił Zakonowi zamek w Złotoryi, a później ziemię dobrzyńską. Jednocześnie Opolczyk odmówił złożenia hołdu lennego królowi Władysławowi Jagielle. Poskutkowało to konfliktem i najazdem wojsk królewskich, które obległo i zdobyło zamek. Książę nie zamierzał ustąpić i zacieśnił kontakty z Krzyżakami. Posunął się nawet do tego, że zaproponował Krzyżakom rozbiór Królestwa Polskiego. Mieli w nim wziąć udział także Czesi i Węgrzy, ale mistrz krzyżacki Konrad von Wallenrode odmówił.

Do kolejnego starcia między księciem a królem doszło w styczniu 1393 roku. Efekt był taki, że książę Opolczyk stracił kolejne ziemie wraz z zamkiem w Ostrzeszowie. Podpisano pokój, ale wkrótce konflikt wybuchł z nową siłą. Księciu nie udało się odzyskać szturmowanego zamku w Pławniowicach, a wkrótce pożegnał się też z odebranym mu Opolem.
Około roku 1450 zamek był rozbudowywany. Powstały murowane pomieszczenia mieszkalne. Jeden budynek dobudowano do wieży, a drugi wzdłuż muru północnego.
Istotnym wydarzeniem w skali całego królestwa był najazd Szwedów. Ostrzeszów, podobnie jak dziesiątki innych miast został obrócony w gruz. Skala zniszczeń była tak duża, że miasto się wyludniło. Częściowemu zniszczeniu uległ także zamek. W 1661 r. odnotowano zaledwie 47 zamieszkałych budynków w mieście, w tym zamek. Podniesiono go ze zniszczeń i nadawał się do zamieszkania, ale utracił walory obronne.

W roku 1755 starosta Antoni Stadnicki herbu Drużyna, mąż Teresy Grad-Potockiej zapoczątkował prace mające na celu remont części mieszkalnej dla siebie i rodziny, a także nakazał oczyszczenie fosy i naprawę mostu. W tym czasie wzniesiono również nowy budynek murowany, w którym urzędował sędzia ziemski i grodzki. Tutaj mieściło się tez archiwum sądowe. Prace wykonane na polecenie starosty Stadnickiego były ostatnimi tak zaawansowanymi na zamku. Podnoszenie się z ruin nie było sprawą prostą zwłaszcza, że podczas wojny i po jej zakończeniu trzeba było się mierzyć z rozmaitymi zarazami, które dziesiątkowały skupiska ludzkie. Wkrótce po ich ukończeniu nadeszły czasy obcych rządów. W 1772 roku miał miejsce pierwszy podział kraju przez zaborców. Ostrzeszów znalazł się pod panowaniem Prusaków, którzy zmienili nazwę miasta na Schildberg. Zamek ostrzeszowski był zaniedbany i powoli chylił się ku upadkowi. Około połowy XIX wieku budynek groził zawaleniem i została podjęta decyzja o rozbiórce. Na szczęście pozostawiono solidną wieżę, która stoi do dnia dzisiejszego. Znajduje się w niej niewielka ekspozycja historyczna.
Po wojnie polsko-bolszewickiej władze miasta i mieszkańcy próbowali zacząć nowe życie w niepodległej Polsce. Wybudowana została szkoła, powstał park, wybrukowano ulice i chodniki. Uporządkowane zostały również ruiny zamku. Istotne dla społeczności Ostrzeszowa było pojawienie się ks. Salezjanów, którzy prowadzili gimnazjum na tyle sprawnie, że szkoła przyciągała uczniów z całej okolicy. Było to również pożyteczne dla rozwoju miasta. W roku 1934 utworzone zostało gimnazjum żeńskie, które prowadziły siostry Nazaretanki.

Proces odbudowy przerwała niemiecko-sowiecko-słowacka inwazja na Polskę w roku 1939. Większość mieszkańców Ostrzeszowa opuściła swoje domy, a na drodze niemieckich żołdaków stanął batalion Korpusu Obrony Narodowej pod dowództwem kapitana Józefa Waydowicza wsparty dwiema kompaniami piechoty i baterią artylerii wydzielonymi z 28. Pułku Piechoty Armii „Łódź”. Oczywiście miasto było nie do utrzymania przy tak skromnej liczbie obrońców i szybko trafiło pod okupację niemiecką. Ponownie przemianowano je na Schildberg, a mieszkańców spacyfikowano. Mordowano między innymi w tzw. lesie klasztornym. Ostrzeszowianie byli wywożeni do obozów koncentracyjnych bądź na roboty do Niemiec. Przede wszystkim pozbyto się przedstawicieli inteligencji, a na ich miejsce sprowadzano osiedleńców z głębi III Rzeszy Hitlera.
W Ostrzeszowie okupanci utworzyli kilka obozów dla jeńców wojennych różnych narodowości. Od listopada 1939 r. więziono tu również blisko 50-ciu franciszkanów z Niepokalanowa, w tym o. Maksymiliana Marię Kolbego, który później przebywał w KL Auschwitz i oddał życie za innego współwięźnia.
Terror nazistowski trwał aż do roku 1945, kiedy został zastąpiony przez terror komunistyczny. Niemcy zostali wyparci przez krasnoarmiejców z 1 Frontu Ukraińskiego, ale nim to nastąpiło dokonali jeszcze wielu mordów na Polakach. W historiografii Ostrzeszowa zapisało się to pod mianem „Krwawa sobota”.

Po zakończeniu działań wojennych Polacy pod butem komunistów wspieranych bagnetami Armii Czerwonej starali się powrócić do względnej normalności. Przede wszystkim należało uporządkować kraj po zniszczeniach wojennych. Zamkowe ruiny zostały uprzątnięte, a wieża w 1960 r. stała się atrakcją turystyczną. Zachowane zostały też fragmenty murów obwodowych.
W latach 60-tych prowadzone były badania, które pozwoliły określić zarys zamku i zachować fragmenty architektury.
Z zamku dużo nie zostało i zwiedzania tam niewiele, ale przy okazji warto zajrzeć.

Źródła:
- „Ostrzeszów. Herb miasta i jego dzieje”, Władysław Graf
- „Ostrzeszów. Dzieje miasta spod pióra Stanisława Czernika do 1934 roku”, W. Graf
- „Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego”, Jan Długosz
- „Kronika”, Janko z Czarnkowa


Komentarze