top of page

Koloniƛci niemieccy

  • 11 lis 2021
  • 9 minut(y) czytania

Dawna Rzeczpospolita byƂa krajem wielokulturowym. Zamieszkiwali ją licznie, oprĂłcz PolakĂłw rĂłwnieĆŒ Ć»ydzi, Litwini, BiaƂorusini, UkraiƄcy, Tatarzy, Rosjanie oraz Niemcy. Taka wielokulturowa mieszanka stanowiƂa materiaƂ iƛcie wybuchowy. O ile nie byƂo większych problemĂłw z tymi, ktĂłrzy byli zwolennikami asymilacji i sympatyzowali z ideą wielkiej, potÄ™ĆŒnej gospodarczo Polski, to większoƛć ludnoƛci napƂywowej, szczegĂłlnie wyznania mojĆŒeszowego nie byƂa zainteresowana asymilacją i wspĂłlnym ĆŒyciem. W takich sytuacjach, gdzie na jednym terenie ĆŒyją dwie (lub więcej) odmienne kultury tworząc sztuczny konglomerat, prędzej czy pĂłĆșniej dochodzi do konfliktu.


Przedstawiciele rĂłĆŒnych nacji, kultur, czy religii mają niejednokrotnie odmienne dÄ…ĆŒenia i drogi do celu. Dlatego skonfliktowanie się z paƄstwem oƛciennym, nieodzownie powodowaƂo konflikt z mniejszoƛcią, ktĂłra się z tym paƄstwem w jakiƛ sposĂłb identyfikowaƂa. Podobnie rzecz się ma na gruncie religii i kultury.


Ówczesna, wielokulturowa Polska przyciągaƂa do siebie wielu obcokrajowcĂłw, imponując im wolnoƛcią i tolerancją, o jakiej w innych krajach mogli tylko pomarzyć. Nawet w czasie, kiedy w innych miejscach na ƛwiecie rozwijaƂ się niezdrowy nacjonalizm, w Polsce proponowano ideę narodową, w myƛl ktĂłrej kaĆŒdy mĂłgƂ naleĆŒeć do narodu polskiego na takich samych prawach jak rdzenni mieszkaƄcy. Znany dziaƂacz narodowy, przyjaciel Romana Dmowskiego Wincenty LutosƂawski okreƛliƂ tę ideę sƂowami:


Do polskiego narodu naleĆŒÄ… spolszczeni Niemcy, Tatarzy, Ormianie, Cyganie, Ć»ydzi, jeƛli ĆŒyją dla wspĂłlnego ideaƂu Polski. Murzyn lub czerwonoskĂłry moĆŒe zostać prawdziwym Polakiem, jeƛli przyjmie dziedzictwo duchowe polskiego narodu, zawarte w jego literaturze, sztuce, polityce, obyczajach, i jeƛli ma niezƂomną wolę przyczynienia się do rozwoju bytu narodowego PolakĂłw.


JakĆŒe odmienny byƂ nacjonalizm niemiecki, ktĂłry odwoƂywaƂ się do więzĂłw krwi. JakĆŒe odmienne byƂo podejƛcie talmudycznych ĆŒydĂłw, ktĂłrzy za swojego bliĆșniego uwaĆŒali drugiego czƂowieka, ale drugim czƂowiekiem mĂłgƂ być tylko ĆŒyd.


W czasie powstania styczniowego z roku 1863 Rząd Narodowy wydaƂ (26 marca) odezwę zatytuƂowaną: „Rząd Narodowy Polski do mieszkaƄcĂłw Polski niemieckiego pochodzenia”. MiaƂa ona na celu dotarcie do osadnikĂłw niemieckich z apelem o wsparcie, albo chociaĆŒ o biernoƛć wobec walki narodowowyzwoleƄczej. Apel podyktowany byƂ doƛwiadczeniami z lat wczeƛniejszych, a przede wszystkim powstaniem z roku 1831, kiedy Niemcy nie zachowali się z godnie z pokƂadanymi w nich nadziejami. Oto fragment odezwy:


MieszkaƄcy Polski niemieckiego pochodzenia! Przejmijcie się tym przekonaniem, ĆŒe wolnoƛć i rĂłwnoƛć wpisane na naszej narodowej chorągwi są zapewnione wszystkim bez wyjątku mieszkaƄcom Polski. Nowa wasza ojczyzna chce w was widzieć i postępować z wami jak z rodzonymi dziećmi, a w zamian ma prawo ĆŒÄ…dać i oczekuje jeĆŒeli nie ofiar i poƛwięceƄ, jakich dowody skƂadają rodowici Polacy, to przynajmniej spokojnego, godnego i prawdziwie chrzeƛcijaƄskiego zachowania się.


