top of page

Czyżew, cz. I (7)

11 minut temu
10 minut(y) czytania

    Cisów, Cizów, Cysewo, Cizewo… - różnie pierwotnie zapisywano nazwę miejscowości. Jej historia sięga XI wieku, kiedy przybyli w te strony pierwsi osadnicy z Mazowsza, Wielkopolski, Kujaw i Pomorza. Budowali swoje domy w zasięgu oddziaływania grodu warownego w pobliskim Święcku (obecnie Święck-Strumiany) – ważnego ośrodka życia na pograniczu Mazowsza i Podlasia. Święck obwarował się w tym miejscu dlatego, że przebiegał tędy szlak handlowy, który stanowił naturalną pokusę dla rozmaitych rozbójników. Najeżdżany i niszczony był wielokrotnie, a ostatecznie zniszczony został w XIII wieku. Szczególnie dokuczliwi byli Jadźwingowie, Litwini i Rusini. Pierwotnie osady kresowe Mazowsza miały charakter otwarty, a to było problemem w kontekście najazdów łupieżczych plemion ościennych. Stąd potrzeba budowania grodów obronnych.


Zakroczym.
Zakroczym.

Główne ośrodki obronne usytułowane były w Płocku, Raciążu, Sierpcu, Ciechanowie, Pułtusku, Nasielsku, Serocku, Zakroczymiu i Wyszogrodzie. Do mniejszych grodów należał ten w Święcku (castrum Svantsko). Według dokumentów biskupów płockich, do których należały te tereny, administracyjnie podlegały pod niego takie osady jak Wrona (obecnie jest tam Andrzejewo), Nurcyno (Nur), Besdecce (Przeździecko), Samovo (Szumowo), Cysevo (dzisiejszy Czyżew) i inne. Obok Święcka istniały też ufortyfikowane osady w takich miejscowościach jak Przasnysz, Wąsosz, Nur, Liw… Niebagatelną rolę odgrywał w tym kompleksie Pułtusk, który bogacił się i rozrastał z racji swego położenia na szlaku handlowym prowadzącym do Wyszogrodu, Płocka i dalej do Prus. W Andrzejewie nadal istnieje ulica Pułtuska, która kiedyś ciągnęła się obok kościoła parafialnego w stronę tegoż miasta. Oczywiście istniały też grody w Starej Łomży i Wiźnie oraz szereg innych, mniejszych warowni.


Pułtusk
Pułtusk

   

    Prawdopodobnie już w 1075 położone nad Brokiem Święcko przeszło pod władzę biskupów płockich. W XII istniał tam drewniany kościół parafialny, do którego należeli wierni z obszarów dzisiejszego Czyżewa, Andrzejewa, Szumowa, Bogut, Leśniewa, Przeździecka, Wysokiego Mazowieckiego i wielu innych miejscowości. Patrząc na mapę łatwo spostrzeżemy, że odległości jakie musieli przebyć wierni do swojego kościoła były znaczne. Przeważnie wyjeżdżano wraz z nastaniem nocy, albo pokonywano ten dystans pieszo, wychodząc dzień wcześniej.


Liw.
Liw.

    Walki o tereny przygraniczne co jakiś czas pustoszyły okolicę. Wioski podlegające pod gród w Święcku wyludniały się, a ziemie te często zmieniały właścicieli. Ostatecznie, jak już wspomniałem w wyniku walk Święck został zniszczony a część okolicznej ludności wymordowana. Woda w Bugu nie pierwszy raz zabarwiła się na kolor krwi. Zmieniło się to w roku 1385, kiedy Królestwo Polskie (Regnum Poloniae) i Wielkie Księstwo Litewskie (Magnus Ducatus Lituaniae) zawarły układ w Krewie i Litwin Władysław Jagiełło został władcą Polaków. Jagiełło i jego naród przyjął chrzest w obrządku katolickim, a ziemie litewskie i ruskie wcielone zostały do Korony Królestwa Polskiego. Litwini wypuścili wówczas jeńców, z których część powróciła w okolice Święcka. Napływali też osadnicy z innych ziem i tak zaczęła się powtórna kolonizacja tej części Mazowsza. Duże połacie ziemi otrzymało zasłużone w wojnach rycerstwo. Stąd później pojawił się tak liczny w tych stronach stan szlachecki reprezentowany przez Czyżewskich herbu Pobóg, Godlewskich herbu Gozdawa, Przeździeckich herbu Pierzchała, Zarembów herbu Zaremba, Pieńkowskich herbu Suchekownaty i innych.


