top of page

Medyczne autorytety cz.II (2)

  • 23 godziny temu
  • 11 minut(y) czytania

    Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych entuzjastycznie podszedł do pomysłu odpłatnych szczepień:


    Dlaczego nie? Jeżeli niektórzy nie szanują jak dostają za darmo i mają możliwość zaszczepienia się bez kłopotu, to może zaczną szanować, jak dowiedzą się, że to parę groszy kosztuje. Często tak jest, że jak dostajemy coś za darmo, to wydaje nam się, że to nic nie jest warte. Mam wrażenie, że dla części osób może być to wychowawcze.


Czy dr Sutkowski jest mądry inaczej, czy tylko udaje? Jeśli udaje, to świetnie mu to idzie przez ostatnie lata, odkąd go obserwuję. Jeśli nie udaje, to nie powinien być lekarzem, a jeśli udaje, to tym bardziej. Panie Sutkowski mam dla Pana wieści. Doskonale wiemy, że to kosztuje i to trochę więcej niż parę groszy. Wiemy też, że szczepionki nie są za darmo, tylko za nasze ciężko zapracowane pieniądze. Płacimy za nie w podatkach, czy tego chcemy, czy nie! Co ma być wychowawczego dla mnie w fakcie, że mam dwa razy zapłacić za to samo?



Dr Sutkowski powiedział też, że objawy niepożądane po szczepieniach są nieliczne i „niewątpliwie bardzo łagodne”. O tak. Przypominam sobie jak kilka lat temu, nieżyjący już ks. Kaczkowski mówił w rozmowie z Martą Jacukiewicz, że „śmierć może być łagodna i piękna”… Nie znam nikogo, kto by zmarł z powodu covid-19, a znam kilka osób, które chorowały, bądź nadal chorują po „szczepionce” przeciwko covid-19. Krążą po kraju dowcipy w tym temacie. Otóż i jeden z nich:


Gdy jedna z duszyczek trafia do bram Raju, św. Piotr pyta:

- paszport covidowy jest?

- oczywiście, godzinę temu byłam zaszczepiona…


    „Nie ma innej drogi jak szczepienia” – powiedział dr Sutkowski w wywiadzie dla WP. Będą umierać przede wszystkim niezaszczepieni, a ci wszyscy, którzy mają wątpliwości co do wpływu preparatu na ich życie i zdrowie i nie godzą się na wstrzyknięcie zmodyfikowanego białka „Spike” do swojego organizmu, to podli „antyszczepionkowcy”. Dla eksperta nad ekspertami „antyszczepionkowość to stan umysłu, który nie podlega racjonalnym przesłankom”. Pan „ekspert” stwierdził, że przeciwnicy szczepień nie podają żadnych rzeczowych argumentów. To bardzo przykre, że dr Sutkowski nie spotkał się z argumentami godnymi uwagi, więc podam garstkę z nich. Oprócz drgawek, wysypek i rumieni, podam troszkę innych argumentów. Oto one (oficjalnie zatwierdzone odczyny poszczepienne):



