Polskie obozy zagłady, cz. II (3)

February 9, 2018

Link do części I

 

„To były polskie obozy śmierci i nic tego nie zmieni” – powiedział Yair Lapid.

 

 

                Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, którą prezydent ostatecznie, wbrew protestom podpisał, wnosi m.in. taki zapis:

 

„Art. 55a. 1. Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie określone w art. 6 Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego załączonej do Porozumienia międzynarodowego w przedmiocie ścigania i karania głównych przestępców wojennych Osi Europejskiej, podpisanego w Londynie dnia 8 sierpnia 1945 r. (Dz. U. z 1947 r. poz. 367), lub za inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat trzech. Wyrok jest podawany do publicznej wiadomości.”

 

        Ja osobiście nie mam złudzeń, że określenia typu „polskie obozy śmierci” nadal będą się pojawiać w przestrzeni publicznej na całym świecie (i to jeszcze częściej niż obecnie, czyli kilka razy dziennie), ale może przynajmniej w kraju nad Wisłą zapanuje w tym temacie jakaś przyzwoitość, która nam się zwyczajnie należy za ofiarę drugiej wojny światowej.

Oczywiście w powyższym tekście ustawy chodzi o karanie za przypisywanie „Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie”, a nie samo nazewnictwo „polskie obozy zagłady”, czy temu podobne. Z tym, że można to było jednak napisać jaśniej.

 

W linku „Apel Zarządów Polskiego Towarzystwa Studiów Żydowskich i Polskiego Towarzystwa Studiów Jidyszystycznych do Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudy w związku z proponowaną nowelizacją ustawy o IPN”:

 

http://www.polin.pl/pl/aktualnosci/2018/02/05/apel-zarzadow-polskiego-towarzystwa-studiow-zydowskich-i

 

       „Ta ustawa nie ma podstaw, jestem jej zdecydowanie przeciwny. Nikt nie może zmienić historii, a Holokaust nie może być negowany.” – stwierdził premier Izraela Benjamin Netanjahu i polecił ambasadorowi Izraela przedstawienie sprzeciwu wobec projektu polskiej ustawy.

 

Gdzie tu negacja Holokaustu? 

Lapidowi odpowiedział poseł Paweł Kukiz:

 

Swoje własne dzieci wtrącacie do getta, panie Lapid. Do getta nienawiści, które ma im budować Jedność i Tożsamość. Niech Bóg chroni Izrael i jego Dzieci. I cały Świat.”

 

 

I rzeczywiście; minister edukacji Izraela Naftali Bennett stwierdził, że „wiele narodów, także Polacy, pomagało hitlerowcom w mordowaniu Żydów” i już zapowiedział, że wprowadzi w izraelskich szkołach zajęcia mające na celu uświadomienie młodzieży o udziale Polaków w tym niecnym procederze.

 

       Niestety wycieczkom izraelskiej młodzieży do Polski nie trzeba już wiele tłumaczyć. Młodzież jest instruowana, że jedzie do kraju antysemickiego, gdzie za każdym rogiem czai się Polak, albo bliżej nieokreślony "nazista" który dybie na ich życie. Wycieczki takie ochraniane są przez agentów z Mosadu i służby ochroniarskie z Polski. Oczywiście ochroniarze posiadają broń palną, bo to przecież krwiożercza i antysemicka Polska.

 

Świadkowie mówią: https://wiadomosci.tvp.pl/35904239/swiadkowie-zaglady-nie-szkalujcie-polski

 

         „Nowa polska ustawa dlatego budzi szczególne zastrzeżenia, że utrudnia jakąkolwiek prawdziwą konfrontację z najbardziej przerażającym aspektem wojennej historii tego kraju – z tym, w jakim stopniu Polacy brali udział w niszczeniu swych żydowskich sąsiadów”. – Robert Singer, prezes Światowego Kongresu Żydów.

 

        „Nie ma mojej zgody na to, by miejsce kaźni mojego dziadka zamordowanego przez Niemców, nazywać polskim obozem koncentracyjnym. Obciążenie Polaków za tak potworną zbrodnię jaką był Holocaust, to jest etyczny Holocaust na Polakach. Przepraszam za moje emocje. Możecie mówić, że się nie nadaję do polityki, ale to już nie jest polityka, to jest etyka!” – Paweł Kukiz

 

       Były ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss, w 2006r. powiedział:

 

„Chciałbym, by młodym Żydom opowiedziano prawdę, że w wielu europejskich państwach były rządy kolaborujące z Niemcami: Francja, Norwegia, Słowacja, Węgry, Chorwacja, ale nie było polskiego państwa współpracującego z Hitlerem! To Polska była chwalebnym wyjątkiem w Europie. Nigdy nie było żadnych polskich obozów zagłady, żadnych.

 

Ja natomiast, chciałbym, żeby Szewach Weiss głosił to wszem i wobec w Izraelu. My w Polsce doskonale znamy prawdę (oprócz grupy kłamców i zdrajców).