Czyżew.
Czyżew.

 

    Władysław Smoleński:

 

    Rozlegle puszcze w ziemiach: łomżyńskiej, różańskiej i nurskiej nad Narwią i Bugiem rozdane były przez książąt mazowieckich już w XIII stuleciu. W trójkącie, jaki tworzą obie rzeki przy zbliżaniu się do ujścia pod Serockiem, mieściły się obszerne dobra kościelne. Po unii litewsko – polskiej otwarły się dla kolonizacyi kresy łomżyńskie, nurskie i litewskie, dotykające Prus i Litwy.

 

    Początkowo te nadania dotyczą atrakcyjnych ziem wokół Łomży i Zambrowa, ale później też na ziemi nurskiej, której znaczenie bardzo wzrosło w czasach panowania książąt. Tereny ukrainne (kresowe) podzielone zostały między księcia Janusza II (ziemia łomżyńska), księcia Bolesława V (nurska) i Konrada (liwska). Ponieważ książęta byli wiecznie zadłużeni, to chętnie pozbywali się terenów puszczańskich, z których dochód mieli mocno ograniczony. Część rozdali za zasługi, a część sprzedali za bezcen. Osadnicy często nie trzymali się określonego obszaru nadania i przywłaszczali sobie również tereny przyległe. Powodowało to spory, które rozstrzygały sądy bądź szabla. Rzecz jasna rycerstwo było obecne w tych stronach jeszcze przed koronacją Jagiełły. Ktoś przecież musiał strzec tych ziem.  

 

    Szlachta rozmnażała się, a co za tym idzie dzielone między dzieci majątki ulegały rozdrobnieniu. Powstawały też kolejne wioski, których właściciele nosili te same nazwiska. Aby ich od siebie odróżnić z czasem nadawano im swego rodzaju pseudonimy. Przy okazji pisania o wsi Skłody i Skłodowskich, Jerzy Ficowski ujął to tak:

 

    W pobliżu jest wzniesienie, porośnięte kępą drzew; gdzie nigdy nic się nie uprawiało, gdzie czasem pasą się krowy wsiowe; pagórek zowią – Żal albo Żale. Było tu zapewne pradawne cmentarzysko pogańskie, a jego piękne nazwanie przetrwało do dziś używane w nieświadomości jego pochodzenia i pierwotnego sensu. Jest tutaj też miejsce gajem zwane, choć gaju gaju żadnego nie ma; jest okolica Za Stawem choć stawu – ani śladu; jest miejsce o dziwacznej nazwie: Rękal… Tak oto w Skłodach długowieczne przezwiska, miana, nazwy i imiona żyją, świadcząc o bardzo odległej przeszłości, która je zrodziła: żywotne imiona umarłych spraw i rzeczy. Nikt z tutejszych nie próbuje odgadnąć, dlaczego „dołek” na rzece Broczysko nazywa się Pikoś, skrawek nadrzecznej ziemi – Redunie, pusta łąka – Zagajec, a pastwisko – Okrąglica. Tak było, tak jest – i już.

