top of page

Szumowo 1941

4 godziny temu
6 minut(y) czytania

 

Przed kościołem w Szumowie.
Przed kościołem w Szumowie.

    Podczas wojny, którą oficjalnie zamykamy w latach 1939-1945 zamordowano kilka tysięcy osób konsekrowanych: księży, zakonników i zakonnic. Polska na swoje nieszczęście nie odzyskała niepodległości w roku 1945. Nie było Polskich oddziałów na Wielkiej Paradzie Zwycięstwa w Londynie w 1946 roku. Kraj okrojony z wielkich połaci ziemi trafił do strefy wpływów sowieckich. Po oficjalnym zakończeniu wojny nadal jeździły pociągi w kierunku Syberii, a Sowieci przy pomocy tzw. Armii Ludowej, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Milicji Obywatelskiej, Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i innych formacji wspieranych i kierowanych przez morderczy aparat państwowy NKWD (Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych) mordowali polską inteligencję (i nie tylko). Kradzieże, gwałty i morderstwa jeszcze przez wiele lat były czymś powszechnym w Polsce, którą nazywali „wyzwoloną”.


Księża przed kościołem.
Księża przed kościołem.

W tym okresie (po rzekomym „wyzwoleniu”), aż do śmierci Józefa Stalina zamordowano setki osób duchownych. W czasie późniejszym poziom opresji trochę zmalał, ale nadal inwigilacja i walka z Kościołem była jednym z głównych kierunków działania komunistów. Pamiętamy o ks. Jerzym Popiełuszce, ks. Stefanie Niedzielaku, ks. Stanisławie Suchowolcu,  ks. Sylwestrze Zychu. To bardziej znane nazwiska, o których można przynajmniej raz w roku usłyszeć. Tyle, że tego typu ofiar było znacznie więcej. Należy o tym przypominać, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy próbuje się wepchnąć Kościół i księży do jednego worka z nazistami, a później krzyczeć, że nic dla Polski nie zrobili, a byli tylko „pasożytami”. Kościół to rzecz jasna także przodownik w szerzeniu i podsycaniu antysemityzmu – taka narracja forsowana jest coraz nachalniej. Jednocześnie wybielani są komuniści i Niemcy ze swoją nazistowską przeszłością. Od dziesięcioleci trwają próby przyklejenia łatki „Papieża Hitlera” Ojcu Świętemu Piusowi XII, który ponoć nic nie zrobił aby pomóc społeczności żydowskiej, a nawet współpracował z hitlerowcami. Szkalują człowieka, który tak naprawdę ocalił setki tysięcy Żydów.


Kościół w Szumowie.
Kościół w Szumowie.

    Ks. Wacław Piątkowski, więzień stalinowski:


     Rok 1952. W styczniu zostałem uznany za zdrowego i przydzielony do 167 brygady pracującej za zoną. Wiele tam wycierpiałem fizycznie i moralnie. W lecie przeprowadzono nas na nowy punkt. Tam znalazłem jeszcze więcej duchownych: ks. Władyslaw Wełmański (O. Kamil) OFM, ks. Ząbek SJ, ks. Stanislaw Bohatkiewicz, a sąsiedztwie byli ks. Wladyslaw Bukowiński, ks. Michał Woroniecki CM. Z litewskich księży: ks. Stankunas, ks. Tomaszanskas Leon i znany Józef Freinas. Z greko-katolików byli: Rumun – ks. Bohatyj, ks. Sawczuk, ks.Hafisz i inni. Po zapoznaniu się wzajemnym, my księża, jeśli to było możliwe, zbieraliśmy się w niedzielę na konferencję i wspólne modlitwy. W każdą niedzielę dla Polaków, ale i dla innych narodowości odprawialiśmy Mszę św. z kazaniem. Śpiewane były suplikacje lub inne pieśni (choć nie zawsze).


Kościół w Szumowie. Czyżewskie Koło ZŻ NSZ.
Kościół w Szumowie. Czyżewskie Koło ZŻ NSZ.