Śmierć, utrata przytomności, duszności, senność, zaburzenia rytmu serca (tachykardia i trigeminia), nudności, powiększenie węzłów chłonnych, spadek ciśnienia, bóle mięśniowe, bóle kręgosłupa, wymioty, utrata smaku i węchu, wysoka temperatura, potliwość, utrata świadomości, nadciśnienie, niedotlenienie serca, pieczenie w klatce piersiowej, drętwienie mięśnia ramienia, mrowienie, drętwienie kończyn, skoki ciśnienia tętniczego, napady padaczki, obrzęki, biegunki, skurcze krtani, obrzęk stawów, krwiomocz, ropnie, reakcje alergiczne, drętwienie języka, ból oka, zaburzenia orientacji auto i allopsychicznej, zmiany skórne grudkowo-pęcherzykowe okolicy wargi górnej, wstrząs anafilaktyczny, zażółcenie powłok skóry, bóle kości, neuralgia nerwu trójdzielnego, nietrzymanie moczu i stolca, bóle głowy, bezmocz, parestezje dłoni i stóp, powiększenie płatów tarczycy, zapalenie tarczycy, drżenie kończyn, porażenie nerwu twarzy, brak apetytu, zapaść, uporczywy kaszel, wysięk surowiczy, zatorowość płucna, udar mózgu, obrzęk szyi, zapalenie żył, powiększona wątroba i śledziona, spadek liczby płytek krwi (małopłytkowość), nagła głuchota, bóle podżebrza, powiększenie brzucha w obwodzie, przelewanie w jelitach, zaniki pamięci, bóle potylicy, udar niedokrwienny, chrypka, skurcz oskrzeli, skurcze mięśni, pęcherze na kończynach, zwężenie tętnicy wieńcowej, zmiany zapalne w płucach, kolka wątrobowa, halucynacje, lęki i stany depresyjne, zapalenie oskrzeli, światłowstręt, stolec z krwią, zakrzepica zatok żylnych mózgowia, miejscowa utrata włosów na skórze głowy, zatorowość płucna, zator tętnicy środkowej siatkówki oka, ślinienie, zadyszka, obfite krwawienie z nosa, zawał serca, zatorowość tętnic płucnych, krwotok śródmózgowy, świeża krew odkrztuszona razem z plwociną, zapalenie osierdzia, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, obrzęk odbytu, zatrzymanie moczu, niedokrwienie mózgu, łzawienie, krwotok z dróg rodnych, zaczerwienienie twarzy… oraz wiele innych. Niektóre objawy mogą się powtarzać pod różnymi nazwami, ale tak zostały zapisane. To tylko niektóre...



    „Nie ma innej drogi jak szczepienia” – skąd Sutkowski to wie!? Póki co, to odnoście preparatów mRNA jest więcej pytań, niż odpowiedzi, ale doktor nad doktorami, ekspert nad ekspertami wie, że to jedyna droga. Zacytuję w tym miejscu innego lekarza. W doktorze Hałacie nie było takiej buty i arogancji jak w prezesie Warszawskich Lekarzy Rodzinnych. Dr Zbigniew Hałat:


    Medycyna oparta na dowodach zamieniła się na medycynę opartą na interesach i na zyskach wielkich firm.


Jeśli słyszymy, że ktoś bezrefleksyjnie wychwala szczepionki, to w pierwszym rzędzie należy sprawdzić ile pieniędzy wziął od firm, które je produkują lub im podległym. Wówczas wszystko staje się bardziej zrozumiałe.


     Jeśli ktoś uważa, ze firmy farmaceutyczne są krystalicznie czyste i chodzi im jedynie o nasze zdrowie i ogólny dobrostan, niech sobie prześledzi odszkodowania jakie w historii medycyny wypłacała chociażby firma Pfizer i za co je płaciła. Albo jeszcze inna historia, która nagminnie jest usuwana z mediów internetowych. Historia badań nad lekiem o nazwie „Provasic”, którego producentem był nieistniejący już koncern farmaceutyczny Devlin MacGregor. W tle choroby, powikłania i śmierć. A także… morderstwa na zlecenie.


Za nami już pierwsza rozprawa sądowa z firmą Pfizer, która domaga się od nas wielomilionowej rekompensaty za nieodebrane preparaty szczepienne. Znowu zapłacimy za głupotę i szemrane interesy polityków i pseudo-naukowców z naszych kieszeni?



    Człowiek, który tworzył preparaty mRNA i w ogóle brał udział w powstaniu tej technologii, jeden z najlepszych naukowców na świecie, dr Robert Malone nie jest takim optymistą jak nasi, pożal się Boże „eksperci”. Oczekuje i zachęca do dyskusji (tego się domagam, jako zadeklarowany przeciwnik szczepień) nad ryzykiem, które niesie ze sobą nowa technologia. Jego wypowiedzi na YouTube zostały usunięte (co za niespodzianka…), ale dostał szansę wypowiedzenia się w Fox TV. Na antenie telewizyjnej stwierdził, że szczepionki podawane milionom ludzi na świecie są eksperymentalne i każdy ma prawo wiedzieć, że ryzykuje swoje zdrowie i życie. Ludzie muszą mieć wybór, co zdaniem dr Malone wynika z etyki badań klinicznych. Naukowiec powiedział też, że jest za mało danych, abyśmy mogli właściwie oszacować zagrożenie, które niesie za sobą stosowanie preparatów mRNA. W ocenie dr Roberta Malone zastosowanie „szczepionki” u osób poniżej osiemnastego roku życia jest nieuzasadnione. Podobnie rzecz się ma z osobami młodymi. Od innych naukowców (i ze statystyk) wiemy, że w grupie ryzyka znajdują się osoby po 75. roku życia, zwłaszcza obciążeni innymi schorzeniami, a nie zdrowi, młodzi ludzie, którzy w dużej mierze przechodzą zakażenie bezobjawowo.