 

 

        W przeszłości było wiele głośnych afer związanych z wycieczkami młodzieży izraelskiej do Polski w ramach „Marszu żywych”. Młodzież wielokrotnie niegodnie zachowywała się w hotelach, ale i na terenie obozów koncentracyjnych, gdzie szczególnie zwraca się uwagę na ciszę i pochylenie się nad tragedią tych miejsc. Uśmiech na twarzach młodzieży izraelskiej nie jest trudny do zaobserwowania, np. w Auschwitz. Hulanki w hotelach, zaraz po przybyciu z obozów też nie są wyjątkiem. Sam widziałem takie rzeczy niejednokrotnie, a nawet byłem obiektem ataku ze strony jednego z uczestników. Mniejsza o to (spotkałem się też z sympatią z ich strony). Najlepiej, kiedy o Żydach piszą sami Żydzi, wówczas łatwiej uniknąć oskarżenia o antysemityzm. Norman Finkelstein:

 

„Forward” odnotował epizod szczególnie przesycony patosem. W artykule zatytułowanym „Izraelskie nastolatki zabawiają się ze striptizerkami po wizycie w Auschwitz”, gazeta wyjaśniła, że zdaniem ekspertów, młodzież z kibuców „wynajęła striptizerki, żeby rozładować przykre emocje wywołane zwiedzaniem obozu”. Te same emocje najwyraźniej dręczyły żydowskich uczniów, którzy, jak donosi „Forward”, podczas zwiedzania waszyngtońskiego Muzeum Holokaustu „szaleli, biegali i świetnie się bawili.”

 

Dodam jeszcze, że młodzież żydowska bardzo często po powrocie z obozów pyta o prostytutki i alkohol (dla odreagowania zapewne...). Dla nich to inny świat. Świat Holokaustu, którego nie rozumieją. Zwłaszcza, że od dziecka wtłaczane są im do głów bzdury. No, ale młodzież izraelska musi wierzyć, że tylko Izrael jest dla nich oazą na całym, "antysemickim" świecie. Inaczej mogliby nie chcieć służyć w wojsku izraelskim i wyjechać...

 

        „ – Wojenna demoralizacja, prymitywizm i chciwość, antysemityzm, wszystko to składało się na wiele tysięcy indywidualnych, a czasem zbiorowych zbrodni. Jedwabne nie było jedyne. Na Podlasiu mordowano i grabiono w wielu miejscach. Szmalcowników ograbiających Żydów i osoby im pomagające były dziesiątki tysięcy. Szacuje się, że donosy do gestapo składało co najmniej 60 tysięcy ludzi. Większość Żydów, którzy unikali getta lub z niego uciekli, została zamordowana przez cywilnych Polaków i Ukraińców” – głos Włodzimierza Cimoszewicza.

 

       Prof. Hartman wystosował list do prezydenta Dudy, w którym stwierdza, że „że Polacy zabili bądź wydali Niemcom znacznie więcej Żydów, niż ich uratowali. Uratowali ok. 50 tysięcy, a zabili bądź pomogli zabić co najmniej 100 tysięcy. Te straszne 100 tysięcy to dolna granica szacunków.”

 

Dalej Hartman pisze tak:

 

„Dziś należy się Izraelczykom uszanowanie ich wrażliwości, ich bólu, ich prawa do mówienia prawdy. A nawet do mówienia – pod wpływem emocji – prawdy zniekształconej przez ten ból. A nawet do stronniczości, która wszak i nam nie jest obca. Panie Prezydencie, niech Pan znajdzie w sobie odwagę, by zawetować tę katastrofalną – z moralnego, prawnego i politycznego punktu widzenia – ustawę. Jeśli Pan to uczyni, świat to doceni. Docenią to również światli Polacy. Jeśli Pan tego nie uczyni… Strach mi nawet myśleć, co będzie. Proszę.”

 

Ciekawe są zwłaszcza słowa, że Izraelczycy mają prawo nawet do mówienia „prawdy zniekształconej”(!)

 

Czy zniekształcona prawda, to prawda w ogóle? Nie będę polemizował z „autorytetem” (jako ten nieświatły), wszakże profesor.

 

        Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce:

 

„I czasami myślę sobie: Może mam zbyt dobre podejście do Polaków, bo mnie uratowali? A potem przypominam sobie, jak wielką tragedią była dla was wojna. A później czytam nazwiska żydowskich sędziów czy ubeków, którzy was mordowali. I znów myślę: Czy mam prawo was krytykować?”

 

       Prof. Engelking – Boni, a prywatnie żona europosła Michała Boniego (byłego tajnego współpracownika służb peerelowskich) stwierdziła, że „dla Żydów, którzy próbowali się ratować, zagrożeniem byli w pierwszym rzędzie Polacy – katolicy, nie Niemcy”.

 

 

       „Polacy mordowali swoich Żydowskich sąsiadów w sposób zorganizowany, bez przymusu ze strony nazistów, z własnej woli, chciwości i podłości. Nie tylko w Jedwabnem, ale wielu innych polskich miejscowościach. Taka jest prawda, a nie taka, jak chcielibyśmy, żeby była”. – Eliza Michalik

 

        To napisała „polska” dziennikarka (!) E. Michalik.