 

    Skłodowskich w Skłodach i okolicy jest dziś co niemiara. Więc trzeba jakoś odróżniać tych od tamtych, a tamtych od owych. Toteż każdy ród nosi, prócz nazwiska brzmiącego u wszystkich jednakowo, przydomki, przezwania. Nie figurują one w papierach, ale w życiu równie są ważne jak oficjalne nazwiska, równie potrzebne. I tak są Skłodowscy-Sędziki, są Schabiki, Nisiajki, Kabaty, Mojżesze, Wieprzczyki, Rochy, Paluchy, Biskupy…


Czyżew
Czyżew

 

    W XVI wieku także Czyżewo (obecnie Czyżew) uległo rozdrobnieniu. Powstało kilka wsi, które łączył jeden wspólny człon „Czyżewo”. Do XVIII wieku wydzieliły się takie wsie jak: Czyżewo Osada, Czyżewo Kościelne, Czyżewo Chrapki, Czyżewo Sutki, Czyżewo Siedliska, Czyżewo Ruś, Czyżewo – Złote Jabłko.

 

    Podstawę tej okolicy stanowiło Czyżewo Osada (nazywane też Czyżewem – Miasto). W roku 1738 za sprawa członków rodziny Godlewskich, którzy pełnili funkcję starostów nurskich udało się uzyskać królewski przywilej lokacyjny. Marek i Karol Godlewscy pozyskali od króla Augusta III Sasa dokument, który był podstawą do nadania praw miejskich dla Czyżewa Osady. Potwierdził je Sejm w 1775 roku na wniosek Eleonory Wodzińskiej (z domu Godlewskiej), ówczesnej współwłaścicielki miejscowości. Po niej schedę odziedziczyła córka Anna, która wyszła za mąż za Aleksandra Brzostowskiego herbu Strzemię. W ten sposób wniosła Czyżewo Osadę jako swoje wiano.


Herb Strzemię (fot. Wikipedia).
Herb Strzemię (fot. Wikipedia).

 

    Status miasta gwarantował szereg przywilejów, które zmieniały regulacje prawne w kwestii ustroju i gospodarki. Miasto mogło posiadać własną radę miejską, sąd i ławę sądową, a tym samym uniezależniało mieszczan (łyków) od wyroków szlacheckich. Miasto nabywało prawo do produkcji i handlu alkoholem, a rzemieślnicy cieszyli się szczególną ochroną prawną. Istotne było to, co znacząco wpływało na rozwój ośrodka miejskiego, czyli handel. Jeśli miasto otrzymało przywilej na organizowanie targów i jarmarków, to mogło liczyć na rozwój własnej gospodarki i dobrobytu mieszkańców. Czyżewo posiadało przywilej organizowania jarmarków, a w dokumentach nazywane było „miasteczkiem”, gdyż posiadało zaledwie około 30 domów.


Czyżew.
Czyżew.

 

     Status miasta i większe możliwości handlowe przyciągnęły ludność żydowską. Powstała gmina żydowska i dwie synagogi drewniane. Później też murowana, która przetrwała losy dziejowe i choć zaniedbana, to nadal stoi w Czyżewie. W miasteczku był też kirkut, czyli miejsce do grzebania zwłok. Założono go na początku XVIII wieku w pobliżu synagogi, ale dokładna data nie jest znana. Został zniszczony przez Niemców podczas wojny, a po jej formalnym zakończeniu podzielony na działki budowlane. Jeszcze przed 1939 rokiem kirkut ten był zaniedbany, a pochówki przeniesiono na nowo wydzieloną działkę. Pogrzebano tam kilka tysięcy Żydów, a ostatnie pochówki miały miejsce jeszcze w 1945 roku, kiedy przebywali tu ostatni ocaleni z Holokaustu. Żydzi mieli też w pobliżu łaźnię rytualną (mykwę). Dzierżawili młyny wiatrowe (Hersz Nate), prowadzili kuźnie (Pawiowie, Kohnowie, Kowadlowie). Czasami, gdy nurt wody był odpowiedni funkcjonował też młyn wodny przy kościele.


Czyżew 1895 rok. (AGAD)
Czyżew 1895 rok. (AGAD)

 

    Żydzi zdominowali miasteczko i pod koniec XVIII wieku stanowili zdecydowaną większość mieszkańców. Miasteczko zamieszkiwało wtedy ok. 370 osób, w tym 300 Żydów. Oprócz handlu i drobnego rzemiosła zajmowali się też produkcją. W Czyżewie funkcjonowała fabryka mydła i rytualnych frędzli, które były popularne w całym Imperium Rosyjskim.