    Wspomnę jeszcze o jednym lekarskim „autorytecie”, który niejako w nagrodę za dobrą służbę w czasie tzw. pandemii mianowany został głównym inspektorem sanitarnym. Chodzi o dr Pawła Grzesiowskiego, który o sobie mówi tak (www.gov.pl):


    Jestem emisariuszem wiedzy medycznej, a najważniejszy jest dla mnie odbiorca. Jeżeli źle przekażę wiedzę, np. w sposób niezrozumiały, bo chcę błysnąć mądrym zwrotem, to po prostu jest stracony czas – mój i odbiorcy. To chyba jest podstawowa recepta.



        Gościem wywiadu dla Onetu w jadącym samochodzie (taka ostatnio dziwna i niebezpieczna moda) był jakiś czas temu dr Grzesiowski. Wbrew własnym zaleceniom udzielał wywiadu bez maseczki na twarzy, a mówił tak:


     Przecież szczepionka nie daje 100% skuteczności, i ta skuteczność w różnych grupach wiekowych jest różna. Dzisiaj mówimy, że wariant delta jest, ochrona przed śmiercią to jest 93%, czyli 7% zaszczepionych. Dobrze to sobie uświadomić, co to znaczy 7%. To jest 7 na 100 może nie mieć odporności przeciwko wariantowi delta i najczęściej będą to osoby starsze, mocno starsze, albo schorowane. Dlatego my nie możemy zapomnieć o innych środkach ochrony. Ja robię to praktycznie codziennie, kiedy spotykam osobę, która ma problem, np. jest chora na nowotwór, bierze leki, które obniżają odporność, zawsze takiej osobie przypominam; oprócz szczepienia proszę mieć maskę! Tam, gdzie maska chroni nasze życie, czyli w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie są inni ludzie niezaszczepieni, tam po prostu powinniśmy pamiętać o tych zasadach.


    To, że szczepionka nie daje 100% skuteczności, to wiemy od zawsze. Nie wiemy natomiast, czy daje jakąkolwiek skuteczność. Tak twierdziły koncerny farmaceutyczne i hipokryci pokroju dr Grzesiowskiego. Póki badania się nie zakończą, nie wiadomo jak przebiegły i jaki jest ich wynik. Kuriozalne w obliczu badań naukowych jest stwierdzenie, że maski chronią nasze życie w kontekście działania koronawirusa. Żadne randomizowane badania kliniczne tego nie potwierdziły. Nigdy, a jest ich grubo ponad sto. Osoby o obniżonej odporności powinny się trzymać z daleka nawet od szczepionki na grypę, a co dopiero od tej mikstury. Z daleka od dr Grzesiowskiego i jego medycyny.



    Do Prezydenta RP wystosowana została petycja o odwołanie lekarza ze stanowiska. Podpisały się pod nią różne organizacje: Lista obywateli oraz organizacje: Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców, Fundacja Życie i Rodzina, Fundacja Ordo Medicus. Poniżej treść petycji i link do niej (zachęcam do podpisania):


My, niżej podpisani obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, zwracamy się do Pani Minister w trybie przewidzianym przez art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z petycją o pilne rozpatrzenie kwestii odwołania dr Pawła Grzesiowskiego ze stanowiska Głównego Inspektora Sanitarnego. W oparciu o liczne kontrowersje związane z jego działalnością i wypowiedziami, wnosimy o ponowne przeanalizowanie zasadności jego powołania na to stanowisko.