Niestety apel wƂadz polskich nie przyniĂłsƂ większego efektu. Koloniƛci niemieccy ponownie nie zachowali się jak lojalni obywatele Rzeczpospolitej. Interes Polski staƂ w konflikcie z interesem NiemcĂłw, ktĂłrzy byli przecieĆŒ jednym z zaborcĂłw, ktĂłrzy podzielili Rzeczpospolitą między siebie. Jeƛli chodzi o tereny z pogranicza Mazowsza i Podlasia, to mniejszoƛć Niemiecka i Ć»ydowska byƂa tą, ktĂłra najchętniej występowaƂa przeciwko dÄ…ĆŒeniom narodowowyzwoleƄczym PolakĂłw. Niejeden Niemiec otrzymaƂ medal z napisem: „za stƂumienie polskiego buntu” (ЗА УСМИРЕНИЕ ПОЛЬСКАГО МЯбЕЖА).

Paproć, Niemcy, Osadnicy, 1939, Ewangelicy,
Paproć DuĆŒa na mapie google.

Oczywiƛcie byli teĆŒ Niemcy, ktĂłrzy ulegli spolszczeniu, albo utoĆŒsamiali się w jakiƛ sposĂłb z nową ojczyzną i walczyli w szeregach powstaƄczych po stronie PolakĂłw, jednak byƂa to zdecydowana mniejszoƛć. Przeciętny deutscher kolonist pilnowaƂ swojego interesu i czuƂ się po prostu Niemcem, a ze względu na status spoƂeczny gospodarzem – bauerem. NiepodlegƂa Polska nie byƂa bytem, ktĂłry byƂ w jego interesie. W odrĂłĆŒnieniu od chƂopĂłw paƄszczyĆșnianych, osadnicy (nie tylko niemieccy) stanowili ludnoƛć czynszową; w tym znaczeniu, ĆŒe byli gospodarzami samodzielnymi – wƂoƛcianami moĆŒna by rzec. Z pewnoƛcią czuli się lepsi od wielu okolicznych gospodarzy i trzeba oddać im sprawiedliwoƛć, ĆŒe w sprawach gospodarczo-handlowych niejednokrotnie byli lepsi i ƛwietnie sobie radzili.


Sytuacja mieszkaƄcĂłw ziem polskich zmieniƂa się po odzyskaniu przez Polskę niepodlegƂoƛci w roku 1918. Teraz, wreszcie Polacy byli panami we wƂasnym domu. Niemcy zamieszkujący tereny odrodzonej Polski musieli spokornieć, jeƛli chcieli przetrwać w jej granicach. PoniewaĆŒ osadnicy niemieccy byli chrzeƛcijanami, to asymilacja z katolickim narodem polskim przebiegaƂa w sposĂłb naturalny. Inaczej byƂo z ludnoƛcią wyznania mojĆŒeszowego, ktĂłra tworzyƂa enklawy i nie wyraĆŒaƂa chęci na bratanie się z innowiercami. Większoƛć Ć»ydĂłw nawet nie znaƂa języka polskiego. Wiele to mĂłwi o ich stosunku do Polski i polskoƛci.


Jedną z najbardziej znanych i ciekawszych osad niemieckich w tzw. Prusach Nowo-Wschodnich byƂa Paproć DuĆŒa (pierwotnie Königshuld, a potem Gross Paprotsch). Plany dotyczące zasiedlenia terenu, na ktĂłrym do dzisiaj znajduje się wioska, opracowano po trzecim rozbiorze Polski, w roku 1799. Wg. nich zakƂadano osiedlenie się tutaj okoƂo 300. osadnikĂłw, z ktĂłrych pierwsi przybyli w te strony w roku 1803. Na silnie zalesione wĂłwczas tereny przybyli osadnicy z Meklemburgii, Wirtembergii, Saksonii
 OprĂłcz Paproci DuĆŒej zaƂoĆŒyli w pobliĆŒu Andrzejewa takie wioski jak Luisenau (obecnie Pęchratka), czy Mecklenburg (KowalĂłwka).