 

     Rok nadania praw miejskich to także czas zaboru (1772 r.). Miasteczko znalazło się najpierw pod wpływem Prusaków, a w czasie późniejszym Imperium Rosyjskiego. Wraz z Czyżewem Kościelnym przeszło w posiadanie Tadeusza Szymona Skarżyńskiego h. Bończa, posła ziemi łomżyńskiej. Po jego śmierci majątek przejęły dzieci Skarżyńskiego, a później Sokołowscy.


Dworzec PKP w Czyżewie przed remontem.
Dworzec PKP w Czyżewie przed remontem.

 

     Przełomowy dla całej okolicy szlacheckiej był rok, który pchnął miejscowy handel na nowe tory. Miało to związek z budową linii kolejowej przez Czyżewo. Pierwsza linia na okupowanych wówczas ziemiach polskich połączyła Wrocław z Oławą, a otwarta została w maju 1842 roku. Od tego czasu ciągle powstawały nowe trasy kolejowe. Później linię przedłużono do Skierniewic i Łowicza, a w roku 1846 do Częstochowy. W Królestwie Polskim pierwszą linię kolejową zaczęto budować w roku 1835, ale otwarcie miało miejsce kilka lat później. Tory kolejowe umożliwiły podróżowanie z Warszawy do Grodziska Mazowieckiego i odwrotnie. Później linię przedłużono do Skierniewic i Łowicza, a w roku 1846 do Częstochowy. Z inicjatywy władz rosyjskich powstała linia kolejowa nr 6. Otwarta została w roku 1862 i była drugą taką na terenie Królestwa Polskiego. Nazywano ją Koleją Warszawsko-Petersburską i pierwotnie była to trasa jednotorowa o szerszym rozstawie szyn. W grudniu 1862 roku, po jedenastu latach prac ukończono budowę 1330- kilometrowej trasy. Pociągi mknęły przez Petersburg, Psków, Wilno, Grodno, Białystok, Czyżewo do Warszawy.  Całą trasę można było pokonać przez 38 godzin. Z Warszawy do Wilna można było dotrzeć w 14,5 godziny (obecnie nieco ponad 7 godzin).


Klasztor w Zarębach Kościelnych.
Klasztor w Zarębach Kościelnych.

 

    W 1897 roku Czyżewo zamieszkiwało już 1785 osób, a większość nadal stanowili Żydzi, którzy licznie mieszkali też w pobliskich Zarębach Kościelnych. Były to przede wszystkim grupy chasydzkie, które uznawały autorytet cadyka z Góry Kalwarii.

 

    Przed Wielką Wojną, czyli do 1914 roku najwięcej Żydów na świecie zamieszkiwało Imperium Rosyjskie. Wielu wyemigrowało do USA i Argentyny.. Wyjeżdżali też z Polski. Zakładali nowe skupiska i organizacje, które nawiązywały do kraju i regionu pochodzenia, np. Bielsker Brauderlicher Unterstitzungs. Musieli też nauczyć się nowego języka, co w Polsce nie było im potrzebne, a i chęci nie mieli. Część wyemigrowała do Palestyny, zwłaszcza tych o poglądach syjonistycznych. Takie ugrupowanie (Tzionim Klalim) działało też w Czyżewie. Frakcja dążyła do utworzenia państwa żydowskiego, co jak wiemy udało i stało się zmorą dla wielu państw ościennych, a przede wszystkim dla Palestyńczyków, których żydowscy syjoniści od lat mordują bez litości. Inne organizacje, które działały w mieście to „Związek Izraela”, „OOS Mizrachi”, „Bejtar” i kilka innych. Były też organizacje dobroczynne: „TOZ”, Biskur Choim”, „Linas Hacedek”… Asymilacja osób pochodzenia żydowskiego z Polakami była praktycznie żadna. Zwłaszcza, że za zmianę wyznania, albo ślub mieszany można było nawe stracić życie.