Argumenty uzasadniające naszą petycję są następujące:


Kontrowersyjne wypowiedzi i apokaliptyczne prognozy dra Pawła Grzesiowskiego


Dr Paweł Grzesiowski stał się znany z kontrowersyjnych wypowiedzi i apokaliptycznych prognoz dotyczących pandemii COVID-19, które nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości. Przykładem może być jego wypowiedź z lutego 2022 roku, w której prognozował on, że kolejna fala pandemii spowoduje miliony zgonów w Polsce. Prognozy te nie sprawdziły się, a restrykcje sanitarne związane z pandemią, zostały wkrótce potem odwołane. Takie wypowiedzi budzą obawy o zdolność dra Pawła Grzesiowskiego do trafnej oceny sytuacji epidemiologicznej i odpowiedniego reagowania na nią. Dodatkowo, dr Grzesiowski często przedstawiał swoje opinie jako niepodważalne fakty, co może prowadzić do dezinformacji i niepotrzebnej paniki w społeczeństwie. Tego rodzaju podejście nie jest zgodne z zasadami rzetelnej komunikacji w dziedzinie zdrowia publicznego.


Powiązanie dra Grzesiowskiego z wielkim przemysłem farmaceutycznym


Dr Paweł Grzesiowski jest publicznie oskarżany o powiązania finansowe z wielkimi koncernami farmaceutycznymi, jak np. Pfizer, czy Astra Zeneka, co budzi uzasadnione obawy o jego bezstronność w podejmowaniu kluczowych decyzji dotyczących polityki zdrowotnej. Powyższe wzbudza także wątpliwości, co do jego faktycznej niezależności na tak ważnym stanowisku. W interesie publicznym leży natomiast, aby na stanowisku Głównego Inspektora Sanitarnego znajdowała się osoba wolna od jakichkolwiek podejrzeń o stronniczość. W szczególności, stanowiska Głównego Inspektora Sanitarnego nie powinna zajmować osoba znana z powiązań z wielkim przemysłem farmaceutycznym, czyli tzw. „Big Pharmą”.



Wedle publicznie dostępnym informacji, dr Grzesiowski jako wykładowca otrzymywał honoraria za wykłady, warsztaty i spotkania naukowe od firm Baxter, GSK, Novartis, MSD, Aventis Pasteur, Pfizer, Wyeth i Solvay. (Informacje na ten temat są dostępne publicznie, choćby pod linkiem: https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1097/MPG.0b013e31828dc35d).


Dr Paweł Grzesiowski, jako wykładowca, otrzymywał znaczące honoraria od licznych koncernów farmaceutycznych, co może rodzić konflikt interesów. Tego rodzaju powiązania mogą wpływać na jego decyzje i zalecenia dotyczące polityki zdrowotnej, w tym rekomendacje dotyczące szczepień i leków. Taki konflikt interesów może podważyć zaufanie publiczne do działań Głównego Inspektora Sanitarnego i jego decyzji dotyczących zdrowia publicznego.


Dr Grzesiowski zasiadał jako przewodniczący w Radzie Fundacji „Zdrowa Planeta”, założonej przez koncern farmaceutyczny Solvey (obecnie Abbott). Informacje na ten temat są publicznie dostępne, choćby za pośrednictwem danych zawartych w Krajowym Rejestrze Sądowym.



Zasiadanie w Radzie Fundacji finansowanej przez koncern farmaceutyczny Abbott (wcześniej Solvey) stanowi dowód na bliskie powiązania dra Grzesiowskiego z przemysłem farmaceutycznym. Takie powiązania mogą wpływać na jego decyzje i politykę w zakresie zdrowia publicznego, prowadząc do sytuacji, w której interesy firm farmaceutycznych mogą być prze niego przedkładane nad dobro publiczne. To stawia pod znakiem zapytania jego zdolność do pełnienia roli Głównego Inspektora Sanitarnego w sposób niezależny i bezstronny.