     Zarówno socjaliści Sowieccy, jak i narodowi socjaliści niemieccy (naziści) brali udział w mordowaniu osób duchownych jako przedstawicieli inteligencji i potencjalnych przywódców walki narodowowyzwoleńczej. Najbardziej znaną osoba duchowną, którą uśmiercili Niemcy był św. Maksymilian Maria Kolbe, więzień obozu Auschwitz. Ale przecież nie tylko Jego! Naziści zamordowali co piątego polskiego kapłana, setki zakonników i sióstr zakonnych. Kilkanaście tysięcy osób konsekrowanych osadzono w obozach koncentracyjnych i obozach pracy. Szczególnie nasycony takimi osobami był KL Dachau. Jego bramy otworzyły się dla więźniów już w roku 1933 na terenie dawnej fabryki prochu i amunicji. Obóz funkcjonował przez dwanaście lat i uśmiercono w nim kilkadziesiąt tysięcy osób, w tym wielu księży.  Polscy kapłani i zakonnicy stanowili najliczniejszą grupę osadzonych, a zginęło ich tam blisko 900. Poddawani byli eksperymentom medycznym, byli torturowani, głodzeni… W KL Dachau zginął między innymi ksiądz biskup Antoni Julian Nowowiejski i bp Michał Kozal. Biskup Leon Wetmański zamordowany został w Działdowie, a bp Władysław Gorala w KL Sachsenhausen. Czy to jest ten Kościół, który współpracował z nazistami?


Tablice pamiątkowe przy kościele w Szumowie.
Tablice pamiątkowe przy kościele w Szumowie.

    Ks. Józef Stanek ps. „Rudy” był kapelanem Zgrupowania Armii Krajowej „Kryska” podczas powstania w Warszawie. Pełnił obowiązki duchownego, sanitariusza i psychologa. Pomagał w odkopywaniu przywalonych gruzem i ofiarom pożarów. Mógł ocalić życie i przepłynąć na drugą stronę Wisły, nie skorzystał, został z ludźmi. Wojciech Zabłocki ps. „Derkacz” wspominał:


    Odrobiną wody zwilża mi wargi i daje pić. Pociesza, dodaje otuchy. Kapelan w miarę swych nader skromnych możliwości opiekuje się wszystkimi. Jego miła, spokojna twarz i kojące słowa pociechy towarzyszą nam jeszcze przez kilka godzin.


Wymarsz na cmentarz.
Wymarsz na cmentarz.

    Niemcy powiesili Go na warszawskim Solcu 23. IX 1944 roku na oczach ludzi, dla których był pocieszeniem i ratunkiem. Z pętlą na szyi błogosławił ich jeszcze znakiem krzyża. Takich kapłanów było więcej. Ginęli na szubienicach, byli ścinani i rozstrzeliwani. Taki los spotkał księży z Szumowa; ks. kanonika Piotra Pianko i ks. Aleksandra Łuniewskiego, których wspominaliśmy niedawno, podczas wrześniowych uroczystości. Kapłani zostali zamordowani 4. września 1941 roku przed szumowskim wikariatem i w tym roku przypadła 85. rocznica tego tragicznego wydarzenia. Uroczystości rocznicowe odbyły się przy współudziale urzędników Gminy Szumowo, członków Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Ochotniczej Straży Pożarnej oraz pracowników Centrum Biblioteczno-Kulturalnego i innych organizacji pozapaństwowych (chociażby motocyklistów z klubu „Niedźwiedzie Północy” z Suwałk). Uroczysta Msza Święta, złożenie kwiatów i zniczy na grobach zamordowanych, a na końcu wykład Leszka Żebrowskiego. Wszystko po to, aby jak mówił wójt Andrzej Pskiet uczcić ludzi, którzy „za wierność Bogu, drugiemu człowiekowi i Ojczyźnie zapłacili cenę najwyższą”. Można było także skorzystać z możliwości oddania krwi dla ratowania zdrowia i życia ludzi.


Poczty sztandarowe na cmentarzu.
Poczty sztandarowe na cmentarzu.

    Nim doszło do tragedii z udziałem księży, Niemcy mieli już za sobą okres wielu miesięcy wojennego mordowania. Miesiąc wcześniej przed plebanią w Szumowie zgromadzono kilkaset żydów z Szumowa i okolicy (Andrzejewa, Zaręb Kościelnych, Lubotynia, Śniadowa…). Załadowano ich na samochody ciężarowe i wywieziono do lasów koło Rząśnika – tam gdzie Sowieci poczynili prace pod budowę schronów na granicy sowiecko – niemieckiej. Teraz Sowieci byli w odwrocie, a ich dotychczasowi sojusznicy Niemcy atakowali ich z zadziwiającą skutecznością. Żydzi do 1941 roku byli w dość dobrym położeniu; głównym wrogiem okupanta niemieckiego byli Polacy i to właśnie Polacy ponosili największe straty. Dla Polaków powstał obóz KL Auschwitz, a dla Żydów już niedługo po tych wydarzeniach (w październiku 1941 r.) Niemcy zaczęli budować obóz w Brzezince (Birkenau). Jako w pełni funkcjonujący obóz zagłady Birkenau zaczął działać dopiero w marcu 1942 roku.


Miejsce kaźni w Rząśniku.
Miejsce kaźni w Rząśniku.