Synagoga w Czyżewie
Synagoga w Czyżewie

 

    W 1800 roku drewniany kościół rzymskokatolicki uległ zniszczeniu, a obecnie istniejący neorenesansowy budynek zaczęto budować w roku 1869 dzięki staraniom ówczesnego proboszcza ks. Tomasza Gogolewskiego. Projekt wykonał Leandro Marconi z Warszawy a pieniędzy dostarczyli dziedzice z Gostkowa. Budowa zakończyła się w roku 1874, a 30 września kościół został konsekrowany przez bpa Kaspra Borowskiego.


Kościół w Czyżewie.
Kościół w Czyżewie.

 

    W tym czasie w okolicach odbyło się kilka potyczek w ramach powstań narodowowyzwoleńczych. W 1830 roku wybuchło Powstanie Listopadowe i przez miasteczko przewinęło się mnóstwo wojska, zwłaszcza rosyjskiego. Kilka kilometrów dalej, pod Nurem, w maju 1831 roku Polacy starli się z armią feldmarszałka Dybicza. Bronisław Piętka, nauczyciel z majątku Podjanowie koło Andrzejewa tak opisywał te wydarzenia:


    Podczas odwrotu Polaków w kierunku na Strękowo i Czyżew, jakiś mały oddziałek piechoty polskiej, odłączywszy się od swego wojska, dążył w stronę miasteczka Zambrowa, a obawiając się spotkania z podjazdami rosyjskimi, ukrył się w owym przeklętym lasku [chodzi o las grzymkowski]. W tymże właśnie czasie niewielka karawana handlowa, złożona z kilku furgonów żydowskich, naładowanych towarami kolonialnemi, dążyła z miasta Ciechanowca, leżącego po drugiej stronie ówczesnej granicy rosyjsko – polskiej, do Czyżewa. Ukryci w lasku maruderzy, zmęczeni, zgłodniali, widzący zbliżające się fury wysłali z pomiędzy swego grona jednego towarzysza, aby poprosił przejeżdżających kupców o jakikolwiek zasiłek, gdyż nie mając pieniędzy na kupno chociażby suchego chleba prawie przymierając z głodu. Ale zamiast współczucia i wsparcia w niedoli żydzi rzucili się na niego, a obezwładniwszy skrępowawszy powrozami, mieli zamiar popędzić jeńca do Czyżewa, aby tam oddać go w ręce komendy moskiewskiej. Napadnięty i skrępowany wezwał na pomoc swych kolegów ukrytych w krzakach i rosnącym zbożu, którzy wpadłszy z ukrycia rzucili się z wściekłością na żydów, uważając ich jako zdrajców oraz wrogów żołnierza polskiego i powiesili pięciu na pobliskich chojakach.



Inscenizacja w Ciechanowcu.
Inscenizacja w Ciechanowcu.

 

    Zdarzenie z Żydami nie było wyjątkowe i nie dotyczyło tylko przedstawicieli żydostwa. Ówcześni bojownicy o niepodległość musieli zmagać się nie tylko z wrogiem zewnętrznym, ale też wewnętrznym, za którego uważani byli przedstawiciele innych nacji. Nie wszyscy źle życzyli Polakom, ale podejrzani byli, co oczywiste niemalże wszyscy. Zwłaszcza Żydzi, Niemcy i Rosjanie. Bronisław Piętka doskonale zdawał sobie z tego sprawę, gdyż w pobliżu jego rodzinnego majątku było wielu Żydów, a także Niemców z pobliskich osad czynszowych. Pisał o tym między innymi Stanisław Szpotański w swojej książce pt. „Powstanie listopadowe 1830/1831”:

 

     Niemieccy koloniści służyli rosyjskiej służbie wywiadowczej, a w Kaliskiem i Kujawach napadali nawet na dwory. Wielka ilość Żydów, i to we wszystkich niemal okolicach, była na usługach rosyjskiej służby wywiadowczej, w Płockiem naprowadzali nieprzyjaciela na nasze stanowiska i donosili mu o ludziach, związanych z powstaniem. W kwietniu podjęli się dostaw dla armji Diebitscha [Dybicza], ułatwiając jej wydostanie się z bardzo trudnego położenia.