Popieranie polityki przymusowych szczepień i powszechnej segregacji sanitarnej:


Dr Paweł Grzesiowski był zwolennikiem wprowadzenia w Rzeczpospolitej Polskiej przymusowych szczepień przeciwko Covid-19 dla określonych grup zawodowych, takich jak np. medycy, czy nauczyciele. Był również zwolennikiem wprowadzenia tzw. „zielonych certyfikatów” dla osób zaszczepionych i ozdrowieńców. „Zielone certyfikaty” miałyby umożliwiać grupie osób certyfikowanych, przebywanie w grupach powyżej pięciu osób. Obywatele bez takich certyfikatów, mieli być natomiast całkowicie wykluczeni społecznie. Proponowane przez dr Grzesiowskiego postulaty wywołały skandal oraz spotkały się z ostrą krytyką ze strony dużej części społeczeństwa. Polityka przymusowych szczepień i segregacji sanitarnej budzi poważne wątpliwości etyczne i prawne, co może prowadzić do podziałów społecznych i napięć. Podejście dra Grzesiowskiego do tych kwestii było nie tylko kontrowersyjne, ale również budzące uzasadnione obawy o naruszenie praw obywatelskich.


Brak umiejętności i skuteczności w zarządzaniu zdrowiem publicznym:


Jako Główny Inspektor Sanitarny, dr Grzesiowski powinien wykazywać się umiejętnością skutecznego zarządzania zdrowiem publicznym, a nie sianiem paniki, powielaniem teorii spiskowych i fałszywych informacji. Prognozy i działania dra Grzesiowskiego podczas pandemii COVID-19, które były niezgodne z rzeczywistymi wydarzeniami, skutecznie podważyły zaufanie publiczne do służby zdrowia. Brak umiejętności i przewidywalności w podejmowaniu decyzji przez dr Grzesiowskiego, a także jego łatwa podatność na wszelkie fałszywe informacje, może mieć katastrofalne konsekwencje dla zdrowia publicznego.



Brak zaufania ze strony polskiego społeczeństwa


Dr Grzesiowski wielokrotnie używał języka apokaliptycznego, co mogło prowadzić do niepotrzebnego strachu i paniki w społeczeństwie. Jego przewidywania dotyczące skali zagrożenia epidemiologicznego okazały się znacznie przesadzone, co podważa jego wiarygodność jako eksperta ds. zdrowia publicznego. W takich sytuacjach niezbędne jest racjonalne podejście, oparte na rzetelnych danych, które zapewni spokój i zaufanie społeczeństwa. Natomiast, dr Grzesiowski kojarzony jest powszechnie jako człowiek pozbawiony tych cech. Taka osoba nie jest w stanie zdobyć zaufania ze strony społeczeństwa.


Dr Paweł Grzesiowski funkcjonuje w polskiej kulturze młodzieżowej jako podkład do tzw. „memów”. Wystarczy wpisać w Google: "Grzesiowski mem". To powszechne kojarzenie dra Grzesiowskiego jako osoby niezrównoważonej, obniża zaufanie społeczne do jego osoby i sprawowanego przez niego urzędu. Taka osoba nie jest w stanie zdobyć zaufania polskiego społeczeństwa. Ponadto obsadzanie stanowisk tego rodzaju osobami obniża zaufanie do rządu.


Kontrowersje w sprawie dyscyplinarnej dr Zbigniewa Martyki:


Dr Grzesiowski pełnił również rolę biegłego w głośnej medialnie sprawie dyscyplinarnej dra Zbigniewa Martyki, który został pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej za krytykę polityki sanitarnej związanej z COVID-19. Opinia biegłego dra Grzesiowskiego, na której oparto akt oskarżenia, została odrzucona przez Okręgowy Sąd Lekarski w Krakowie jako całkowicie niewiarygodna. Powyższe, wskazuje na brak odpowiednich kwalifikacji zawodowych dra Grzesiowskiego, a także podważa jego profesjonalizm i wiarygodność.


Późniejszy rozwój pandemii COVID-19 przyznał rację dr. Martyce, a nie dr. Grzesiowskiemu.



Naruszenie art. 31 ust. 1-3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej


Zgodnie z art. 31 ust. 1-3 Konstytucji RP, wolność jednostki podlega ochronie prawnej, a wszelkie ograniczenia w korzystaniu z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane jedynie w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne dla bezpieczeństwa publicznego, zdrowia lub innych istotnych interesów publicznych. Powołanie osoby na wysokie stanowisko publiczne, której działania w przeszłości wzbudzały kontrowersje oraz mogą sugerować powiązania z interesami prywatnymi, rodzi istotne wątpliwości co do przestrzegania tych zasad.