WƂadze pruskie, wprowadziƂy nową administrację. Ziemie rolne, a przede wszystkim lasy podzielono. PowstaƂy w ten sposób nadleƛnictwa PuƂtusk, BraƄszczyk i Jasienica, na terenie których nowi osadnicy mieli bardzo dobre warunki do gospodarki leƛnej. Karczowane lasy przynosiƂy wymierny zysk dla nowych mieszkaƄców tych ziem. Drewno z polskich lasów byƂo spƂawiane do GdaƄska i tam sprzedawane.


Osadnicy niemieccy znani byli rĂłwnieĆŒ z hodowli dobrych woƂów oraz wyrobu narzędzi gospodarczych. Niemcy, jako, ĆŒe byli ewangelikami, wybudowali teĆŒ koƛcióƂ na swoje potrzeby. Dzisiaj juĆŒ nieistniejący, byƂ niemym ƛwiadkiem ƛlubu przyszƂego MarszaƂka JĂłzefa PiƂsudskiego z Marią Juszkiewiczową. Z czasem obok Paproci DuĆŒej powstaƂa takĆŒe Paproć MaƂa, w ktĂłrej liczniej niĆŒ Paproci DuĆŒej mieszkali rĂłwnieĆŒ Polacy.


MichaƂ MoƄko:


Potomek niemieckich osadnikĂłw, nieĆŒyjący juĆŒ StanisƂaw Knajp, z ktĂłrym począwszy od 1976 roku kilkakrotnie rozmawiaƂem, twierdziƂ, ĆŒe Niemcy doƛć szybko nabrali szacunku do PolakĂłw. Przekonali się, ĆŒe Polacy dorĂłwnują im w pracowitoƛci, przewyĆŒszają zaƛ w umiejętnoƛciach budowy domĂłw, w stawianiu piecĂłw i w osuszaniu pĂłl po powodziach. (
)

StanisƂaw Knajp opowiadaƂ, ĆŒe Niemcy z Paproci wspierali polskie powstania i wiernie sƂuĆŒyli w polskim wojsku. Podczas wyprawy Napoleona na Moskwę w 1812 roku, kilku NiemcĂłw z Paproci DuĆŒej zaciągnęƂo się do wspomagających FrancuzĂłw wojsk wirtemberskich i westfalskich.

Siedemnaƛcie lat potem, w czasie powstania listopadowego, polscy Niemcy z Paproci, Borku i RuskoƂęki peƂnili sƂuĆŒbę w ƂomĆŒyƄskiej Gwardii Ruchomej. (
)

W roku 1851 przyszedƂ do wsi pastor Juliusz Mrongowius, dawniej czƂonek Korporacji Akademickiej w Dorpacie. (
) W czasie powstania styczniowego Mrongowius sprowadzaƂ z Prus transporty broni dla powstaƄców puƂkownika Józefa Konstantego Ramotowskiego „Wawra”, za co byƂ aresztowany i przez cztery lata więziony.

Po upadku powstania polscy Niemcy z Paproci DuĆŒej i z ƁomĆŒy byli przesiedlani w gƂąb Rosji.


Po wybuchu Wielkiej Wojny większoƛć niemieckich rodzin wyjechaƂa z objętego wojną terenu i powrĂłciƂa do zniszczonych domostw po ustaniu dziaƂaƄ wojennych. Jednym z nielicznych ocalaƂych wĂłwczas budynkĂłw byƂ koƛcióƂ. Między Niemcami a Polakami nie byƂo wtedy znaczących konfliktĂłw. Niemcy ulegali polonizacji i zawierali ƛluby z polskimi sąsiadami. Nauczyciel szkoƂy elementarnej w Paproci DuĆŒej, Jan Gundlach zasƂuĆŒyƂ się dla Polski podczas powstania listopadowego. Patriotą byƂ takĆŒe jego syn Rudolf Gustaw, ktĂłry rĂłwnieĆŒ sprzyjaƂ Polakom. RĂłĆŒnica narodowoƛciowa powoli zacieraƂa się a niemieckobrzmiące nazwiska ulegaƂy przeksztaƂceniu w taki sposĂłb, aby byƂy Ƃatwiejsze do wymowy przez rdzennych mieszkaƄcĂłw tych ziem.