Skwerek w Jedwabnem.
Skwerek w Jedwabnem.

 

     Tablica oznaczona nr. „II”, na jedwabieńskim skwerku informuje o smutnym zachowaniu społeczności żydowskiej w obliczu rozbiorów Polski oraz o ich bierności wobec polskich powstań niepodległościowych: „Tylko 1,5 procent ludności żydowskiej mieszkającej w Polsce poparło polskie powstania niepodległościowe – i to są wyliczenia żydowskich historyków”.

Źródła:

 

- „Szkice z dziejów szlachty mazowieckiej”, W. Smoleński

- „Wspominki starowarszawskie”, J. Ficowski

- „Kwartalnik historyczny”, 3/2020 r. (W. Konończuk)

- „Powstanie listopadowe 1830/1831”, S. Szpotański

- „Z pamiętników guwernera”, Bronisław Piętka

- „Czerwony lampas i niebieskie kepi”, B. Piętka

- „Pamiętnik podlaskiego szlachcica”, Julian Borzym

- „Rola neofitów w dziejach Polski”, Stanisław Didier.

- „Żydzi w powstaniu 1863r.”, Merwin Bertold

- „Pamiętniki włościanina”, Jan Słomka

- „10. Pułk Ułanów Litewskich 1918-1939”, Jerzy S. Wojciechowski.

- „Historia 18 Dywizji Piechoty Wojska Polskiego. 1918-1944”, B. Zakrzewski

- „Wschodni rocznik humanistyczny”, nr 2/2025 r. (Adam Buława)

- „Tygodnik Polityczny Warszawskiego Dziennika Narodowego”, nr 4/1937 r.

- „Kawaleria samodzielna Rzeczypospolitej Polskiej w wojnie 1939 roku”, Leon Mitkiewicz

- „Studia Łomżyńskie”, nr 6/1996 r.

- „Goniec Warszawski”, nr 123/1937 r.

- „Krokiem zdobywców”, Innocenty Libura

- „Słowo, Dziennik powszechny” nr 254/1912 r:

- „Nowiny, Dziennik Powszechny”, nr 209/1912 r

- „Kurier Warszawski”, nr 259/1912 r.

- „Biuletyn IPN”, nr 9/2020 r.

- „Zbudzona Polska”, nr 2/1937 r.

- „Kurier Warszawski”, nr 122/1937 r.

- „Orędownik”, nr 20/1937 r.

- „Pamięć i Sprawiedliwość”, Tom 25, nr /2015 r. (IPN)

- „Tajemnica Pana Cukra”, Anna K. Kłys

- „Bez przedawnienia”, W. Monkiewicz, J. Kowalczyk

- „Żołnierze wyklęci ziemi ostrowskiej” – Kazimierz Krajewski

- „Mein kampf”, Adolf Hitler

- „Ekshumacja”, W. Sumliński, M. Grupa

-„Sefer Zikaron Czyzewo”, Szymon Kanc

- „Studia Podlaskie”, Tom 2/1991 r.

- „The Encyclopedia of Jewish life before and during the Holocaust”, Tom 3

- „Losy mieszkańców gminy Zaręby Kościelne w latach wojny 1939-1945”, Daniel E. Skłodowski

- „Biuletyn IPN”, nr 3/2022 r.

- „Studia nad Totalitaryzmami  i Wiekiem XX”, T. VI (Igor Michał Niewiadomski).

- „Zakola wojennej pamięci” – Ryszard Czarkowski

- www.umczyzew.pl

- „Partyzantka NOW na Ziemi Ostrowsko Mazowieckiej”, S. Zamęcki



Komentarze


Czytelnia
IMG_20180916_102220.jpg
Wybierz kluczowe słowo:

© 2015 by "This Just In". Proudly created with Wix.com

bottom of page