    Żydów zgromadzonych wcześniej w Szumowie Niemcy w Rząśniku zamordowali i zasypali w dołach pod niedoszłe schrony sowieckie. Jeden ze świadków wspominał:


    Zgromadzonych Żydów wywożono następnie samochodami ciężarowymi do lasu Klonowo. Mieszkałem 300 metrów od posterunku żandarmerii i dokładnie widziałem, jak ich ładowano na samochód. W Szumowie było wyraźnie słychać pojedyncze i seryjne strzały, wśród Żydów większość stanowiły kobiety i dzieci.


    Niestety nie była to pierwsza i ostatnia egzekucja w tamtejszych lasach. Później rozstrzeliwano tam także większe grupy Żydów z Zambrowa i innych miejscowości.


    Mieczysław L., świadek wydarzeń:


    Dół z tymi zasypanymi, a przywiezionymi z Zambrowa był większy od tego, w którym byli zasypywani Żydzi z Szumowa i Andrzejewa.


Poczty sztandarowe.
Poczty sztandarowe.

    Księża z Szumowa zaangażowani byli w pomoc zarówno Żydom, jaki i swoim dotychczasowym okupantom, żołnierzom sowieckim. Może się to wydawać dziwne, ale nie jest to przypadek odosobniony jeśli chodzi o pomoc czerwonym. Chrześcijanie widzieli w nich nie tylko okupantów i zbrodniarzy, ale także ludzi. Więzionym Sowietom, którzy z głodu i chorób umierali w niemieckiej niewoli pomagali nawet polscy żołnierze z podziemia niepodległościowego. Przykładem są członkowie Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ) pod dowództwem „Orlicza”, którzy organizowali paczki dla osadzonych w stalagu w Grądach koło Ostrowi Mazowieckiej.


Ppor. Jan Turowski ps. Orlicz (NSZ) w Andrzejewie.
Ppor. Jan Turowski ps. Orlicz (NSZ) w Andrzejewie.

    Ks. Piotr Pianko wstąpił do Seminarium Duchownego w Sejnach w roku 1912. Studiował też filozofię i teologię, co uwieńczył dyplomem Magistra Świętej Teologii. Po wojnie polsko-bolszewickiej posługiwał w Łomży na wielu stanowiskach. Był prefektem szkół powszechnych i Żeńskiego Seminarium Nauczycielskiego, później profesorem i wykładowcą teologii moralnej, katechetyki i pedagogiki w łomżyńskim seminarium. W 1940 roku trafił do parafii pw. Św. Antoniego z Padwy w Szumowie i tam został zamordowany kilka miesięcy później. Okoliczności mordu nie są do końca jasne. Być może chodziło o kwestie związków z partyzantką albo pomagania Żydom. A być może był to zwykły wybryk pijanych żołdaków – tego nie wiemy.


Delegacja Związku Żołnierzy NSZ.
Delegacja Związku Żołnierzy NSZ.

Wraz z księdzem Pianko zginął młodszy kolega ks. profesora, tutejszy, urodzony 23. VI 1902 r. w Ostrożnem ks. Łuniewski. Seminarium Duchowne ukończył w Łomży w roku 1929 i podjął pracę duszpasterza w Filipowie (dekanat Suwałki), a następnie w Suwałkach. Był też wikariuszem w Łomży, Czerwinie, Kobylinie, Rajgrodzie, Lipsku i Jeleniewie. W 1936 roku wstąpił do zgromadzenia zakonnego Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, założonego kilka lat wcześniej przez kardynała Augusta Hlonda i ks. Ignacego Posadzy. Jednocześnie podjął studia teologiczne w Poznaniu, a po nich wyjechał do Kiviõli (obecnie w Estonii). Tam rozwijała się nowo założona osada, a od 1938 roku istniała Szkoła Powszechna dla dzieci polskich górników. Po wybuchu wojny ks. Łuniewski powrócił w rodzinne strony i został wikariuszem w Dąbrówce Kościelnej w parafii pw. Świętej Anny. Później pomagał przy parafii szumowskiej i tam, jak wiemy spotkała go śmierć. Obaj kapłani pochowani są we wspólnym grobie na cmentarzu grzebalnym w Szumowie.


Grób zamordowanych księży w Szumowie.
Grób zamordowanych księży w Szumowie.

    Zdjęcia załączone do tekstu dokumentują 85. rocznicę śmierci księży zamordowanych w Szumowie (27. IX 2026 r.).

 

 

Komentarze


Czytelnia
IMG_20180916_102220.jpg
Wybierz kluczowe słowo:

© 2015 by "This Just In". Proudly created with Wix.com

bottom of page