Szumowo, 1920, Bohater, Andrzejewo, WyszyƄski,
GrĂłb W. Beyer'a w Szumowie

W roku 1920, kiedy walki z bolszewikami weszƂy w fazę decydującą w szeregi Armii Polskiej garnęƂy się tysiące ochotnikĂłw. WƛrĂłd nich niemieckiego pochodzenia William Beyer – mistrz fechtunku, ktĂłry wyruszyƂ na wojnę w swoim prywatnym, szarym swetrze. PoniewaĆŒ bolszewicy nie mogli pokonać go w walce na szable, uƛmiercili go strzaƂem z pistoletu. ZginąƂ ƛmiercią bohatera 4 sierpnia 1920 roku na polach Paproci DuĆŒej. Spoczywa na cmentarzu grzebalnym w Szumowie. Po ƛmierci odznaczony zostaƂ KrzyĆŒem Walecznych. Tak wspomina Williama Beyer’a jego wnuczka Monika:


W naszej rodzinie Dziadek William byƂ ĆŒywą legendą i pozostaƂ nią do dziƛ w moim sercu. Zawsze ogromnie ĆŒaƂowaƂam, ĆŒe nie miaƂam okazji go poznać, porozmawiać z nim, wypytać o szczegóƂy z Jego ĆŒycia. I tak mi ĆŒal, ĆŒe On i Jego towarzysze nie zdÄ…ĆŒyli się dowiedzieć o Zwycięskiej Bitwie Warszawskiej, zwanej zarazem Cudem nad WisƂą. ZabrakƂo dziesięciu dni..

Patrząc na Jego portret, raniony odƂamkiem pocisku podczas Powstania Warszawskiego, w ktĂłrym jako ĆŒoƂnierz AK walczyƂ Jego jedyny Syn, zadaję sobie wciÄ…ĆŒ na nowo pytanie, co mogę, co powinnam czynić, ĆŒeby ofiara Jego ĆŒycia, i ĆŒycia setek tysięcy polegƂych w tej wojnie, w obu wojnach ƛwiatowych, w powstaniach w obronie Polski, w Katyniu – nie poszƂa na marne. BĂłg, Honor, Ojczyzna – to wiem. Ale jak? Z Maryją KrĂłlową Polski. Z wiarą, nadzieją i miƂoƛcią. Tak mi podpowiada ten portret uchwycony niedawno w promieniach sƂoƄca.


Niemiecką toĆŒsamoƛć Paproci DuĆŒej zatarƂa wojna z roku 1939. Przez Andrzejewo i okoliczne wioski, w tym Paproć DuĆŒÄ… ponownie przeszedƂ front wojenny. W zaciętej bitwie pod Andrzejewem rozbita zostaƂa polska 18. Dywizja Piechoty. Podobnie jak mƂodzieĆŒ ĆŒydowska ciÄ…ĆŒyƂa ku socjalizmowi ze Wschodu, tak mƂodzieĆŒ niemiecka ulegaƂa wpƂywowi socjalizmu narodowego z hitlerowskich Niemiec. To wƂaƛnie gƂównie mƂodzieĆŒ niemiecka wystąpiƂa przeciwko Polakom po stronie nazistĂłw. W „Monografii Gminy Szumowo” znajduje się relacja BolesƂawa Cygana, opisana w taki sposĂłb:


JuĆŒ po wejƛciu wojsk sowieckich w koƄcu wrzeƛnia 1939 roku B. Cygan zostaƂ wzięty do mƂócenia zboĆŒa. W jednym ze snopkĂłw znajdowaƂ się ukryty atlas z mapami Paproci DuĆŒej i okolic, drukowany w Saksonii. Zaznaczone na nich byƂy gospodarstwa zamieszkaƂe przez PolakĂłw (biaƂe plamy) i NiemcĂłw (czarne plamy). Wczeƛniej, gdy tylko zaczęƂa się wojna, policja z Jasienicy aresztowaƂa czterech mƂodych NiemcĂłw, czƂonkĂłw NSDP [powinno być NSDAP]. Natomiast po rozbiciu częƛci polskiej 18 Dywizji Piechoty pod Ɓętownicą (12 IX 39 r.) niektĂłrzy ĆŒoƂnierze prĂłbowali ukryć się w zboĆŒach lub zaroƛlach, by nie dostać się do niewoli. MƂodzi osadnicy niemieccy Koch i Gertz z pomocą psĂłw wykrywali uciekinierĂłw i zabijali ich. Z Kochem skomunikowaƂy się zaƂogi dwĂłch samolotĂłw niemieckich, ktĂłre wylądowaƂy w pobliĆŒu. Natomiast po ewakuacji osadnikĂłw – w wyniku umowy niemiecko-sowieckiej – w piwnicach ich domĂłw znajdowano karabiny maszynowe.


Innym ƛwiadkiem wydarzeƄ z roku 1939 byƂa Weronika Nowak. Jej ƛwiadectwo takĆŒe zamieszczono w „Monografii”:


„Organizatorem wszystkich poczynaƄ NiemcĂłw w Paproci byƂ Szultz Frantz”. On to postrzeliƂ we wrzeƛniu czterech polskich ĆŒoƂnierzy i przekazaƂ ich oddziaƂom niemieckim.


W Paproci DuĆŒej mieszkaƂo kilka osĂłb o nazwisku Schulz. Franz Schulz, bo tak nazywaƂ się ten Niemiec, mieszkaƂ przy drodze z Paproci D. do Pęchratki MaƂej i KrĂłli (Wilhelmdorf) – kolejnej, duĆŒej osady niemieckiej. WƛrĂłd nielicznych rodzin polskich, takich jak Waszczukowie, Tyszkowie, czy Borowy, mieszkali rĂłwnieĆŒ zaciekli wrogowie Polski: Koch i Görtz (zapewne o to nazwisko chodzi w relacji B. Cygana).


W Paproci DuĆŒej mieszkali teĆŒ inni Niemcy. Ich nazwiska są nam znane; wƛrĂłd nich przede wszystkim: Buse, Wrede i Hofemann – najliczniej występujące.


StanisƂaw Knajp, potomek niemieckich osadnikĂłw z Paproci DuĆŒej wspominaƂ okres po bitwie pod Andrzejewem (12/13 IX 1939 r.) tak:


Do mojej stodoƂy skoczyƂo ze dwunastu polskich ĆŒoƂnierzy. Zza pƂota wyglądają chƂopcy HofemannĂłw. Matka przestraszona podbiegƂa do nich i prosi: „Nie mĂłwcie Niemcom, ĆŒe u nas polscy ĆŒoƂnierze”. A ktĂłryƛ z chƂopcĂłw: „U nas byƂo szesnastu, przebraliƛmy ich w cywile”.

18 Dywizja, Andrzejewo, 1939, Koloniƛci,
Mauzoleum polegƂych w bitwie pod Andrzejewem

Niemieckie pochodzenie w czasie wojny mogƂo być takĆŒe przekleƄstwem. W czasie okupacji niemieccy osadnicy byli na celowniku ĆŒoƂnierzy podziemia polskiego, z wiadomych względĂłw, ale takĆŒe NiemcĂłw, ktĂłrzy nie byli pewni ich postawy. Zwierzchnik KoƛcioƂa ewangelickiego w Polsce, superintendent (odpowiednik katolickiego biskupa) Juliusz Bursche potępiƂ niemiecką agresję na Polskę, za co zostaƂ aresztowany i zmarƂ w więzieniu 20 lutego 1942 r. Hitlerowski aparat urzędniczy zdelegalizowaƂ KoƛcióƂ ewangelicko-augsburski i tępiƂ spolszczonych NiemcĂłw na rĂłwni z Polakami.