Znana dziennikarka izraelska Lahav Harkov, napisała (w odpowiedzi na projekt polskiej ustawy) tak: „Polish death camps” i powtórzyła to kilkakrotnie. Smutne, ale jeszcze smutniejsza jest reakcja redakcji Onet. Zapytali dziennikarkę, jak rozmawiać o, uwaga!... „polskim współudziale w zagładzie Żydów”!

 

Ten sam Onet, nie tak dawno temu odniósł się do książki Magdaleny Ogórek „Lista Wächtera”, która traktuje o niemieckim zbrodniarzu wojennym. Otóż syn Otto Wächtera, członka SS zagroził M. Ogórek procesem sądowym. Onet donosi, że „syn bohatera chce zablokować dystrybucję”.

 

Bohater z SS…

 

      Znany dziennik „Jerusalem Post” okazał się jednym z niewielu głosów rozsądku, ale... Na jego łamach  ukazał się artykuł broniący ustawy i zaznaczający, że Polska wystawiła ogromną armię ludzi do walki z hitlerowcami. Informuje również, że prawie połowa Knesetu popiera projekt ustawy o oskarżenie Polski o… negowanie Holokaustu.

 

     Niedawno ukazała się książka „Tutsis Du Rwanda Et Juifs De Pologne. Victimes

De La Même Haine?” („Tutsi z Rwandy i Żydzi z Polski. Ofiary takiej samej nienawiści?”) Jeana Charlesa Szurka. Autor zrównuje ludobójstwo plemienia Tutsi w Rwandzie z mordowanymi w Polsce Żydami. Mordowanymi przez… Polaków!

 

Niestety nie jest to publikacja wyjątkowa w swym wydźwięku. Znamy przecież takich hochsztaplerów i kłamców jak Kosiński, Gross, Wilkomirski, Defonseca i cały szereg innych pseudo-historyków Holokaustu, którzy ukształtowali żenujący poziom wiedzy o holokauście na świecie.

 

Cóż począć z zagranicznymi publikacjami, kiedy na własnym podwórku nie potrafimy sobie dać rady? Służalczość i ustępliwość wobec obcej narracji doprowadziła nas do sytuacji, gdzie z narodu bohaterów, staliśmy się narodem zbrodniarzy – winnych. Ku uciesze tych, którzy swoją winę przy okazji rozmywają w świadomości świata.

Nie łudźmy się, to się nie zmieni póki nie będziemy publikować prawdy historycznej na świecie. Nie po polsku, ale w językach obcych! Przede wszystkim w angielskim.

Tak, jak kiedyś zdemaskowano kłamstwa Kosińskiego, tak trzeba demaskować Grossa i innych.

 

    Były prezydent Warszawy, poseł Platformy Obywatelskiej Marcin Święcicki stwierdził na antenie Polsatu News, że „mordowaliśmy, tylko nie zakładaliśmy obozów śmierci”. „Weźmy na przykład Jedwabne – mówił Święcicki – takich miejscowości było kilkadziesiąt, w których Polacy w taki bardziej zbiorowy sposób mordowali.”

 

To mówi poseł Rzeczpospolitej! Może o członkach własnej rodziny? Nie wiem.

 

        Z tego miejsca ponownie muszę zaapelować o przeprowadzenie ekshumacji w Jedwabnem. Musimy w końcu poznać pełną prawdę o tych wydarzeniach, aby nie były pretekstem do bezpodstawnego szkalowania Polski i Polaków na arenie międzynarodowej, a także jak niestety widzimy, również na naszym rodzimym poletku.

 

Ratowali swoich sąsiadów:  https://ipn.gov.pl/pl/aktualnosci/39144,Jak-im-nie-pomoc-To-byli-nasi-sasiedzi-rozmowa-z-Eugeniuszem-Szylarem-Sprawiedli.html

 

        Przed Pałacem Prezydenckim zebrali się narodowcy, którzy domagali się podpisania ustawy przez prezydenta A. Dudę. Przedstawiciel Ruchu Narodowego i poseł Robert Winnicki powiedział:

 

„- Atakują naród, który niósł im pomoc w czasie wojny; który przez setki lat gościł ich na swojej ziemi. Jednym z powodów tego międzynarodowego, żydowskiego kłamstwa, są pieniądze. Setki milionów dolarów, które środowiska żydowskie chcą  uzyskać od polskich. Chcą zagrabienia polskiego mienia. Środowiska żydowskie chcą okraść Polskę i Polaków.”

 

Kontrmanifestację zorganizowali Obywatele RP.

 

                                                                        

 

                                                                                   

 

 

Źródła:

- „Wielka hucpa…”, Norman Finkelstein

- „Przedsiębiorstwo holokaust”, N. Finkelstein

- „Zakłamany Holokaust”, Ireneusz Lisiak

- www.onet.pl

- www.facebook.com

- www.polishclub.org

- www.nczas.com

- www.fronda.pl

 

Please reload

© 2015 by "This Just In". Proudly created with Wix.com