Cytowany przepis Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stwierdza ponadto, że wszelkie ograniczenia w korzystaniu z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie oraz muszą być konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa, porządku publicznego, ochrony zdrowia lub innych istotnych interesów publicznych. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw obywatelskich. Nikogo ponadto nie wolno również zmuszać do czynienia niczego, czego prawo wyraźnie mu nie nakazuje.


Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej gwarantuje ochronę wolności jednostki oraz praworządność w działaniach organów władzy publicznej. W kontekście powołania na wysokie stanowiska publiczne takie jak Główny Inspektor Sanitarny, istotne jest, aby osoba pełniąca te funkcje cieszyła się zaufaniem społecznym oraz działała w sposób przejrzysty i bezstronny.



Naruszenie art. 68 ust. 1 i 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej


Zgodnie z treścią art. 68 ust. 1 i 4 Konstytucji RP, państwo ma obowiązek zapewnić każdemu prawo do ochrony zdrowia, a władze publiczne zobowiązane są do zwalczania chorób epidemicznych. W kontekście pandemii COVID-19, efektywne zarządzanie kryzysem wymagało precyzyjnej analizy danych, rzetelnych prognoz i zgodnych z nimi działań prewencyjnych. Prognozy oraz działania dra Grzesiowskiego oparte na fake newsach i teoriach spiskowych, nie znajdowały potwierdzenia w rzeczywistości. Podważają one jego zdolność do skutecznego zarządzania kryzysem zdrowotnym. Takie postępowanie może prowadzić do katastrofalnych skutków społecznych oraz naruszenia podstawowych praw obywatelskich.


Powołanie osoby, której działania mogą budzić wątpliwości co do jej transparentności, kompetencji oraz niezależności, może prowadzić do sytuacji, gdzie obywatele nie będą mieć pewności co do równego dostępu do rzetelnych informacji oraz równości w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego. Osoba pełniąca funkcję Głównego Inspektora Sanitarnego powinna być wiarygodnym liderem w dziedzinie zapobiegania chorobom epidemicznym oraz promowania skutecznych strategii zdrowotnych. Jeśli istnieją wątpliwości co do profesjonalizmu i obiektywizmu takiej osoby – co ma miejsce w niniejszej sytuacji – może to wpłynąć negatywnie na skuteczność działań państwa w zakresie ochrony zdrowia.


W kontekście powołania dra Grzesiowskiego, którego działania mogą być postrzegane jako sprzyjające interesom wielkich koncernów farmaceutycznych, tzw. „Big Pharmy” istnieje ponadto ryzyko wprowadzania przez niego i promowania na polskim rynku preparatów szczepionkowych, których wprowadzenie nie będzie motywowane potrzebą zwalczania prawdziwych chorób, lecz doraźnymi interesami wielkich międzynarodowych koncernów.



Podsumowując:


Mając na uwadze powyższe, oczekujemy, że Pani Minister, jako osoba odpowiedzialna za politykę zdrowotną w Rzeczypospolitej Polskiej, podejmie odpowiednie kroki w celu zapewnienia opinii publicznej, że osoba na stanowisku Głównego Inspektora Sanitarnego będzie reprezentowała najwyższe standardy etyczne, kompetencyjne oraz profesjonalne.


Żądamy zatem pilnego odwołanie dra Pawła Grzesiowskiego ze stanowiska Głównego Inspektora Sanitarnego oraz niezwłocznego podjęcie działań w celu powołania na to stanowisko osoby, której życiorys będzie przejrzysty, a postępowanie zgodne z interesem społecznym. Nowo powołana osoba powinna cechować się nienaganną reputacją, niezależnością od jakichkolwiek wpływów zewnętrznych, w tym szczególnie od wielkich firm farmaceutycznych, oraz wykazywać najwyższe standardy etyczne i zawodowe.


Wymagamy, aby kandydat na stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego posiadał szeroką wiedzę i doświadczenie w zakresie zdrowia publicznego, co zapewni, że podejmowane przez niego decyzje będą służyły wyłącznie dobru społeczeństwa i ochronie zdrowia obywateli.


Komentarze


Czytelnia
IMG_20180916_102220.jpg
Wybierz kluczowe słowo:

© 2015 by "This Just In". Proudly created with Wix.com

bottom of page