Po wybuchu wojny między Hitlerem a Stalinem, niemieccy osadnicy pod zarządem sowieckim byli nie tylko znienawidzonymi „kuƂakami”, ale takĆŒe przedstawicielami wrogiej Rzeszy Niemieckiej Hitlera. Elementem niepewnym byli takĆŒe dla ĆŒoƂnierzy podziemia polskiego. Marian Bauer wspominaƂ:


MĂłj ojciec ur. 24 II 1913 r. w ÚwierĆŒach Zielonych pow. OstrĂłw Mazowiecka, dwukrotnie przebywaƂ na zesƂaniu w Rosji. Pierwszy raz, jako maƂe dziecko wraz z caƂą rodziną wywieziony byƂ do Rosji, skąd po wielkich trudach chorzy i wycieƄczeni zbiegli z Rosji do Polski. ByƂo to w czasie pierwszej wojny ƛwiatowej. Niestety tego faktu nie mogę udokumentować, poniewaĆŒ byƂem maƂym dzieckiem i niewiele pamiętam. Po raz drugi zostaƂem schwytany przez NKWD w domu. Mojej rodzinie udaƂo się ukryć. Brata (16 lat) na moich oczach zastrzelili. Zabrano mnie samego. Po dƂugiej podrĂłĆŒy w bydlęcym wagonie, wygƂodzonego zawieĆșli mnie z BiaƂegostoku do Ostaszkowa w KaliƄskim Obwodzie. TrafiƂem tam 5 XI 1943 r.


Rudolf Koch

Ojciec Mariana Bauera doskonale znaƂ zarówno język niemiecki, jak i polski. Z tego tytuƂu często byƂ wzywany w charakterze tƂumacza na pobliski komisariat w Jasienicy. Kiedy się zbytnio ociągaƂ, albo odmawiaƂ byƂ bity, a represje ze strony Niemców dotykaƂy caƂej jego rodziny.


Marian Bauer trzykrotnie uciekaƂ z transportu w gƂąb Rosji. W rezultacie pobicia przez jednego z bolszewikĂłw, straciƂ wzrok i do koƄca ĆŒycia byƂ ociemniaƂy.


Za Polaka uwaĆŒaƂ się rĂłwnieĆŒ Rudolf Koch, potomek osadnikĂłw niemieckich. Zapytany przez przedstawiciela „rasy panĂłw” o to, czy jest Niemcem Rudolf Koch powiedziaƂ, ĆŒe nie. Dumnie odpowiedziaƂ, ĆŒe jest Polakiem. Kiedy Niemiec powtĂłrzyƂ pytanie przykƂadając mu broƄ do gƂowy, Rudolf Koch ponownie udzieliƂ tej samej odpowiedzi. PochodziƂ z rodziny caƂkowicie zasymilowanej i wyznawaƂ wiarę katolicką. ByƂ tak dumnym i honorowym czƂowiekiem, ĆŒe pozostawiƂ swĂłj majątek i nie chciaƂ nawet zabrać swoich wƂasnych rzeczy z gospodarstwa, o co usilnie prosiƂa go rodzina. PodzieliƂ los przeƛladowanych PolakĂłw, chociaĆŒ mĂłgƂ z Ƃatwoƛcią stanąć po drugiej stronie i gĂłrować nad innymi.


W czasie wojny, lub po jej zakoƄczeniu rodziny niemieckie opuƛciƂy swoje gospodarstwa, Paproć DuĆŒÄ… i okoliczne wioski. Nieliczni, utoĆŒsamiający się z polskoƛcią pozostali, a ich potomkowie zamieszkują te strony aĆŒ do teraz. RĂłĆŒnice narodowoƛciowe zatarƂy się zupeƂnie. Dzisiaj większy mamy problem z Polakami, ktĂłrzy nie mają w sobie nic z polskoƛci i nie utoĆŒsamiają się z tym krajem, niĆŒ z innymi nacjami, ktĂłre w efekcie dziaƂaƄ wojennych i im towarzyszących zniknęƂy z krajobrazu naszej Ojczyzny.




ĆčrĂłdƂa:

- „Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i WisƂą od lat 70. XVIII wieku do 1866 roku. Proces i jego interpretacje”, Krzysztof PaweƂ WoĆșniak.

- „Monografia Gminy Szumowo”, A. DobroƄski, M. Ć»ochowski.

- „Ziemia Ostrowska do 1914 roku”, Adam CzesƂaw DobroƄski.

- „Andrzejewo. Gmina dwóch Prymasów Polski”, praca zbiorowa.

- prywatne ƛwiadectwa

- www.solidaryzm.eu

Czytelnia
IMG_20180916_102220.jpg
Wybierz kluczowe sƂowo:

© 2015 by "This Just In". Proudly created with Wix.com

bottom of page